Szczepmy się! To Covid jest loterią. Nie szczepionka. Komentarz Krzysztofa Zyzika, redaktora naczelnego nto

Krzysztof Zyzik
Krzysztof Zyzik
To nie będą ani wesołe, ani szczęśliwe święta dla wielu z nas. Przy stołach zabraknie bliskich, którzy odeszli po zakażeniu koronawirusem lub na skutek zaniedbań w leczeniu innych chorób.

Wielu członków naszych rodzin, w tym również bliska mi osoba, spędzi Boże Narodzenie, walcząc o zdrowie i życie na oddziałach covidowych. Wszyscy żyjemy w lęku o to, jak długo jeszcze będziemy żyć z maseczkami na twarzach, w izolacji. Jak długo nasze dzieci będą gnuśnieć w domach, zamiast socjalizować się w szkołach.

Ale pojawiła się nadzieja. Jest nią szczepionka, która jeszcze w grudniu trafi do opolskich szpitali. A przyszłym roku do nas wszystkich. Aby skutecznie dobić zarazę, zaszczepić się musi większość społeczeństwa. Tymczasem, jak wskazują sondaże, Polacy wyjątkowo nieufnie podchodzą do szczepionki. Większość z nas deklaruje, że albo na pewno się nie zaszczepi, albo jest mocno sceptyczna. Pod względem nieufności wobec szczepionki, jesteśmy niestety jednym ze światowych liderów.

Z czego to wynika? Problemem są social media, w których głos profesora medycyny jest równy głosowi szarlatana. Ale fake newsy i dezinformacja w sieci to problem światowy. U nas nakłada się jeszcze na to nieodpowiedzialna postawa wielu osób publicznych, w tym polityków.

Pół biedy, gdyby chodziło o niszową Konfederację. Jednak na temat szczepień nieodpowiedzialnie wypowiedział się podczas debaty TVP w Końskich sam prezydent Andrzej Duda. Dobrze, że się z tych złych słów wycofał po rozmowie profesorami medycyny. W USA byli prezydenci z obu konkurujących partii szczepią się publicznie, by zachęcić do tego Amerykanów. To by było coś, gdyby Jarosław Kaczyński zaszczepił się razem z Donaldem Tuskiem, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Włodzimierzem Czarzastym.

Gwiazdy kultury i sportu, znani polscy naukowcy, samorządowcy, przedsiębiorcy, dziennikarze – wszystkie osoby publiczne powinny dać przykład. Bo trzeba to powiedzieć jasno: szczepionka jest bezpiecznym produktem. To rzetelnie przebadany specyfik, przetestowany na ponad 40 tysiącach ochotników.

Prace nad nim rozpoczęły się tak naprawdę kilkanaście lat temu, od ataku pierwszej epidemii SARS. To prawda, że ostatni etap prac, po wybuchu pandemii, jest rekordowo szybki. Ale też nigdy w historii medycyny nie było tak intensywnej i owocnej współpracy naukowców na całym świecie. W tym przypadku najlepszych specjalistów amerykańskiego Pfizera i niemieckiego BioNTechu.

W obecnej sytuacji, gdy na Covid dziennie umiera w Polsce 600 osób, a znacznie więcej na inne choroby, których przy tym obciążeniu służby zdrowia nie da się porządnie leczyć, nie stać nas na zawalanie sprawy szczepień. Dlatego apeluję gorąco: zapisujmy się na szczepienia, jak już będzie można. Nie słuchajmy głupot pseudonaukowców i piosenkarek, którym się wydaje, że są autorytetami od wszystkiego.

Nie pozwólmy, by wirus był z nami jeszcze przez lata. On zabija dzień w dzień. Nie tylko schorowanych seniorów. Dziesiątki razy opisywaliśmy, jak niszczył w kilka dni młodych i zdrowych ludzi. Bo prawdziwą loterią jest Covid. Nie szczepionka.

FAQ - szczepienie przeciw koronawirusowi

Jak powstawała szczepionka przeciw koronawirusowi, czy każdy może ją przyjąć, gdzie się zgłosić, aby się zaszczepić? Odpowiadamy na pytania związanie ze szczepieniami.

Jak wygląda szczepienie przeciw koronawirusowi?

Pierwszym etapem jest kwalifikacja do szczepienia, o której decyduje lekarz. Szczepionka podawania jest w postaci iniekcji (zastrzyk) w mięsień naramienny.

Nie ma szczególnych zaleceń dotyczących przygotowania do szczepień. Można zaszczepić się w ciągu całego dnia, niezależnie od posiłków, ale najlepiej gdy jesteśmy wypoczęci.

Czy warto się zaszczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepionka to jedna z największych medycznych zdobyczy człowieka. Dzięki szczepionkom udało się wyeliminować lub znacznie ograniczyć wiele chorób np. ospę prawdziwą, błonicę, wirusowe zapalenia wątroby typu B. Podobnie może być w przypadku koronawirusa. Dzięki skutecznej szczepionce jego zdolność do zakażenia kolejnych osób może zostać wyeliminowana, skutecznie go neutralizując.

Aby osiągnąć odporność populacyjną zaszczepić powinno się jak najwięcej osób. Przyjmuje się, że powyżej 80 % zaszczepionych osób w populacji będzie stanowić kokon ochronny dla niezaszczepionych. Ale już 50 % zaszczepionej populacji istotnie wpłynie na zmniejszenie ryzyka szerzenia się w niej  koronawirusa.

Czy szczepionka na koronawirusa może wywołać skutki uboczne?

Tak jak po podaniu jakiegokolwiek leku, również po szczepieniu przeciw koronawirusowi mogą się pojawić objawy niepożądane. W przypadku pojawienia się niepożądanych objawów, należy skontaktować się z lekarzem poradni, w której było wykonane szczepienie.

Czy szczepionka na koronawirusa jest bezpieczna?

Szczepionka przeciw koronawirusowi przechodzi badania i może być podana wyłącznie po dopuszczeniu do obrotu przez wyspecjalizowane instytucje. Skrócono do minimum procedury rejestracyjne, ale badania szczepionek zostały wykonane według najwyższych standardów bezpieczeństwa (podobnie jak w przypadku innych szczepionek).

W Polsce dopuszczeniem szczepionek do obrotu zajmuje się Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL). Decyzja może być także podjęta przez Radę Unii Europejskiej lub Komisję Europejską po przeprowadzeniu procedury scentralizowanej przez Europejską Agencję Leków.

W każdym przypadku pozwolenie na dopuszczenie do obrotu jest wydawane po ocenie stosunku korzyści do ryzyka. Następuje to na podstawie dokumentacji zawierającej dane zebrane w czasie prac nad produktem i badań klinicznych. Ocena ryzyka dotyczy jakości, bezpieczeństwa i skuteczności produktu leczniczego.

Własne testy przeprowadzają także firmy farmaceutyczne.

Jakimi szczepionkami przeciw koronawirusowi będą szczepieni Polacy?

Polska ma pięć umów (dane na 7 grudnia 2020) na zakup szczepionek przeciw COVID-19 z producentami: Astra Zeneca (16 mln dawek), Janssen Pharmaceutica NV (16,98 mln dawek), Pfizer / BioNTech (16,74 mln dawek), CureVac (5,65 mln dawek), Moderna (6,69 mln dawek). Zakupy będą finansowane z budżetu państwa. Umowy opiewają na zakup w sumie ponad 62 mln szczepionek, a szacowany koszt to ok. 2,4 mld zł. Zakupy będą finansowane z budżetu państwa.

Czy dostanę dokument, że jestem zaszczepiony?

Informacja o szczepieniu będzie wpisana do systemu elektronicznego. Pacjent dostanie również zaświadczenie o szczepieniu umożliwiające korzystanie z ułatwień. Przyjęcie szczepionki będzie także potwierdzone przez specjalny system, który umożliwi weryfikację zaszczepienia (m.in. kod QR, który pozwoli szybko potwierdzić odbyte szczepienie).

Kiedy będę się mógł zaszczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepienia przeciw koronawirusowi odbędą się etapami:

Etap 0: pracownicy służby zdrowia, pracownicy Domów Pomocy Społecznej, pracownicy Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej, personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, pracownicy sanepidu. 

Etap 1: pensjonariusze domów pomocy społecznej oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych i innych miejsc stacjonarnego pobytu, osoby powyżej 60. roku życia w kolejności od najstarszych, służby mundurowe, nauczyciele;

Etap 2: osoby w wieku poniżej 60. roku życia z chorobami przewlekłymi zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, albo w trakcie diagnostyki i leczenia wymagającego wielokrotnego lub ciągłego kontaktu z placówkami ochrony zdrowia, osoby bezpośrednio zapewniające funkcjonowanie podstawowej działalności państwa i narażone na zakażenie ze względu na częste kontakty społeczne ;

Etap 3: szczepieni będą przedsiębiorcy i pracownicy sektorów zamkniętych na mocy rozporządzeń w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. 

Realizowane będą także powszechne szczepienia pozostałej części dorosłej populacji.

Gdzie będzie można się szczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepienia mają być realizowane:

  • w placówkach POZ i AOS;
  • w innych stacjonarnych placówkach medycznych;
  • w mobilnych zespołach szczepiących;
  • w centrach szczepiennych w szpitalach rezerwowych.

Na stronie gov.pl/szczepimysie dostępna będzie mapka z wykazem wszystkich punktów szczepień.

Co trzeba zrobić, żeby się zaszczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepienie będzie możliwe dzięki e-skierowaniu. Będzie ono generowane automatycznie w transzach zgodnych z kolejnością szczepień (grupy wiekowe, grupy zawodowe). Pacjenci będą mogli też mieć wystawione skierowanie przez lekarza (dotyczy to osób, które nie posiadają numeru PESEL albo nie mogły się poddać szczepieniu w pierwszym dostępnym terminie). 

Na szczepienie przeciw koronawirusowi będzie można się umówić w centralnym systemie rejestracji - pacjent będzie mógł skorzystać z Infolinii, umówić się elektronicznie przez swoje Internetowe Konto Pacjenta, za pośrednictwem placówki, w której wystawiono mu e-skierowanie lub bezpośrednio w punkcie szczepień.

Po rezerwacji wizyty pacjent dostanie SMS z informacją o wybranym miejscu i terminie szczepienia (pacjent będzie umówiony na dwa terminy). 

Kolejność szczepień jest określona w Narodowym Programie Szczepień przeciw COVID-19. W pierwszej kolejności szczepione będą osoby z grup priorytetowych - personel służby zdrowia, pracownicy i pensjonariusze DPS, osoby 60+.

Czy trzeba płacić za szczepienie przeciw koronawirusowi?

Szczepionka przeciw koronawirusowi jest bezpłatna i dobrowolna.

Czy szczepionka jest obowiązkowa?

Szczepienia przeciw koronawirusowi są dobrowolne. Im więcej osób się zaszczepi, tym ochrona przed koronawirusem będzie skuteczniejsza. Szczepienia mają być dostępne w każdej gminie.

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Dodaj ogłoszenie