Strażacy z OSP Byczyna nie mieli czym jeździć do akcji. Teraz mają nowiutki wóz! [zdjęcia]

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
OSP Byczyna ma fabrycznie nowe Volvo. W sumie byczyńscy strażacy mają teraz 4 samochody do akcji.
OSP Byczyna ma fabrycznie nowe Volvo. W sumie byczyńscy strażacy mają teraz 4 samochody do akcji. fot. Kluczbork 112
Rok temu druhowie mieli ból głowy: w remizie jeden wóz strażacki był w naprawie, a drugi nie przeszedł przeglądu. Ale już rozwiązali problem! Zdobyli dotację na nowy samochód, a gmina Byczyna mimo zadłużenia dała na wkład własny.

W 2019 roku był moment, że strażacy z Byczyny nie mieli czym jeździć do akcji. Jeden ich wóz Volvo był w naprawie, drugi 40-letni Magirus Deutz nie przeszedł przeglądu.

Tymczasem OSP Byczyna należy do grona sześciu jednostek OSP z całej Opolszczyzny, które najczęściej są wzywane do akcji. Najczęściej do wypadków i kolizji, ponieważ przez Byczynę przebiega droga krajowa nr 11.

Przez jakiś strażacy byczyńscy strażacy jeździli do akcji pożyczonym wozem! Samochód pożyczyli z komendy Państwowej Straży Pożarnej w Kluczborku.

Rok 2020 dla strażaków z Byczyny jest zdecydowanie lepszy. 10-letnie Volvo wróciło z remontu, udało się też naprawić i dopuścić do ruchu 40-letniego Magirusa Deutza.

Co jednak najważniejsze, udało się kupić nowiutki wóz strażacki!

- Jest to fabrycznie nowy średni pojazd ratowniczo-gaśniczy Volvo FL 290 z napędem 4x4 - informuje asp. Karol Grzyb, rzecznik komendy straży pożarnej w Kluczborku, a jednocześnie strażak ochotnik w OSP Byczyna. - Samochód został zakupiony dzięki dotacji Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej oraz dzięki środkom gminy Byczyna.

Nowe Volvo FL 290 z napędem na cztery koła kosztowało ponad 789 tysięcy zł, z tego:

  • 560.000 zł wyniosła dotacja z Państwowej Straży Pożarnej,
  • 229.045 zł to wkład własny z budżetu gminy Byczyna.

- Dodatkowo nowy samochód ratowniczo-gaśniczy został wyposażony w sprzęt o wartości 48.250 zł. Jest to sprzęt typowo gaśniczy oraz zestaw narzędzi hydraulicznych do ratownictwa drogowego - dodaje asp. Karol Grzyb. - Z tego 31.250 zł pochodzi z Wojewódzkiego Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, 15.000 zł z Fundacji Orlen, a 2000 zł to środki własne OSP w Byczynie.

- Aktualnie robimy przebudowę remizy, dlatego nie było uroczystego przekazania nowego wozu. Ale zrobimy jeszcze taką uroczystość, kiedy tylko sytuacja z koranawirusem na to pozwoli! - zapowiada Artur Grzyb, prezes OSP Byczyna. - Nowe Volvo jeździ do akcji już od kilku miesięcy, kiedy tylko przyjechało do Byczyny.

Uroczystego przekazania nowego wozu strażackiego wprawdzie nie było, ale kiedy Volvo przywieziono do Byczyny, powitał go szpaler uradowanych strażaków z zapalonymi racami.

- Bardzo się cieszę, że nasi strażacy mają nowy samochód - mówi burmistrz Iwona Sobania. - My zapewniliśmy w budżecie 200 tysięcy zł wkładu własnego mimo ogromnego zadłużenia gminy.

- Podkreślam przy tym, że te 200 tysięcy zł wzięliśmy ze środków własnych. Z tych 15 milionów zł, które zostały po ogromnej pożyczce, zaciągniętej przez moich poprzedników, nie wzięłam jeszcze ani złotówki - dodaje Iwona Sobania.

W tegorocznym budżecie gminy zarezerwowane było jeszcze dodatkowe 100 tysięcy zł na kolejny wóz strażacki dla OSP Byczyna. To była kwota na zakup używanego wozu strażackiego z komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kluczborku.

Pieniądze na wozy strażackie były nawet przedmiotem sporu w radzie miejskiej między rządzącymi a opozycją.

- Temat jest już jednak nieaktualny, komenda w Kluczborku nie kupiła nowego samochodu, więc nie sprzedała nam używanego - ucina Iwona Sobania.

OSP Byczyna ma teraz cztery samochody:

  1. Volvo FL 280 (rok produkcji 2020)
  2. Volvo FL 290 (rok produkcji 2010)
  3. Ford Transit
  4. Iveco Magirus - autodrabina o wysięgu 30-metrowym z koszem ratowniczym

Natomiast 40-letni Magirus Deutz, zastąpiony przez nowe Volvo, używany będzie do prac komunalnych.

Sprzęt dla strażaków z całej gminy

Dodatkowo we wtorek w ratuszu w Byczynie strażacy z całej gminy odbiorą sprzęt, który został zakupiony dzięki blisko 99-procentowej dotacji, którą pozyskał magistrat.

Dotację na sprzęt strażacki dla wszystkich jednostek OSP z gminy Byczyna dało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Zakup sprzętu kosztował 68.100 zł, z czego gmina na wkład własny wydała tylko 800 zł i jeden grosz.
- Są to 33 specjalistyczne hełmy strażackie, 18 par butów orz 3 radiostacje nasobne - wylicza Marcin Czech z urzędu miejskiego w Byczynie. - Zakup tego sprzętu współfinansowano ze środków Funduszy Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości.

Sprzęt dostaną wszystkie jednostki z terenu byczyńskiej gminy, czyli: OSP Byczyna, OSP Jakubowice, OSP Nasale, OSP Roszkowice, OSP Janówka, OSP Kostów, OSP Wojsławice, OSP Paruszowice oraz OSP Proślice.

Zobacz, jak wygląda Byczyna z 30-metrowej drabiny strażackiej

Powitanie nowego wozu strażackiego w OSP Przedmość.

Bitwa o wozy. OSP Przedmość dostała nowy wóz strażacki za fr...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Żeby Ci strażacy przy akcjach ratowniczych nie byli tak dziecinni, jak przy powitaniu po prostu nowego wozu.

Dodaj ogłoszenie