Szara Wataha chce stworzyć centrum rozrywki

fot. Helena Wieloch
Wojowie trenują walki przed odtworzoną własnymi rękoma średniowieczną chatą w Starym Oleśnie.
Wojowie trenują walki przed odtworzoną własnymi rękoma średniowieczną chatą w Starym Oleśnie. fot. Helena Wieloch
Wojowie z Drużyny Wikingów i Słowian chcą stworzyć centrum rozrywki. Będą organizować rajdy terenowych aut i strzelaniny w lesie.

Zapaleńcom z Szarej Watahy, czyli z oleskiej Drużyny Wikingów i Słowian, pomysłów i energii nie brakuje. W Starym Oleśnie zbudowali wczesnośredniowieczną kurną chatę, regularnie urządzają też pokazy walk.
Na co dzień są psychologami, studentami, murarzami. W wolnych chwilach kują miecze, przebierają się w zbroje i pędzą na pole walki.
Nie wszystkim się to podoba.

- Bawią się jak dzieci w przedszkolu - krytykuje jeden z internautów na forum nto.

- Jeśli ktoś nie lubi klimatów rycerskich, może z nami pojeździć samochodami terenowymi lub postrzelać plastikowymi kulkami z broni typu Air Soft Gun - odpowiada Maciej Nocuń, czyli Ulf, wódz Drużyny Wikingów i Słowian. - Możemy też polatać na paralotni albo nakręcić film. Jesteśmy otwarci na każdy pomysł.
Olescy wojowie założyli stowarzyszenie i chcą zorganizować centrum rekreacyjno-edukacyjne.

- To nie będzie przedsięwzięcie komercyjne - zastrzega Maciej Nocuń. - Chcemy przyciągnąć do stowarzyszenia jak najwięcej ludzi, którzy mają różne zainteresowania. Można się zgłaszać do mnie - tel. 0 662 257 889.
Już w tę sobotę Wikingowie i Słowianie organizują LARP, czyli grę fabularną. To będzie zabawa dla wszyskich chętnych, nawet całych rodzin.
- Wymyślamy fantastyczny scenariusz, potem rozdzielamy role, przebieramy się i robimy taki spektakl fantasy - opowiada Krystian Buchwald, student anglistyki i organizator gier fabularnych w Oleśnie.

- Moja córka Gloria ma 7 lat, a i tak nie jest najmłodsza w drużynie, bo jest jeszcze 4-letnia Hania - mówi białogłowa Idun, czyli Izabela Kaźmierczak. - Zwłaszcza dla dzieci jest to niezapomniana zabawa.

Rodzice mogą się natomiast nauczyć dawnego rękodzieła: mężczyźni - wykuwania białej broni, kobiety - gotowania staropolskich potraw i szycia strojów oraz ozdób.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Izaak

Pozytywne jest to że chce im się coś robić. Narazie dopiero zaczynają, więc trudno się dziwić że to wygląda tak jak wygląda

o
one333

- Jeśli ktoś nie lubi klimatów rycerskich, może z nami pojeździć samochodami terenowymi lub postrzelać plastikowymi kulkami z broni typu Air Soft Gun

p
pat

Najlepiej nic nie robić i tylko krytykować..

G
Gość

Jeżeli to co prezentuje to bractwo przy różnych okazjach czyli stroje,broń, ubiory,wyposażenie kurnej chaty, walki itd. będzie “autentyczne” to ma to sens.Dla każdego, a zwłaszcza dla dzieci, będzie to żywa lekcja histori.
Póki co rycerz z tarczą z płyty wiórowej z zatkniętą za pas siekierą z Castoramy nie jest żadnym rycerzem tylko ……..??? No właśnie czym ? Ten jeden z internautów ma chyba rację.

~loko~

Fajnie liczy się pasja,a oni ją mają.Przy okazji niezła zabawa i relax po trudach tygodnia Czyli można zrobić coś z niczego jeżeli się naprawdę chce i ma niezły pomysł

Dodaj ogłoszenie