reklama

Sztangiści na mistrzostwach świata zaczynają walkę o wyjazd na igrzyska

Marcin Sagan
Marcin Sagan
Reprezentanci Budowlanych Opole: Arkadiusz Michalski (z lewej) i Bartłomiej Bonk na pomost w Houston wyjdą w nocy z piątku na sobotę polskiego czasu.
Reprezentanci Budowlanych Opole: Arkadiusz Michalski (z lewej) i Bartłomiej Bonk na pomost w Houston wyjdą w nocy z piątku na sobotę polskiego czasu. Piotr Smoliński/Polska Press
W Houston (USA) zaczęły się mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów. Za kilka godzin wystartuje pierwszy z Polaków - wychowanek Budowlanych Opole Krzysztof Szramiak. Na ewentualne medale możemy liczyć w czwartek i piątek.

Na imprezie nasza kadra narodowa liczy 14 osób: po siedem kobiet i mężczyzn. O ile w przypadku pań trudno spodziewać się fajerwerków, to panowie mogą przywieźć zza Oceanu medale.

Takie nadzieje możemy wiązać z zawodnikiem Budowlanych, aktualnym mistrzem Europy i brązowym medalistą ostatnich igrzysk w Londynie w wadze do 105 kg - Bartłomiejem Bonkiem oraz z mistrzem olimpijskim z Londynu w wadze do 85 kg - Adrianem Zielińskim startującym teraz w wyższej kategorii do 94 kg.

Na ich starty jeszcze musimy poczekać. Zieliński do boju ruszy w czwartek o 20.00 czasu polskiego, a Bonk w nocy z piątku na sobotę o godz. 0.30. Stawka w kategoriach do 94 i 105 kg jest bardzo wyrównana, a w rywalizacji będzie jeszcze dwóch innych Polaków, którzy też mogą „namieszać”. W wadze do 105 kg jest drugi z zawodników opolskiego klubu - Arkadiusz Michalski, natomiast w kat. do 94 kg młodszy brat Adriana Zielińskiego - Tomasz. Obaj to już utytułowani zawodnicy. Michalski choćby był w tym roku tuż za Bonkiem na kwietniowych mistrzostwach Europy w stolicy Gruzji - Tbilisi. Obaj mogą sprawić niespodziankę. Realnie oceniając A. Zielińskiego i Bonka stać na medale, a młodszego z braci Zielińskich i Michalskiego na miejsca w okolicach szóstego-siódmego.

Start w Houston jest niezwykle ważny. To bowiem drugi i ostatni turniej eliminacyjny do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w brazylijskim Rio de Janeiro. Pierwszym były ubiegłoroczne mistrzostwa świata w Ałmatach (Kazachstan). Tam Polacy wypadli słabo i obecnie mają tylko cztery miejsca na igrzyska. Start każdego zawodnika w Houston będzie więc niezwykle ważny. Na komplet sześciu olimpijczyków szanse są niewielkie.

- Musimy zrobić wszystko, żeby było nas na igrzyskach co najmniej pięciu - mówił Bonk. - Poziom naszej reprezentacji jest taki, że zasługujmy na tych pięć miejsc, bo kandydatów do wyjazdu do Brazylii jest nawet więcej.

Bonk z Michalskim są jak się wydaje pewniakami do startu w Rio de Janeiro. Jeśli nie przeszkodzą im kontuzje, to powinni załapać się do kadry olimpijskiej. W tym roku duże postępy zrobił inny z sztangistów Budowlanych - Paweł Koszałka, ale jeszcze przegrał z braćmi Zielińskimi rywalizację o wyjazd do Houston.

W USA miał startować w najcięższej wadze (+105 kg) jeszcze jeden reprezentant Budowlanych - Daniel Dołega. Miesiąc temu na mistrzostwach Polski, na których zdobył złoty medal doznał jednak kontuzji kolana. Jest jednak poważnym kandydatem do występu na igrzyskach.

Biało-czerwoni za Ocean odlecieli kilka dni temu. Przeszli aklimatyzację związaną ze zmianą czasu. Za kilka godzin do walki ruszy w wadze do 77 kg pierwszy z nich - Krzysztof Szramiak (Tytan Oława). W Polsce będzie to już po północy (transmisja w Eurosporcie zacznie się o godz. 0.30 w nocy z wtorku na środę). W tej kategorii będzie 13 zawodników. Sukcesem dla doświadczonego wychowanka Budowlanych, którego przez kilka lat nękały kontuzje, będzie miejsce w dziesiątce.

Przebieg mistrzostw transmituje Eurosport. Dla nas największe emocje będą w czwartkowy wieczór gdy na pomost wyjdą reprezentanci Tarpana Mrocza - bracia Zielińscy, a zwłaszcza w nocy z piątku na sobotę, gdy z ciężarami zmagać się będą Bonk i Michalski.

Skład polskiej kadry uzupełniają w najcięższej wadze (+105 kg) Arsen Kasabijew (Tarpan Mrocza) i Krzysztof Klicki (Mazovia Ciechanów). Obaj wystartują w grupie B z nieco słabszymi zawodnikami i trudno w ich przypadku liczyć nawet na lokaty w dziesiątce.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3