Strażacy mają dość sprzątania dróg

Mario/360opole.pl
2 sierpnia strażacy musieli zneutralizować plamę oleju silnikowego, który ciężarówka "gubiła" w centrum Opola. Plama ciągnęła się ulicami: Niedziałkowskiego, Korfantego, 1 Maja, Reymonta, Kościuszki i kończyła na Mickiewicza.
2 sierpnia strażacy musieli zneutralizować plamę oleju silnikowego, który ciężarówka "gubiła" w centrum Opola. Plama ciągnęła się ulicami: Niedziałkowskiego, Korfantego, 1 Maja, Reymonta, Kościuszki i kończyła na Mickiewicza. Mario/360opole.pl
- Jesteśmy od ratowania życia i mienia, a nie od porządkowania jezdni - mówią strażacy.

Tylko w tym roku strażacy z Opolszczyzny aż ponad 70 razy sprzątali ulice z rozlanych olejów silnikowych. Do tego sprzątają jezdnie po każdej kolizji, kiedy z rozbitych samochodów wyciekają płyny eksploatacyjne, paliwo. Zajmują się też rozbitym szkłem, plastikami, czy blachami z samochodowych karoserii. Teraz strażacy mówią: dość.

- Jesteśmy od ratowania ludzkiego życia, zdrowia i mienia, a nie od porządkowania ulic - mówi brygadier Adam Janiuk z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. - Przecież nie sprzątamy budynków po akcji gaśniczej, tylko walczymy z ogniem. Od porządkowania dróg są ich zarządcy.

Strażacy zwracają uwagę na to, że każdy taki wyjazd to nie tylko koszty (nawet kilka tysięcy złotych), których nikt im nie zwraca, ale równie angażowanie ludzi, którzy mogą być pomocni przy kolejnej akcji, gdzie zagrożone będzie ludzkie życie.

- Zresztą prawo jasno określa, że to zarządca drogi dba o utrzymanie jej w należytym stanie - przekonuje starszy brygadier Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego PSP w Warszawie. - I nie chodzi tu tylko o sprzątanie jezdni z błota, odśnieżanie, czy posypywanie solą, ale również sprzątanie po kolizjach. Problem jest inny. My jesteśmy dostępni 24 godziny na dobę przez 365 dni roku. Zawsze więc można po nas zadzwonić.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma inny pogląd na tę sprawę. - To zadania straży pożarnej - mówi Michał Wandrasz, rzecznik opolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowej i Autostrad.

I wskazuje na rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 18 lutego 2011 roku, w sprawie szczegółowych zasad organizacji krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego.

- Ratownictwo chemiczne i ekologiczne obejmuje planowanie, organizowanie i realizację działań niezbędnych do zmniejszenia lub likwidacji zagrożeń stwarzanych przez substancje niebezpieczne. Unieszkodliwianie ich w pasie drogowym, po kolizjach i wypadkach, należy do grup ratownictwa chemicznego straży pożarnej - mówi Michał Wandrasz. - Strażacy mają odpowiedni sprzęt, ubrania ochronne oraz wiedzę jak postępować z takimi substancjami. My tego nie wiemy.

Wandrasz dodaje, że zarządcy dróg działają na mocy ustawy o drogach publicznych. - A według niej utrzymanie dróg oznacza wykonanie robót konserwacyjnych, porządkowych i innych, zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa i wygody ruchu. Z tą definicją nie wiążą się na pewno prace związane z neutralizacją zanieczyszczeń chemicznych - mówi Michał Wandrasz.

Paweł Frątczak przekonuje, że to zła interpretacja przepisów. - Oczywiście jeśli dojdzie np. do wypadku z udziałem cysterny przewożącej chemikalia, paliwo itd. to będziemy interweniować. Będziemy też jeździć do wypadków. Ale sprzątanie dróg nie jest naszym zadaniem - kończy Paweł Frątczak.

Na razie Komenda Główna PSP próbuje się dogadać z MSW. Wstępne porozumienie polega na tym, że straż tak jak do tej pory usuwać będzie z drogi substancje niebezpieczne, a do zamiatania szkła zarządcy dróg przyślą własne ekipy.

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
misiu bury
Jakie zdarzenie drogowe miało miejsce na tych kilku ulicach ktore były SPRZATANE przez JGR....oprocz kilkukilometrowego pasa oleju?....Tak JRG ma sprzatac po ZDARZENIACH drogowych a nie po tym jak komus wycieka olej napedowy( lub inny) bo sobie zrobi dziure i robi syf na pol miasta...

Gościu, o co Ci chodzi? Masz klapki na oczach?
W ogóle, to przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś, albo poproś mamusię. Potem niech Ona przetłumaczy, co poeta miał na myśli.
Mam nadzieję, że na służbie nie przyjmujesz zgłoszeń i nie powadzisz samochodu na akcję, a komentarze piszecie ze szwagrem przy piwku. Tak dla żartu.
Co najwyżej jesteś mistrzem strażackiego toru przeszkód. I tego się trzymaj.
s
strazak
Eeee, Panie Strażak, czy tak trudno na polskim forum używać polskich znaków?

Czy tak trudno zrozumieć, że można rozwinąć temat o inne sprawy, w które "wkrecany" jest Obywatel utrzymując z podatków darmozjadów i tych harujących naprawdę?
Kto pisał o tym, że Straż Pożarna sprząta ulice, Ona usuwa skutki zdarzeń drogowych, bo uczestniczy w systemie ratownictwa drogowego.
W akcji wozem bojowym, jako pojazd uprzywilejowany, dotrze na miejsce szybciej niż jakiś - za przeproszeniem - Józik multikarem ściągniety prywatną komórką przez szefa z grilowania po pracy, bo u nich nie mają całodobowych dyżurów.

I na koniec Panie Strażak, czy tak trudno pożyczyć sobie od kogoś, kto ma wiecej wyobraźni? Poza tym spokojnej służby.

Eeee, Panie Strażak, czy tak trudno na polskim forum używać polskich znaków?

Czy tak trudno zrozumieć, że można rozwinąć temat o inne sprawy, w które "wkrecany" jest Obywatel utrzymując z podatków darmozjadów i tych harujących naprawdę?
Kto pisał o tym, że Straż Pożarna sprząta ulice, Ona usuwa skutki zdarzeń drogowych, bo uczestniczy w systemie ratownictwa drogowego.
W akcji wozem bojowym, jako pojazd uprzywilejowany, dotrze na miejsce szybciej niż jakiś - za przeproszeniem - Józik multikarem ściągniety prywatną komórką przez szefa z grilowania po pracy, bo u nich nie mają całodobowych dyżurów.

I na koniec Panie Strażak, czy tak trudno pożyczyć sobie od kogoś, kto ma wiecej wyobraźni? Poza tym spokojnej służby.

Jakie zdarzenie drogowe miało miejsce na tych kilku ulicach ktore były SPRZATANE przez JGR....oprocz kilkukilometrowego pasa oleju?....Tak JRG ma sprzatac po ZDARZENIACH drogowych a nie po tym jak komus wycieka olej napedowy( lub inny) bo sobie zrobi dziure i robi syf na pol miasta...
x
xyz
XYZ piszesz że: Kiedyś straż była służbą traktowaną z poświęceniem i jeszcze inne dyrdymały …. ale zapominasz, że kiedyś strażacy byli od gaszenia pożarów, a nie:
-od łapania dwóch os w mieszkaniu paniusi,
-od zamiatania kilometrów dróg
-wnoszenia chorych osób otyłych na 4 piętro bo prywatna firma medyczna wysłała 2 osoby z noszami
-wycinania drzew za płotem pod nieobecność sąsiada
-jeżdżenia setki razy do alarmów monitoringu bo studenci się nawalą albo ktoś źle wykonał instalacje
- i jeszcze tysięcy pierdół do których wzywają ludzie tacy jak ty, bo im się należy, bo płacą podatki. Zastanów się człowieku co piszesz. Każesz wypi..dalać do Biedronki do ochrony!! Co masz do ochroniarzy w Biedronce - gardzisz nimi?
Zboczyłem z tematu... charakter pracy (służby)w straży polega na tym, że cały czas się czeka i czasami można posiedzieć, czasami poleżeć, a czasami zbiera się kawałki mózgu człowieka z drogi i karoserii samochodu, a jeszcze czasami przy -25 st.C. jest się całym przemokniętym i nikt nie płacze z tego powodu chodzi tylko o to, że jedni mają kasę na pewne rzeczy i wciskają robotę innym, którym zaczyna brakować tej kasy na paliwo, a do tego muszą jeszcze czekać na otwarcie idiotycznych bramek czy zamiatać kilometry dróg....

