Święto bratnich myśli

Redakcja
W piątek harcerze obchodzili swoje święto "Dzień Myśli Braterskiej". W trakcie imprezy wręczono Order Uśmiechu.

Jedno pytanie...
Czym kierowała się kapituła, przyznając order Jackowi Chlebdzie?
Odpowiada Danuta Rosner, podkanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu: - Trzeba pamiętać, że to dzieci przyznają to odznaczenie, a kapituła tylko im w tym pomaga. Trafiają do niej wnioski dzieci z całego kraju. Członkowie kapituły wnikliwie je badają, robią wywiady i sprawdzają przyszłego, ewentualnego, kawalera orderu. Kiedy wszystko jest już sprawdzone, odbywa się ceremonia. W tym przypadku kapituła nie miała żadnych wątpliwości. Wnioski o medal dla druha Jacka spływały do nas z całego województwa, a jeden był nawet z Warszawy. To człowiek, który od czterdziestu lat bezinteresownie każdą wolną chwilę poświęca dzieciom. Spędza z nimi wakacje i popołudnia, pisze dla nich piosenki. Osobiście znam druha, nasze drużyny uczestniczyły razem w niejednym rajdzie. Wiem, że to dobry człowiek, i że order trafił w odpowiednie ręce.

Harcerze ZHP Hufca Opole-Miasto, jak co roku, spotkali się w Szkole Podstawowej nr 5 na imprezie kominkowej. Zorganizował ją 4. Harcerska Drużyna Żeglarska oraz 3. i 4. Gromada Zuchowa. Jak zwyczaj nakazuje, kominek rozpoczął się do uroczystego zapalenia świeczek.

Zaszczytu tego dostąpił m.in. Piotr Synowiec, prezydent miasta. Potem przyszedł czas na wręczenie hufcowych odznaczeń i opowieść o Robercie Baden-Powellu, założycielu światowego ruchu skautowego. Nie zabrakło wspólnego śpiewania przy dźwięku gitar, harcerskich pląsów i zabaw, oraz życzeń z okazji święta.

Głównym punktem programu była ceremonia wręczenia druhowi Jackowi Chlebdzie Orderu Uśmiechu. Druh Jacek dzielnie wypił sok z cytryny. Nie krył wzruszenia w chwili, kiedy do munduru przypięto mu odznaczenie przyznawane przez dzieci. Jest już szóstym kawalerem Orderu Uśmiechu na Opolszczyźnie, a jego legitymacja ma numer 668, to znaczy, że ponad 600 osób na całym świecie może pochwalić się tym medalem.

Order Uśmiechu jest jedynym odznaczeniem na świecie przyznawanym przez dzieci. Pomysł narodził się w 1968 roku. Ogłoszono konkurs na projekt graficzny nowego medalu. Do komisji wpłynęło 40 tys. zgłoszeń. Wybrano jedno. Wykonała je mieszkanka Opolszczyzny Ewa Chrobak (dzisiaj Szota). Pierwszy order wręczono w 1969 roku. Wśród kawalerów orderu są papież Jan Paweł II, Matka Teresa z Kalkuty, ale także zwykły kowal, który w swojej miejscowości bezinteresownie uczył dzieci zawodu, i babcia opowiadająca najmłodszym bajki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie