Studenci i pracownicy UO zatykają nosy na uczelni. "Odór środków do dezynfekcji towarzyszy nam od paru dni"

Miłosz Bogdanowicz
Miłosz Bogdanowicz
Na nieprzyjemny zapach skarżą się zarówno pracownicy, jak i studenci UO. - Wszyscy musimy to przetrwać - tłumaczy rzecznik uczelni.
Na nieprzyjemny zapach skarżą się zarówno pracownicy, jak i studenci UO. - Wszyscy musimy to przetrwać - tłumaczy rzecznik uczelni. pixabay
- Od paru dni w kilku budynkach czuć żrący odór środków używanych do dezynfekcji - skarżą się pracownicy i studenci Uniwersytetu Opolskiego.

- Czasem trudno wytrzymać na korytarzu, gdy służby porządkowe go wymyją. Chemia jest wyczuwalna w salach i toaletach. Nie sposób przed nią uciec - żalą się studenci.

Uniwersytet odpowiada: tak musi być.

- W związku z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego uczelnia podjęła doraźne działania w postaci wdrożenia środków ochrony przed rozprzestrzeniającym się koronawirusem - tłumaczy Maciej Kochański, rzecznik UO.

- W budynkach dydaktycznych oraz administracyjnych zamontowano ogólnodostępne pojemniki z środkiem dezynfekującym. Ponadto dyspozycją kanclerza UO obsługa porządkowa uniwersytetu regularnie dezynfekuje powierzchnie narażone na częsty kontakt ze skórę - klamki, poręcze, przyciski i włączniki - wylicza Kochański.

Rzecznik podkreśla też, że wszystkie środki wykorzystywane do dezynfekcji są atestowane i stosowane zgodnie z ich przeznaczeniem. - Przepraszamy osoby szczególnie wrażliwe na zapachy, ale prosimy tez o wyrozumiałość. Nasze działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa studentom i pracownikom oraz wypełnienie zaleceń, jakie otrzymuje uczelnia - podsumowuje Maciej Kochański.

Dezynfekcja na uniwersytecie będzie prowadzona "do odwołania".

4 mln dawek szczepionki Pfizera wkrótce trafi do Polski

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Złocista

Wolałabym również smrodu detergentów na uczelni doświadczyć też w akademikach. Nie tylko koronawirus się szerzy ale również inne bakterie i wirusy, a w tragicznych warunkach toaletowych tworzy się nowy wirus i rozprzestrzenia po mieszkańcach!

Pozdrawia Gronkowiec złocisty czychajacy w toaletach!

G
Gość

I bardzo dobrze lepiej niech czuć czystością niż maja chorować. Słuszna decyzja rektora.

G
Gość
7 marca, 8:51, Gość:

A wystarczy aby klamki były pokryte warstewką miedzi...

którą należałoby co chwilę oczyszczać z nalotu !!!!!!!!!!!!!!!! Tylko czysta miedź jest bakteriobójcza

G
Gość

Brudasom zawsze czystośc śmierdzi - jakoś w oborze nie śmierdzi?

G
Gość

Jak umierać to tylko w perfumach.

j
jan sosna

niech się studenci i profesorowie wezną do roboty nieroby

G
Gość

A woda??? Woda swięcona???

G
Gość

Dezynfekują - źle!

Nie dezyinfekowaliby - też było by źle.

Co za naród 😐

Dodaj ogłoszenie