Sześć minut za trzy

Redakcja
Wydarzenia na boisku, które miały miejsce między 39. a 45. minutą meczu, przesądziły o wygranej Włókniarza. Zespół z Kietrza przedłużył swoje szanse na utrzymanie się w II lidze. * Włókniarz Kietrz - Górnik Łęczna 3-0 (2-0)

* Włókniarz Kietrz - Górnik Łęczna 3-0 (2-0)
1-0 Jakosz - 39. (karny), 2-0 Kowalczyk - 45. (głową), 3-0 Kłoda - 90.
Włókniarz: Hołda - Rak, Sosna, Tumas - Kłoda, Jakosz, Makarski, Jasiński (59. Kondzielnik), Szary - Kowalczyk (46. Bałuszyński), Pilch (78. Rozmus). Trener Jan Furlepa.
Górnik: Mańka - Jaroszyński, Jarzynka, Boguś, Wilk (62. Pranagal) - Warakomski, Bronowicki, Bugała, Wójcik - Feliksiak (69. Iwanicki), Kaźmierczak (46. Holc). Trener Paweł Kowalski.
Sędziował: Mariusz Podgórski (Wrocław). Żółte kartki: Jasiński, Bałuszyński, Jakosz - Jaroszyński, Wójcik. Czerwone kartki: Wójcik (39. min, druga żółta), Bugała (42. min, za faul z tyłu w nogi zawodnika). Widzów: 800.

Gospodarze bardzo szybko mogli "ustawić" mecz, jednak Kłoda nieczysto trafił w piłkę i jego strzał z 7 metrów był bardzo niecelny. Później kietrzanie mieli problemy z wypracowaniem sobie strzeleckich okazji, a bliżej szczęścia byli piłkarze z Łęcznej.
W 14. min Kaźmierczak uderzył obok bramki, a cztery minuty później ten sam zawodnik - niepilnowany w polu karnym - główkował niecelnie. W odpowiedzi dogodną okazję zmarnował Kowalczyk. Otrzymał podanie od Jasińskiego, lecz zamiast minąć stopera gości, zdecydował się na słabe uderzenie z 17 metrów. Mańka był zmuszony do zaprezentowania swoich umiejętności dopiero w 23. min. Jasiński mocno uderzył z 18 metrów, bramkarz gości z trudem sparował piłkę przed siebie, ale zdążył ją złapać przed nadbiegającym Kowalczykiem. Za chwilę kolejną dziurę w obronie mógł wykorzystać Kaźmierczak, ale jego próba z 14 metrów znów była niecelna.
- Co się dzieje? - zastanawiał się jeden z obserwatorów. - Oni też potrafią grać w piłkę - szybko odpowiedział Franciszek Krótki, były szkoleniowiec Włókniarza.

Mecz został rozstrzygnięty w ostatnich minutach I połowy, kiedy miejscowi zdobyli dwa gole, a goście ujrzeli dwie czerwone kartki. W 39. min słabe wybicie Mańki przejął Makarski i ruszył na bramkę Górnika. Przed polem karnym zagrał do Kłody, ale wbiegający w szesnastkę pomocnik Włókniarza został sfaulowany przez Wójcika. Sędzia podyktował rzut karny, a obrońcę gości ukarał żółtą kartką. Dla Wójcika oznaczało to opuszczenie placu gry, ponieważ kilka minut wcześniej był już upomniany kartką. Rzut karny pewnie wykorzystał Jakosz.
Minutę później kolejną szybką akcję przeprowadził Makarski, zagrał do Kowalczyka, a ten będąc na czystej pozycji strzelił zbyt słabo, by pokonać bramkarza.
W 42. min za atak z tyłu na nogi Szarego czerwoną kartkę otrzymał Bugała. Po dośrodkowaniu Jasińskiego groźnie główkował Jakosz, ale Mańka wybił piłkę na róg. W doliczonym czasie gry akcję lewa stroną przeprowadził Makarski, dośrodkował przed bramkę, a nie pilnowany Kowalczyk podwyższył wynik meczu.

Po zmianie stron mecz był bardzo słaby. Włókniarz chciał jak najmniejszym kosztem sił dowieźć korzystny rezultat do końca, a goście próbowali zdobyć choćby honorową bramkę. Niestety, kietrzanie zamiast szanować piłkę i długo rozgrywać akcje, niepotrzebnie wdali się w szarpaną grę i pojedynki jeden na jeden. Tylko na początku tej połowy mieli dwie dogodne okazje do podwyższenia wyniku. Najpierw Bałuszyński z bliska przestrzelił, natomiast w 54. min Pilch potężnie strzelił z 25 metrów z rzutu wolnego, ale piłka wylądowała na poprzeczce.

Bardzo dobre wrażenie w II odsłonie sprawili goście, których ambicja i ruchliwość spowodowały, iż nie było widać, że grają w osłabieniu. W 56. min mocno z ostrego kąta uderzył Feliksiak, ale Hołda odbił piłkę. Potem bramce Włókniarza zagrażali Iwanicki i Jarzynka, lecz strzelali niecelnie. Włókniarz zagrał w tej odsłonie słabo, jednak w ostatniej minucie wykorzystał kontrę i aktywny Kłoda z 13 metrów zagrał obok wybiegającego bramkarza.
- Nasze założenie było proste: w czterech meczach rozgrywanych w Kietrzu zespół musi zdobyć dwanaście punktów i pierwszą część zadania wykonał - stwierdził po spotkaniu Marian Konopka, prezes Włókniarza. - Bardzo liczymy na kibiców za tydzień, a dzisiaj chciałbym ich przeprosić za to, że po przerwie musieli oglądać marne widowisko.
Zwycięstwo miejscowi okupili stratami przed następnym meczem. Za kolejne żółte kartki z Arką nie zagra dwóch podstawowych piłkarzy Włókniarza: Jasiński i Jakosz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3