1-Łapania dwóch os w mieszkaniu paniusi,tak?
Próbujesz dyskredytować to co napisałem zmniejszając ciężąr gatunkowy waszej winy.
Gniazdo szerszeni w ogródku staruszki,które mogą ją zabić zmianiło sie w dwie osy? A może muchy? Powiedz od razu jak głęboko w pewnej części ciała masz taką kobietę.Do swojej babci byś na bombach pojechał,inna może zdechnąć jak pies,co cie los jakiejś baby obchodzi.
Oczywiście są bezsensowne wezwania,ale to jest wpisane w specyfike służby,ty byś chciał być tylko wzywany MINIMUM do pożaru jak w Kuźni Raciborskiej,wszystko poniżej rani ego pana strażaka.

2-zamiatania kilometrów dróg??? Chyba w skali co najmniej rocznej.Widziałem jeden przypadek w życiu gdzie straż faktycznie zamiatała kilometr drogi,reszta to plamy na miejscach zdarzeń i żeby miały kilometr to musiałby byc karambol ma 2 tysiące samochodów.

3-według ciebie otyły człowiek nie zasługuje na pomoc??? Babci też prywatnie nie pomożesz wejść do autobusu?? Cieszę się że odezwał sie strażak,bo na tym przykładzie pięknie zobaczycie znieczulicę opolskich strażaków.
A jakby deszcz padał to niech sobie moknie na deszczu głupi grubas????
Może wnoszenie grubasów nie jest gaszeniem pożarów,ale taki grubas jest CHORYM człowiekiem.STRAŻAK CHOREMU NIE POMOŻE.
Bardzo się cieszę ,że sie odezwałeś.Pokażesz nam gdzie straż ma chorych,słabych,umierających,potrzebujących pomocy ludzi.
W D...E!! Bo to nie wchodzi w zakres obowiązków.
Owszem wielu ludzi dzwoni z pierdołami.Ale nie tylko do was.
Bo przecież na pogotowie nie dzwonią po nieuzasadnione wezwania i na Policje też.Taka specyfika służby i wtedy trzeba jechac bo lepiej jechać niz sie potem w sądzie tłumaczyć,że sie olało człowieka a on rzeczywiście potrzebował pomocy.

4-wycinania drzew??? To wam tez przeszkadza??? A jak spadnie dziecku na głowę i go zabije??? Oczywiście to też macie głęboko w poważaniu.Was po prostu ludzkie życie nie obchodzi wcale i cieszę się,że pojawił sie opolski strażak który to wprost powiedział.Niech całe Opole wie jakich ludzi darzyło do niedawna szacunkiem.

5-jeżdżenie setki razy do alarmów monitoringu??? Bo studenci sie narżnęli? Zgadzam się ,irytujące. Ale trzeba,bo po to jest monitoring.Weź następnym razem powiedz,że masz w d.... i nie jedziesz.Spali sie akademik,zginie parę osób,przecież cie to wali.
Sam zreszta pewnie studentem nie byłeś.Owszem sa wkur...czasami studenci,to rozumiem.Ale takja specyfika zycia w mieście-nie każdy jest takim gościem na poziomie jak ty.Ich nie wyleczysz z tego choćbyś ich lał paskiem po tyłku przez 5 dni w tygodniu.
Każ zlikwidować uniwersytet bo cie alarmy wkurzają i będzie git.

Tylko te 20 tyś .studentów ożywia misato i zostawia tu kasę.Większą niż te twoje alarmy.

Ty powinieneś byc strażakiem na pustyni.Już widze,że to by ci pasowało.Cisza,spokój,żadnych wezwań.

6-pierdoły BO NAM SIE NALEŻY BO PŁACIMY PODATKI!!!

Acha,czyli jak ktoś płaci podatki to mu sie nic nie należy???
Jesteś z PO czy jak? Ja płacę podatki i pomoc mi sie należy,tylko WSZYSCY MAJĄ W du*** te pomoc.Płacę ubezpieczenia,ale do lekarza chodze prywatnie bo mógłbym nie dożyć terminu w NFZ-cie.Ale tak jest super.Nie dość,że frajer nam płaci to jeszcze nie musimy mu kasy oddawać,bo i tak zapłaci ze swoich.

Tak-mój drogi-płacą i im sie należy.Stąd masz tę swoją pensję w wysokości uposażenia zasadniczego x grupa zaszeregowania plus dodatki(jak są).

Nie dostajesz za to,żeby mieć wszystkich w ..nosie.Tylko za pracę.Na rzecz społeczeństwa.Może trochę popierniczonego,ale którego częścia jesteś.

Jak pies wpadnie do studzienki kanalizacyjnej i w niej utkwi i będzie wył to przyjedziesz pomóc ,czy powiesz zgłaszającemu SPIER....

Oczywiście to pytanie retoryczne.W najlepszym przypadku :"Niech se pani zadzwoni do Straży Miejskiej".

Takich mamy strażaków jak sami zobaczyciscie na przykładzie.Cokolwiek sie stanie i ktokolwiek pomocy będzie potrzebował-NIE ZAWRACAJCIE IM GŁOWY!!

Mam nadzieję,że pan strażak napisał juz podanie o zwolnienie ze służby z dniem 1 października 2012-z uzasadnieniem,mam gdzieś robotę,ludzie mnie wkurzają,a ja marzę o spędzeniu reszty życia oglądając kablówkę czy satelitę a w ogóle dajcie mi wszyscy spokój.

I nikt juz od niego niczego nie będzie chciał.Bo inni i po służbie jak widzą,że potrzebna pomoc to pomogą.
m
misiu bury
"Słuzba to słuzba"...dokładnie siedzenie 24 godziny zbijanie bakow,granie itd....Przydzielone zadania - Tak RATOWANIE ZYCIA gaszenie pozarow,wypadki i wiele innych akcji miedzy innymi gaszenie samochodow z tych "wymuszonych" gasnic.zniszczonych aut gdzie w czacie wypadku potrzebne sa własnie ten kolejny wymuszony/a trojkąt i apteczka.Czy w artykule pisze cos o policji bo straz nie wystawia mandatow...cos chyba mundury sie komus pomyliły.Czy jest napisane ze kazdy ma wozic piasek,sorbent itd?.Słuzby odpowiedzialne za utrzymanie czystosci moga miec i posypac jezdnie....To naprawde nie jest takie trudne.Mam nadzieje ze nigdy nie bedzie potrzebna pomoc strazakow do powazniejszego zdarzenia niz sprzątanie ulic...

Eeee, Panie Strażak, czy tak trudno na polskim forum używać polskich znaków?

Czy tak trudno zrozumieć, że można rozwinąć temat o inne sprawy, w które "wkrecany" jest Obywatel utrzymując z podatków darmozjadów i tych harujących naprawdę?
Kto pisał o tym, że Straż Pożarna sprząta ulice, Ona usuwa skutki zdarzeń drogowych, bo uczestniczy w systemie ratownictwa drogowego.
W akcji wozem bojowym, jako pojazd uprzywilejowany, dotrze na miejsce szybciej niż jakiś - za przeproszeniem - Józik multikarem ściągniety prywatną komórką przez szefa z grilowania po pracy, bo u nich nie mają całodobowych dyżurów.

I na koniec Panie Strażak, czy tak trudno pożyczyć sobie od kogoś, kto ma wiecej wyobraźni? Poza tym spokojnej służby.
M
Marian_Wąskonosy
Przecież i straż pożarna i GDDKiA finansowane są z tego samego budżetu państwa.
Michał Wandrasz, rzecznik GDDKiA Oddział w Opolu

Żałosne. Aż nie wiem co powiedzieć..

