Świadek oczyszcza naczelnika

Robert Lodziński
Robert Lodziński
Nie prosiłam oskarżonego, aby anulował mi mandat. Zrobił to z własnej inicjatywy - zeznawała wczoraj Iwona K., świadek w toczącym się procesie byłego komendanta miejskiego policji w Opolu.

Andrzej W. oskarżony jest o przekroczenie swoich uprawnień, nadużycie władzy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i zniszczenie dokumentów. Były komendant miejski policji w Opolu miał według prokuratury zmienić okoliczności dwóch kolizji drogowych, które wydarzyły się w 1998 i 1999 roku (pełnił wtedy funkcję naczelnika drogówki).
Wczoraj przed Sądem Rejonowym w Opolu zeznawała Iwona K., której komendant anulował w grudniu 1998 roku stuzłotowy mandat. Z jej wyjaśnień wynikało, że prowadzony przez nią samochód wpadł do rowu, ponieważ próbowała uniknąć zderzenia z przebiegającą przez drogę sarną. Wydarzenie miało miejsce w okolicach Zawady.
- Policjanci, którzy przyjechali radiowozem, byli bardzo nieuprzejmi. Nie chcieli w ogóle słuchać, że przyczyną kolizji była przebiegająca sarna. Wręczyli mi mandat i kazali na drugi dzień zgłosić się w komisariacie - zeznawała kobieta.
Podczas wizyty na komisariacie kobieta opowiedziała przebieg zdarzenia oskarżonemu Andrzejowi W.
- Ale policjanci nie mieli odpowiednich druków, aby spisać moje zeznanie - wyjaśniła Iwona K. - Poprosili, abym przyjechała jeszcze następnego dnia. Obecni wtedy mieli być także funkcjonariusze, którzy widzieli miejsce kolizji. Kiedy ponownie przyjechałam na komisariat, oskarżony sam zdecydował o anulowaniu mi mandatu. Nie prosiłam go o to, nie obiecywałam za to żadnych korzyści materialnych. Zrobił to z własnej inicjatywy.
Proces byłego komendanta zbliża się już do końca. 8 sierpnia sąd wysłucha zeznań ostatniego świadka. Andrzej W. oskarżony jest także o zmianę okoliczności kolizji, która miała miejsce na opolskim rondzie.
Wczoraj po wyjściu z sali sądowej Andrzej W. nie krył swojego rozżalenia. - Sami widzicie, jaka to sprawa - powiedział do stojących na korytarzu dziennikarzy. - I z takiego powodu złamano mi życie i karierę zawodową...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie