Światowe Dni Młodzieży w Opolu pod przewodnictwem bpa Andrzeja Czai

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Biskup opolski przewodniczył liturgii Niedzieli Palmowej w kościele św. Piotra i Pawła. Msza św. była transmitowana na Facebooku Duszpasterstwa Młodzieży.

Bp Czaja, koncelebrujący z nim mszę św. duszpasterz młodzieży, ks. Łukasz Knieć oraz diakon rozpoczęli liturgię z palmami w dłoniach. Na środku kościoła diakon odczytał fragment Ewangelii o tryumfalnym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy na pięć dni przed Jego męką i śmiercią.

Zgodnie z tradycją Niedzieli Palmowej odczytano także – z podziałem na role – opis Męki Pańskiej.

Obchody Światowego Dnia Młodzieży w Niedzielę Palmową odbywają się od 1986 roku. Wprowadził je św. Jan Paweł II. Jeśli młodzież nie spotyka się tego dnia w Rzymie, odbywają się one w diecezjach. Po raz pierwszy – ze względu na epidemię - młodzież z diecezji opolskiej uczestniczyła w tej uroczystości wyłącznie przez internet.

Czas epidemii to czas napięcia i niepewności, ale także czas próby. Czas – coraz bardziej się to objawia – swoistych rekolekcji. Od wiernych tu i tam słyszę: Więcej się modlimy, zwłaszcza razem, w domu. Dociera do nas, że łaska Boża jest nie tylko do zbawienia koniecznie potrzebna. Jest potrzebna także do codziennego życia na ziemi – mówił bp Czaja. - Budowanie bez Boga jest budowaniem na piasku. Na cóż się zdały zbrojenia? Niebezpieczeństwo przyszło zupełnie znienacka.

W tym trudnym czasie możemy poczuć bliskość, obecność, miłość Jezusa, kiedy popatrzymy na Niego oczyma wiary. Obudźmy w sobie jej potencjał. Do takiego budzenia wiary Wielki Tydzień jest czasem wyjątkowo stosownym. Kościół was wzywa, ja was wzywam, byście podjęli kontemplację oblicza Jezusa ukrzyżowanego – dodał bp Czaja. - A papież Franciszek w orędziu na 35. Światowy Dzień Młodzieży kieruje do was słowa Jezusa: Młodzieńcze Tobie mówię, wstań. Nie chodzi o wstanie z kanapy czy z łóżka. Wstań i bądź naprawdę człowiekiem. Pozwól się Bogu dotknąć. Podejdź do Jezusa. Bądź jak św. Jan apostoł podczas Ostatniej Wieczerzy. Kiedy Judasz już robił swoje, inni uczniowie spierali się, kto z nich jest największy, Jan przylgnął do serca Jezusa.

Obok chleba i wina darami ofiarnymi podczas tej liturgii były domek i roślina, która jeszcze nie zakwitła. Dom symbolizował domy i rodziny młodych uczestniczących przez sieć w tym wydarzeniu. Roślina – samych młodych, którzy rozkwit życia mają przed sobą.

- Wyobrażam was sobie tam w waszych domach. Musicie być po tamtej stronie piękni – mówił na zakończenie ks. Łukasz Knieć. - Wierzę mocno, że Pan Bóg nas z tego doświadczenia nie tylko ocali, ale uczyni lepszymi, piękniejszymi, bliższymi Jezusa ludźmi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie