Starostwo ponownie chce sprzedać budynki niedokończonego szpitala w Krapkowicach

fot. Archiwum/BES
fot. Archiwum/BES
Po blisko półtora roku budynki niedokończonego Powiatowego Centrum Opieki i Rehabilitacji dla Osób z Chorobą Alzheimera znów idą na sprzedaż.

W listopadzie 2008 radni zablokowali transakcję gdyż stwierdzili, że cena ustalona z przyszłym nabywcą jest zbyt niska. Chodziło o 1,5 mln zł.

Teraz cena wywoławcza w przetargu wynosi 2 miliony i 91 tys zł (trzeba do tego doliczyć VAT). Znalezienie nabywcy za wyższą cenę może nie być łatwe: budynki wystawiane już były na przetarg i to trzykrotnie, chętny do zakupu zgłosił się dopiero do rokowań po obniżonej cenie.

- Radni mówili, że to niedobry moment na transakcję, bo jest stagnacja na rynku nieruchomości oraz żeby zrobić ponowną wycenę - wyjaśnia wicestarosta Harald Brol. - Zastosowaliśmy się do uchwały, oby tym razem się udało znaleźć dobrego nabywcę. W czasie półtora roku według operatu szacunkowego wycena obiektu niestety jednak zmalała i to o 800 tys zł.

Sprawa sprzedaży czterech budynków przy ulicy Piastowskiej, gdzie kiedyś miało powstać centrum dla chorych na Alzheimera, a potem budowano Powiatowe Centrum Medyczne, bulwersuje opinię publiczną od lat. W inwestycję włożono miliony, potem obie koncepcje zarzucono.

W 2008 roku byli chętni, którzy chcieli otworzyć tu dom opieki dla osób starszych. Teraz jak mówi starosta Albert Macha są dwie inne firmy, które interesują się tą nieruchomością.

Czytaj e-wydanie NTO - > Kup online

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
eRRoR

- guru miejscowej niekatolickiej grupy powinien podnieść wielkośc darów od wybrańców i taki ładny budyneczek jak znalał na ich pierwszy klasztor.I nikt już Was nie będzie mógł nigdzie wygonić jak zrobiła to władza kościelna.

~gosc~

Masz rację . Problem równiez jest w tym , ze ci , którzy biorą pieniądze podatnikow nie utażsamiają się z praca dla nas . Traktują zarządzanie majatkiem mieszkancow jak cos co mozna bezkarnie wykorzystac , zniszczyc - nie ponoszac za to jakiejkolwiek kary. Co to dla Radnych za roznica 5 mln czy 2 ?
Jeszcze widac musimy poczekac na zmiane w mentalności myslenia .

~Koko~

A może, gdyby nie zaprzepaszczono tego obiektu, uporządkowano, zadbano o odpowiednie zabezpieczenie, dziś mógłby zostać sprzedany za 5 mln? Nie gdybajcie tylko cofnijcie się o 5-8 lat wstecz i zobaczcie jak to wtedy wyglądało, a jak wygląda obecnie. Obraz nędzy i rozpaczy, praktycznie ruina. Za bezcen zawsze można oddać. Sztuka to tak opakować produkt, żeby uzyskać za niego więcej niż jest warty. W przypadku tego obiektu to wcale nie takie trudne, ale jeśli nie rozumie się podstawowych rzeczy że trzeba trawę skosić, zabezpieczyć teren, odpowiednio się z tym ogłosić to nie ma o czym mówić.

G
Gość

A może na tej inwestycji zawiesiliby sobie jakieś hasło wyborcze ? Najlepiej wykaligrafowanym gotykiem !

c
cerbi

To może teraz po nazwiskach tych pseudo obrońców dobra wspólnego,którym malo było 1,5 mln i koniecznie,jak widzą swoją odpowiedzialność za stratę i dodatkowe koszty wyceny.no,jak?

Dodaj ogłoszenie