Szef MEN spotkał się ze związkowcami. Proponuje 6 proc. podwyżki, ZNP chce 15 proc.

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Tematem rozmów był projekt nowego rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli.
Tematem rozmów był projekt nowego rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli. fot marek szawdyn/polska press
Udostępnij:
Minister edukacji Dariusz Piontkowski spotkał się dziś z przedstawicielami oświatowych związków zawodowych. Tematem rozmów był projekt nowego rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli. Ma ono obowiązywać od 1 stycznia 2020 r. Na razie nie udało się osiągnąć porozumienia. ZNP uważa, ze zaproponowana podwyżka jest o wiele za niska.

- Potwierdziłem, to co mówił premier w expose, tzn. że nauczyciele mogą spodziewać się 6-procentowej podwyżki od września 2020 r. Najprawdopodobniej będzie to zorganizowana w ten sposób, że zostanie zmieniona kwota bazowa tak, aby również i samorządy od 1 stycznia wiedziały jakiego rodzaju wydatki związane z wynagrodzeniami nauczycieli czekają ich w przyszłym roku. Żeby nie były samorządy zaskakiwane w trakcie roku budżetowego – mówił po spotkaniu szef resortu.

Minister zapytany został o środki na tę podwyżkę. Wskazał, że gdy planowana była wysokość subwencji oświatowej na 2020 r. zakładano wyższą liczbę etatów nauczycieli - na poziomie nieco ponad 530 tys. Jednak dane przekazane przez dyrektorów szkół do Systemu Informacji Oświatowej na początku roku szkolnego wskazują, że jest 518 tys. etatów. - Według wstępnych wyliczeń jest to kwota około 1 mld 100 mln zł lub troszeczkę niższa, która można powiedzieć jest pewnym zapasem w subwencji oświatowej na przyszły rok – mówił minister. Dodał, że skutki podwyżki od września do grudnia 2020 r. szacowane są na około 850 mln zł. - To wyraźnie pokazuje, że ta 6- procentowa podwyżka przy obliczeniu realnej liczby etatów, które dziś są w szkołach, jest już uwzględniona w projekcie budżetu na 2020 r. - tłumaczył Piontkowski.

Powrót do zespołu trójstronnego
Szef resortu edukacji zaznaczył, że dwugodzinne spotkanie w ministerstwie było odpowiedzią na „głosy wielu środowisk, także związków zawodowych, że płaca minimalna w państwie nie może być wyższa niż wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli”. - Zgodnie z projektem zostanie ono podniesione o 150 zł dla pięciu kategorii nauczycieli najmniej zarabiających (…) Jest to niewielka grupa nauczycieli ok. 19 tys., co stanowi około 3 proc. wszystkich nauczycieli – mówił.

Dodał, że podczas spotkania ustalono powrót do „zespołu trójstronnego rządowo-samorządowo-związkowego, który docelowo ma wypracować jakiś docelowy, całościowy system wynagradzania nauczycieli, określenia na nowo pragmatyki nauczycieli, w tym rodzajów awansu zawodowego, ewentualnego oceniania, czasu pracy, obowiązków nauczycieli, ale także poszerzonego o kwestie finansowania oświaty”. - Dołączyliśmy jeszcze jeden element dotyczący postępowań dyscyplinarnych, bo tu pojawiło się dosyć dużo głosić. Chcielibyśmy by ten zespół swoja prace wznowił od stycznia przyszłego roku – tłumaczył Piontkowski, dodając, że chciałby, aby zespół spotykał się raz na miesiąc lub raz na dwa miesiące.

ZNP niezadowolony z negocjacji
- Przed spotkaniem miałem jeszcze jakąś nadzieję, a teraz już nie mam. Bo to, że szef MEN zapowiada, że będzie rozmawiał z ministrem finansów o ewentualnych podwyżkach nic nie znaczy. Do takich rozmów powinno dojść dużo wcześniej – ocenił w mediach społecznościowych Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego po rozmowach w MEN.

Jak czytany w komunikacie na stronie ZNP, związek negatywnie zaopiniował projekt ministerstwa, ponieważ „nie uwzględnia on propozycji ZNP odnośnie podwyżki wynagrodzenia zasadniczego, jak również w ogóle nie przewiduje jakiegokolwiek wzrostu wynagrodzenia”.

Zdaniem ZNP trudno uznać za podwyżkę wynagrodzenia dostosowanie tabeli płac do kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującej od 1 stycznia 2020 r. W opinii przekazanej ministrowi Piontkowskiemu, Związek Nauczycielstwa Polskiego żąda wzrostu stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w wysokości 15 proc. od stycznia 2020 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

J. Parys: Zajęcie statków przez władze Doniecka to rodzaj odwetu

Materiał oryginalny: Szef MEN spotkał się ze związkowcami. Proponuje 6 proc. podwyżki, ZNP chce 15 proc. - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie