Strażnicy będą szkolić w miasteczku rowerowym

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
W ciepłe dni miasteczko przeżywa oblężenie. Wkrótce pojawią się tu strażnicy miejscy, aby uczyć rowerzystów prawidłowych zachowań na drodze.
W ciepłe dni miasteczko przeżywa oblężenie. Wkrótce pojawią się tu strażnicy miejscy, aby uczyć rowerzystów prawidłowych zachowań na drodze. Sławomir Mielnik
W miasteczku rowerowym w Opolu funkcjonariusze mają pojawiać się regularnie, aby edukować dzieci i dorosłych.

Odkąd zrobiło się ciepło, miasteczko, które powstało w pobliżu pętli autobusowej przy ul. Pużaka, przeżywa prawdziwe oblężenie.

- Po południu są tam tłumy. Nie spodziewaliśmy się, że z to miejsce stanie się centrum spotkań - przyznaje Agnieszka Maślak, naczelnik wydziału infrastruktury opolskiego ratusza. Na razie na obiekcie nie odbywają się zorganizowane zajęcia edukacyjne. Urzędnicy przyznają, że nie spodziewali się wiosny w pełnej krasie i to już na początku marca. Jeśli pogoda dopisze, takie zajęcia lada dzień się zaczną.

- Teren jest monitorowany i mamy informacje od strażników miejskich, że dzieci, które tam przebywają nie zawsze postępują zgodnie z zasadami ruchu drogowego - mówi Agnieszka Maślak. - Nie chcemy, żeby utrwalały sobie nieprawidłowe zachowania, dlatego strażnicy zajmą się ich edukacją.

Na razie funkcjonariusze pojawiają się w miasteczku rowerowym, ale przede wszystkim po to, aby chronić obiekt przed dewastacją. W najbliższych tygodniach ma się to zmienić.

- Być może jeszcze w marcu nasi profilaktycy będą się tam pojawiali w jedną lub dwie soboty miesiąca, po to, aby uczyć chętne osoby jak zachowywać się na drodze - wyjaśnia Krzysztof Maślak, wicekomendant Straży Miejskiej w Opolu. - Takie zajęcia trwałyby do końca roku szkolnego. Korzystać z nich mogłyby nie tylko dzieci, ale również osoby dorosłe - dodaje.

Zwłaszcza tę ostatnią grupę strażnicy zachęcają do tego, aby odświeżyć sobie informacje na temat zasad ruchu drogowego. - Z naszych obserwacji wynika, że sporo rowerzystów ma z nimi problem - przyznaje wicekomendant Maślak.

W wydzielonym miasteczku rowerowym są miniaturowe jezdnie, chodniki, ścieżki rowerowe, a nawet przejazd kolejowy, dlatego starsi i młodsi mogą tam bezpiecznie przećwiczyć prawidłowe zachowania na drodze.

Urzędnicy planują, że na obiekcie będą ćwiczyły dzieci przygotowujące się do egzaminu na kartę rowerową. Tu tez miałby być zdawany sam egzamin.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aśka
W dniu 17.03.2014 o 10:16, ANTY_KK napisał:

Kupy po psach zbierać a nie zajmować się szkoleniami dzieci - nieudacznicy nierobotni z SM

A masz psa ? bo mnie też te gówna wkur... mam nadzieję że ty po swoim sprzątasz bo z tego co wiem to obowiązek właścicieli ?

K
Koleś

W naszym kraju wszyscy potrafią tylko narzekać ...

j
julek

Proponuję jeszcze inspektorów bhp na placach zabaw.

g
grant

Czy w kolejnym etapie przewiduje się kontynuowanie szkoleń na istniejącej infrastrukturze rowerowej w ramach powrotu do rzeczywistości ?

A
ANTY_KK

Kupy po psach zbierać a nie zajmować się szkoleniami dzieci - nieudacznicy nierobotni z SM

Dodaj ogłoszenie