To, że źródłem finansowanie darmozjadów z GDDKiA jest podatnik jest oczywiste.. dlatego bez skrupułów korzystacie z każdej okazji, żeby przypadkiem nie wysłać swoich pojazdów i pracowników - przyczajacie się niczym tygrys, bo strażacy pewnie i tak to zrobią.. a co mają zrobić skoro Was nie można uświadczyć..? mają zostawić czy może czekać na Was? A później poczynione w ten sposób oszczędności marnotrawicie "na marmury" bo przecież przed końcem roku trzeba wydać ostatnie złotówki, żeby nie przepadły.. ot paradoks finansowania z podatków..

Skoro jesteście finansowani z tego samego źródełka, to może się Pan Panie nieprzystojny przejedziesz służbową furą, za nasze pieniądze, po powiatowych jednostkach PSP i zobaczysz Pan jak wyglądają gabinety komendantów PSP a na samym końcu porównasz Pan do swojego wypasionego, klimatyzowanego.. Proponuję też porównać wysokość pensji. Ciekawe o ile oczek % jest Pańska wyższa od przeciętnej pensji strażaka, który nie tylko udziela wywiadów dla opolskiego radia ale ratuje cudze życie niejednokrotnie narażając swoje..

skończ więc Pan pitolić o tym, że nie ma różnicy kto sprząta bo i tak Państwo za to płaci..
a
as

XYZ piszesz że: Kiedyś straż była służbą traktowaną z poświęceniem i jeszcze inne dyrdymały …. ale zapominasz, że kiedyś strażacy byli od gaszenia pożarów, a nie:
-od łapania dwóch os w mieszkaniu paniusi,
-od zamiatania kilometrów dróg
-wnoszenia chorych osób otyłych na 4 piętro bo prywatna firma medyczna wysłała 2 osoby z noszami
-wycinania drzew za płotem pod nieobecność sąsiada
-jeżdżenia setki razy do alarmów monitoringu bo studenci się nawalą albo ktoś źle wykonał instalacje
- i jeszcze tysięcy pierdół do których wzywają ludzie tacy jak ty, bo im się należy, bo płacą podatki. Zastanów się człowieku co piszesz. Każesz wypi..dalać do Biedronki do ochrony!! Co masz do ochroniarzy w Biedronce - gardzisz nimi?
Zboczyłem z tematu... charakter pracy (służby)w straży polega na tym, że cały czas się czeka i czasami można posiedzieć, czasami poleżeć, a czasami zbiera się kawałki mózgu człowieka z drogi i karoserii samochodu, a jeszcze czasami przy -25 st.C. jest się całym przemokniętym i nikt nie płacze z tego powodu chodzi tylko o to, że jedni mają kasę na pewne rzeczy i wciskają robotę innym, którym zaczyna brakować tej kasy na paliwo, a do tego muszą jeszcze czekać na otwarcie idiotycznych bramek czy zamiatać kilometry dróg....

x
xyz

Albo mam lepszą propozycję-praca społeczna obywateli.Po przyjechaniu na miejsce rozdać miotły i wiaderka przypadkowym przechodniom,kazać im poszukać najbliższego przedszkola lub piaskownicy i kazać ukraść przedszkolakom lub dzieciom ich piasek.Przynieść go w wiaderkach i rozsypać.
To wprawdzie nie sorbent,ale ujdzie w tłoku.A jakie oszczędności będą!!!
Bachorom spółdzielnia nowy przywiezie i tak musi wymieniać bo psy do piaskownic srają ciągle.
No i wreszcie zajmie sie straż tym do czego jest stworzona.
Jazdą na sygnale,zabawą nożycami hydraulicznymi,poduszkami powietrznymi,piłami spalinowymi,sikawkami,drabinami.
Bo miotła strażakowi nie przystoi to takie niemęskie,macho w mundurze z miotłą i wiadrem?

L
Luk
Są i przypadki, że strażacy wykonując swoje czynności usuwają zanieczyszczenia po kolizji, bo mają do tego środki, jak i są takie zdarzenia, gdzie służba drogowa sama się tym zajmuje. Nie można generalizować..(...)
Michał Wandrasz, rzecznik GDDKiA Oddział w Opolu

Jestem strażakiem 7 lat, uczestniczyłem w kilkudziesięciu akcjach w naszej OSP KSRG. Wielokrotnie wypadki na Drogach Krajowych - NIGDY nie przyjechała Służba drogowa żeby posprzątać!
x
xyz
Dla mnie to dziwne dlaczego Straż nie chce sprzątać po wypadkach itd. w zasadzie na całym świecie robią to strażacy ale nikt nie chce się nimi wyręczać bo rachunki które wysyłają do zarządcy drogi albo do sprawców zdarzeń są ogromne prawie wszystkie są opłacone z ubezpieczenia to przecież główne środki utrzymania tych służb akurat w Niemczech czy straż zawodowa czy ochotnicza tym się zajmuje i od siebie życzę więcej chęci do pracy a nikomu takich rachunków .

ZGADZAM SIĘ.W cywilizowanych EUROPEJSKICH krajach tak.A nie w "europejskim kraju klasy B" czyli w Polsce.
W kraju gdzie nikomu robic sie nie chce,a spychanie na innych jest wręcz obowiązkowe.

W Niemczech straż weźmie d...w troki i posprząta BO KTOŚ TO MUSI ZROBIĆ,ŻEBY NIE ZGINĘLI LUDZIE.
Bezpieczeństwo i obowiązek przede wszystkim.

W Opolu straż pierwsze co zrobi to zacznie się zastanawiać na kogo to zwalić.
Bo przecież w opolskiej straży niedługo za prywatna kasę strażaków będa jeździć na akcję.

Powinna kasa za takie coś iść z budżetu państwa.Nie po to jest 6 złotych za litr paliwa,żeby nie było za co kupić strażakom sorbentu.
A jak nie to niech wam MZD kupuje sorbent i wiaderka i miotły jak tak wam żal.
Jak sobie uzgodnicie-wasza sprawa,ALE SPRZATAĆ CHEMIKALIA MA STRAŻ.
r
rzecznik
OK Panie rzecznik, rozumiem - droga gminna/miejska.. a w innych przypadkach jak jest? Jeździcie chętnie/wcale/wysługujecie się PSP?

- wypadek z 9/08/2012 DK45 pod Krapkowicami? Nie było tam GDDKiA żeby posprzątać - zrobili to strażacy z PSP Krapkowice i OSP Rogów Op.
- kolizja z 27/08/2012 na DK45 pod Zimnicami Wielkimi - sprzątają strażacy..
- kolizja z 23/07/2012 na DK45 na wysokości węzła autostradowego Dąbrówka Górna - zacytuję: "Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, neutralizacji płynów eksploatacyjnych z powierzchni jezdni oraz odłączeniu akumulatorów w uszkodzonych pojazdach."

Mam pisać dalej? Pod lupę wziąłem tylko DK45 a w regionie mamy więcej krajówek..

Jak widać bardzo chętnie sprzątacie.. cudzymi rękami..

Są i przypadki, że strażacy wykonując swoje czynności usuwają zanieczyszczenia po kolizji, bo mają do tego środki, jak i są takie zdarzenia, gdzie służba drogowa sama się tym zajmuje. Nie można generalizować. Tekst w gazecie jest o tym, że obie instytucje różnią się od siebie w interpretacji tych samych przepisów dotyczących usuwania takich zanieczyszczeń z drogi. Na poziomie regionu tego się nie rozstrzygnie. Życie jednak biegnie i trzeba działać tak, by wszelkie niebezpieczne substancje znikały z jezdni jak najszybciej. Przecież i straż pożarna i GDDKiA finansowane są z tego samego budżetu państwa.
Michał Wandrasz, rzecznik GDDKiA Oddział w Opolu
N
Norbert z Monachium

Dla mnie to dziwne dlaczego Straż nie chce sprzątać po wypadkach itd. w zasadzie na całym świecie robią to strażacy ale nikt nie chce się nimi wyręczać bo rachunki które wysyłają do zarządcy drogi albo do sprawców zdarzeń są ogromne prawie wszystkie są opłacone z ubezpieczenia to przecież główne środki utrzymania tych służb akurat w Niemczech czy straż zawodowa czy ochotnicza tym się zajmuje i od siebie życzę więcej chęci do pracy a nikomu takich rachunków .

