Świadomość ekologiczna to podstawa. Są pieniądze na organizację edukacyjnych wydarzeń

Mateusz Majnusz
Mateusz Majnusz
Zarząd województwa rozstrzygnął otwarty konkurs dotyczący działań edukacyjnych w zakresie gospodarowania odpadami w ramach unijnego projektu pn. “Mamy rady na odpady”.
Zarząd województwa rozstrzygnął otwarty konkurs dotyczący działań edukacyjnych w zakresie gospodarowania odpadami w ramach unijnego projektu pn. “Mamy rady na odpady”. UMWO
Udostępnij:
19 organizacji społecznych zrealizuje proekologiczne projekty, które swoim zasięgiem obejmą wszystkie gminy w regionie. Będą organizować m.in. pikniki ekologiczne, szkolenia czy warsztaty na temat prawidłowej segregacji, właściwego kompostowania oraz racjonalnego wykorzystania odpadów.

Wydarzenia te będą organizowane od sierpnia do listopada we wszystkich powiatach województwa opolskiego. Zarząd województwa rozstrzygnął otwarty konkurs dotyczący działań edukacyjnych w zakresie gospodarowania odpadami w ramach unijnego projektu pn. “Mamy rady na odpady”. W ramach tego konkursu przyznano dotacje na łączną kwotę 720 000 zł, a te 19 wygranych projektów to w sumie aż 74 mniejsze zadania w każdej gminie.

Jak podkreśla marszałek Andrzej Buła, jest to przede wszystkim kampania związana z edukacją i poprawieniem samoświadomości na temat tego, że codziennie produkujemy śmieci, a nie zastanawiamy się nad tym, czy nie można ograniczyć tej produkcji.

– Dlatego poprzez zaproszenie tak wielu partnerów do tych działań chcielibyśmy zbudować większą świadomość wśród dzieci i dorosłych na ten temat – mówi marszałek.

Członek zarządu województwa Antoni Konopka podkreśla, że będzie to kolejny mały krok do rozwiązania problemów ekologicznych, z którymi się borykamy. Projekt unijny „Mamy rady na odpady” jest realizowany przez wielu partnerów instytucjonalnych, a teraz do tego, w ramach otwartego konkursu, doszli także partnerzy społeczni, czyli fundacje i stowarzyszenia.

200 tysięcy złotych otrzymała m.in. Aglomeracja Opolska. Dyrektor biura Piotr Dancewicz podkreśla, że stowarzyszenie obejmuje swoim zasięgiem aż 20 gmin.

– A więc pula spora, ale też sporo zadań i sporo korzyści w związku z realizacją tego projektu. Będą to tożsame działania na terenie tych 20 samorządów, skierowane do dzieci i młodzieży, ale i do osób starszych, bo dialog międzypokoleniowy jest bardzo skuteczny w promowaniu takich odpowiedzialnych zachowań, związanych ze zdrowym podejściem do swojego otoczenia – mówi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 sierpnia, 13:12, Gość:

Tykające bomby na dnie Bałtyku

Zarówno administracja morska, jak i ochrony środowiska nie rozpoznawały zagrożeń wynikających z zalegania w zatopionych na dnie Bałtyku wrakach ropopochodnego paliwa i broni chemicznej – stwierdza Najwyższa Izba Kontroli.

https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/Baltyk-NIK-8756.html

problem broni chemicznej i konwencjonalnej spoczywającej na dnie m.in. Bałtyku

https://eko.wprost.pl/10760725/tykajaca-bomba-na-dnie-baltyku.html

G
Gość
Tykające bomby na dnie Bałtyku

Zarówno administracja morska, jak i ochrony środowiska nie rozpoznawały zagrożeń wynikających z zalegania w zatopionych na dnie Bałtyku wrakach ropopochodnego paliwa i broni chemicznej – stwierdza Najwyższa Izba Kontroli.

https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/Baltyk-NIK-8756.html
J
JaM
Tak to jest, gdy łapę nad wszystkim w 38 milionowym kraju ma oderwany od rzeczywistości starzec.

Wszystkie PiS-iory począwszy od lokatora Belwederu, a także premiera Pinokio, w pierwszym momencie nie myślą o rozwiązaniu konkretnej sprawy, ale czy nagłośnienie jej spodoba się starcowi.

Bareja opisywał sytuację z epoki komunistycznej, nie przewidział przyszłości do potęgi entej ...
Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie