Strażacy uratowali łabędzia w Mosznej

sxc
sxc
Ptak przymarzł do lodu na jednym ze stawów w Mosznej. Niewykluczone, że to ten sam łabędź, którego strażacy ratowali już w piątek.

Tuż przed godziną 11.00 strażacy otrzymali sygnał o przymarzniętym ptaku. Po przyjeździe okazało się łabędź jest w odległości około 25 metrów od brzegu.

Aby go uwolnić strażacy potrzebowali pontonu i bosaka.

Niewykluczone, że to ten sam ptak, któremu pomagano już w Mosznej w piątek.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ważne że są jeszcze na tym świecie ludzie wrażliwi.

... masz chyba na myśli takich, którzy swoją mdłą, efekciarską, udawaną wrażliwością, próbują zasłonić kompletny brak wyobraźni i elementarnej, przyrodniczej wiedzy. Udomowiony i rozleniwiony łabądek, przyzwyczajony do żarcia, bez konieczności wkładania w jego poszukiwanie najmniejszego wysiłku, obrastał w sadło i ostatnio skrzydła rozwijał już tylko po to, by demonstracyjnie zaprezentować, karmiącym go na okrągło kuracjuszom, niepospolite lenistwo. W tej chwili kuper ma tak ciężki a mięśnie skrzydeł tak osłabione, że nie może się nawet oderwać od powierzchni wody. A więc, tak po prawdzie, to właśnie ci " ludzie wrażliwi" doprowadzili do tego, że nie ma on dzisiaj większych szans na przeżycie do wiosny. Proszę sobie wyliczyć ile kosztowało dzisiejsze zaangażowanie strażaków ( dwa wozy strażackie z pełną obsadą, kilka prywatnych oraz ekipa z pontonem, uganiająca się bezskutecznie po stawie za uchodzącym "bydlątkiem", po cienkim i załamującym się lodzie ). Może któraś z "nadwrażliwych" kuracjuszek mogłaby dopatrzeć się w tym nawet jakiejś romantycznej interpretacji "Jeziora Łabędziego", natomiast ze swej strony, obawiałem się tylko przypadkowo rozwinięcia się akcji w kierunku konkursu pływania synchronicznego w wykonaniu strażaków, uczepionych pontonu.
g
gość
To właśnie w trosce o przyszłe bezpieczeństwo łabędzi, w niżej położonym, zamulonym stawie Hubertus, nie ma być już nigdy więcej wody, ponieważ pomiędzy trzcinami, został "walnięty" ( piękny jak żywo wycięty z osiedla "XXX. lecia" ) nowy blok szpitalny dla nerwowo chorych.

Ważne że są jeszcze na tym świecie ludzie wrażliwi.
G
Gość
To właśnie w trosce o przyszłe bezpieczeństwo łabędzi, w niżej położonym, zamulonym stawie Hubertus, nie ma być już nigdy więcej wody, ponieważ pomiędzy trzcinami, został "walnięty" ( piękny jak żywo wycięty z osiedla "XXX. lecia" ) nowy blok szpitalny dla nerwowo chorych.
p
przejezdny
dzis byłem w Obrowcu i tam jest taki staw koło remizy,też tam były dwa łabędzie i nie jestem pewien czy tam nie zaszło to samo. Może ktoś z obrowca to by sprawdzil?
Dodaj ogłoszenie