Strażacy uratowali łabędzia i młodego bociana

Artur  Janowski
Artur Janowski
Wojciech Wojtkielewicz
Dwa łabędzie zaplątały się w żyłkę wędkarską, a młody bocian wypadł z gniazda. W obu przypadkach pomogli strażacy.

Do pierwszego zdarzenia doszło w Kędzierzynie-Koźlu. W sobotę tuż po godzinie 12.00 strażacy otrzymali zgłoszenie o łabędziach, dryfujących po akwenie przy ulicy Stoczniowców.

Okazało się, że ptaki zaplątały się w żyłkę wędkarską. Strażacy uwolnili łabędzie, ale jeden był już martwy i przekazano go weterynarzowi.

Podobną interwencję odnotowano w powiecie prudnickim, gdzie młody bocian wypadł z gniazda w Tomicach. Po przybyciu na miejsce okazało się, że gniazdo znajdowało się na wysokości około 8 metrów i trzeba było użyć hydraulicznej drabiny.

Dzięki strażakom bociek trafił z powrotem do gniazda.

ZOBACZ "OPOLSKIE INFO" [2.06.2017]

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
On
W dniu 04.06.2017 o 21:04, K.T. napisał:

Ptaki nie wypadają z gniazd. Najczęściej są usuwane osobniki chore przez (rodziców) dorosłe ptaki. Natura radziła sobie sama jak jeszcze nie było strażaków czy wzywających ich niedouczonych "obrońców zwierząt" .

Oj tam. Mały bociek popatrzył w dół, żeby zoboczyć jak jest wysoko. Zawołał "kle kle" i ... grawitacja.
K
K.T.

Ptaki nie wypadają z gniazd. Najczęściej są usuwane osobniki chore przez (rodziców) dorosłe ptaki. Natura radziła sobie sama jak jeszcze nie było strażaków czy wzywających ich niedouczonych "obrońców zwierząt" .

I
Igma

Waldi, a Ty kto?
Strażak piroman?

 

G
Gość

Durny jesteś. A zwierzę nie zasługuje na pomoc? Ja podziwiam, że ktoś wykazuje się empatią i poświęca swój czas.

W
Waldek

Medadal im dać lanserom. Znowu w "dwudziestu" ryzykowali prawie swoje życie.
No i odrazu do mediów....ciekawe czemu nie są tacy chętni do pomocy przy szerszeniach .....a tak tam TV i prasy nie ma.
Pozdrawiam prawdziwych Strażaków, nie pozerów.

Dodaj ogłoszenie