M
Marian_Wąskonosy

OK Panie rzecznik, rozumiem - droga gminna/miejska.. a w innych przypadkach jak jest? Jeździcie chętnie/wcale/wysługujecie się PSP?

- wypadek z 9/08/2012 DK45 pod Krapkowicami? Nie było tam GDDKiA żeby posprzątać - zrobili to strażacy z PSP Krapkowice i OSP Rogów Op.
- kolizja z 27/08/2012 na DK45 pod Zimnicami Wielkimi - sprzątają strażacy..
- kolizja z 23/07/2012 na DK45 na wysokości węzła autostradowego Dąbrówka Górna - zacytuję: "Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, neutralizacji płynów eksploatacyjnych z powierzchni jezdni oraz odłączeniu akumulatorów w uszkodzonych pojazdach."

Mam pisać dalej? Pod lupę wziąłem tylko DK45 a w regionie mamy więcej krajówek..

Jak widać bardzo chętnie sprzątacie.. cudzymi rękami..

M
Marian_Wąskonosy

~xyz~ niech zgadnę: pracujesz w MZD i marszczysz golf?

Zgadłem? Na bank zgadłem.

r
rzecznik

Wyjaśniam. Jeśli chodzi o usuwanie zanieczyszczeń z ulic Opola, to jest to problem Miejskiego Zarządu Dróg, a nie opolskiego Oddziału GDDKiA.
Michał Wandrasz, rzecznik GDDKiA Oddział w Opolu

s
siwa
Chyba pora, aby jednak zabrać dodatkowo głos. Do pomyj wylewanych na moją głowę odnosić się nie mam zamiaru, bo to do niczego nie prowadzi. Natomiast jeśli chodzi o meritum, to mylą się Ci, którzy twierdzą, że do każdej plamy oleju czy innej substancji na drodze GDDKiA wzywa strażaków. To kłamstwo. Nie traktujemy strażaków jak sprzątaczki, które mają wyręczyć drogowców z ich obowiązków utrzymania drogi w należytym stanie. W bardzo wielu przypadkach zanieczyszczenie usuwamy na własną rękę i nawet bez informowania straży pożarnej o incydencie. Zawsze również pracownicy GDDKiA przyjeżdżają na miejsce wycieku, gdy poproszą o to strażacy i wspierają ich sorbentani (środkami do związywania rozlanych syunstancji). Współparaca ze strażą pożarną w przytłaczajacej większości jest wzorowa i jako zarządca dróg krajowych bardzo cenimy fachowość i zaangażowanie strażaków przy akcjach ratowniczych. Nie zawsze jednak pracownicy GDDKiA mają kompetencje i choćby wyposażenie (ubrania ochronne, maski p-gaz itd.) pozwalajace w sposób bezpieczny usunąć z drogi chemikalia. Nad tym, jak znaleźć "złoty środek" w związku z usuwaniem tego typu zagrożeń z dróg toczą się rozmowy na szczeblu ministerialnym.
Michał Wandrasz, rzecznik GDDKiA Oddział w Opolu

Panie rzecznik chyba Panu się coś pomyliło!!! nie znam przypadku żeby pracownicy GDDKiA -ki przyjechali nawet do pół godziny na miejsce aby usunąć plamę (jest to zawsze conajmniej godzina), a jak przyjeżdżają to z 2 lub 3 woreczkami sorbentu. Raz chyba się zdarzyło o ile pamiętam, że przywieźli 6- ale potrzeba było conajmniej 20. ;-)))
Owszem znam terz przypadek gdzie faktycznie usuwaliście plamę po dużym wypadku ale to tylko dlatego, że strażacy zużyli ok. 10 worków sorbentu i powiedzieli, że więcej nie mają i wtedy wkroczyliście wy do akcji.... było to chyba w czerwcu a do dziś widzę w tym miejscu ślady oleju napędowego...
Mogłabym jeszcze długo opisywać przypadki "wzorowej" współpracy ale szkoda czasu i to nie miejsce na takie polemiki
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3