Tadeusz Konarski nie będzie już szefem Administracji Oświaty w Kluczborku

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Dzisiaj wieloletni szef kluczborskiej oświaty podpisał porozumienie z burmistrzem Jarosławem Kielarem.

Porozumienie mówi, że umowa o pracę z Tadeuszem Konarskim ulegnie rozwiązaniu 29 lutego 2012 roku, ale dyrektor Administracji Oświaty nie będzie już pełnił swoich obowiązków.

Obowiązki szefa kluczborskiej oświaty pełnić będzie Bożena Grabas, dotychczasowa zastępca dyrektora.

- W grudniu zostanie ogłoszony konkurs na stanowisko dyrektora Administracji Oświaty w Kluczborku - informuje Mirosław Birecki, sekretarz gminy.

Burmistrz Jarosław Kielar nie chce komentować decyzji o rozwiązaniu umowy o pracę z Tadeuszem Konarskim.

- Ja też nie będę tego komentował, będę się realizował w innej pracy, ale jeszcze nie mogę powiedzieć, gdzie teraz będę pracować - mówi Tadeusz Konarski.
Tadeusz Konarski był szefem Administracji Oświaty od 12 lat. W kluczborskiej oświacie pracował od 20 lat, czyli odkąd gminy przejęły przedszkola i szkoły.

Oprócz pracy w oświacie Tadeusz Konarski jest również lokalnym politykiem. Przed rokiem utworzył własne ugrupowanie Porozumienie Samorządowe, które wystawiło również kandydata na burmistrza. Rywalem Jarosława Kielara w wyborach była Bożena Maryniak-Dudzik.

Tadeusz Konarski w wyborach został wybrany do rady powiatu kluczborskiego.

Radni powiatowi nie muszą jednak dawać zgody na zwolnienie Konarskiego z pracy, ponieważ był szef Administracji Oświaty zwalnia się za porozumieniem stron.

Wideo

Komentarze 179

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kolo
W dniu 05.12.2011 o 17:38, Aleks napisał:

Panie Burmistrzu, wstyd że na to Pan zezwolił. Takim człowiekiem jakim jest Pan Konarski pochwalić mogłaby się nie jedna gmina. Oklaskiwany jest Pan Tadeusz przez wszystkie znaczące w Polsce osoby, szkoda tylko, że na własnym podwórku (gmina Kluczbork) jest niedoceniony. Wszyscy znacie prawdę jak wiele zawdzięczacie Konarskiemu ale fałsz , obłuda i zakłamanie nie pozwala wam spojrzeć prawdzie w oczy. W ślad Tadeusza powinni pójść osoby, które odkryły karty naszych kluczborskich polityków. Najgorsze jest to, że Ci których nie chce lokalna społeczność, pozostają dalej i zarządzają nami. Jego odejście jest porażką dla burmistrza!

 

- Chodzi o bardzo przykre i obraźliwe wpisy na forum internetowym, sugerujące konszachty i przekręty, dotykające naszych rodzin - mojej i burmistrza. Wpisy był wulgarne, pomawiały nas o sprzeniewierzenie gminnych pieniędzy - mówi Katarzyna Zawadzka, wiceburmistrz Byczyny. Katarzyna Zawadzka razem z burmistrzem Robertem Świerczkiem ruszyli na walkę z internetowymi hejterami.

Złożyli zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Kluczborku. Wskazali pięć najbardziej obraźliwych wpisów anonimowych internautów. Kluczborska prokuratura postanowiła prowadzić śledztwo z urzędu, co w sprawach o zniesławienie jest rzadkością.

Śledztwo wykazało, że pięć wpisów wysłano z czterech komputerów. Trzy z nich należą do osób fizycznych, czwarty to komputer firmowy. Jeden proces w sprawie zniesławienia w internecie włodarzy Byczyny już ruszył. Oskarżoną jest mieszkanka Kluczborka, właścicielka komputera, z którego wysłano obraźliwy wpis.

- Podejrzewam jednak, że autorem wpisu jest jej mąż, który wpadł do urzędu, zażądał wycofania oskarżenia. Wykrzykiwał, że udowodni przekręty - dodaje Katarzyna Zawadzka. - Zgłosiłam to jako napaść na funkcjonariusza publicznego. Całe zajście odbyło się przy świadkach w urzędzie miejskim. Nie pozwolimy z burmistrzem tak się poniewierać.

Co ciekawe, mężczyzna, którego wiceburmistrz podejrzewa o napisanie obraźliwego komentarza w internecie, był w ostatnich wyborach kandydatem na burmistrza, ale... Wołczyna.

 

Wie ktos o co chodzi i kto to może byc ? ten kandydat od nas?

L
Lantropia

A co się dzieje z panem Konarskim?

b
bolek

bolek...gigancie..stuknij się w główke i myśl co piszesz...)

P
Piotruś
oj szkoda mi Ciebie. Widać, że jesteś bardzo płytką osobą, jeśli takie bzdury piszesz, zwłaszcza w kwesti dodatku motywacyjnego, otóż to nie dyrektor AO je ustale lecz sam burmistrz wprowadzając przez uchwałę Rady Miejskiej i jakbyś znała temat to w/w dodatek przyznaje się w procentach a nie w kwocie jak napisałaś najniższa krajowa.Poza tym czy jest jakąś zbrodnią pomagania ludziom z Ukrainy, zwłaszcza jeśli znają trzy języki obce, to chyba podnosi prestiż szkoły.Co do kierowców droga Pani to zapamiętaj sobie, że nic nie ma za darmo. Kiedy Ty spałaś sobie w mroźne wieczory w domu w soboty, niedzelę i święta to wspomniani przez Ciebie kierowcy na mrozie ciężko harowali z dala od domu od rodziny i nieczego nie ukradli lecz ciężko pracowali. Wież mi, że nie chciałąbyś tych pieniędzy za ciężką pracę jaką byś musiała wykonać, bo za to co robili powinni zarabiać 6 000 zł.Więc jak nie orientujesz się w temacie to się nie wypowiadaj, bo możesz skrzywdzić wielu ludzi.

W naszym kraju są setki tysięcy ludzi którzy pracują ciężko jak woły a nie zarabiają nawet połowy z tych 3 tysięcy. A z drugiej strony to co robił kierowca AO z soboty na niedzielę gdzieś daleko od domu w pracy ??? Czyżby to były godziny urzędowania tej instytucji ??
A
Alicja
proszę was, ten kto nie zna p. Konarskiego niech najlepiej nie zabiera w tej kwesti głosu.Konarski jest człowiekiem bardzo mądrym, inteligentnym. Nie ma na jego miejsce godnego człowieka. Nikt nie da radę dźwignąć zarządzania oświatą. Wie o tym doskonale p. burmistrz. Osoba, która przystąpi do konkursu tak naprawdę nie wie co go czeka, jest to ciężki kawałek chleba. P. Konarski był fachowcem w tej dziedzinie, specjalistą i ekspertem z wielkim uznaniem władz(szkoda, że nie naszych).Nie da się pracować w zakłamanym środowisku, gdzie dobro społeczne jest na drugim planie. Dlatego też brawo P.Tadeuszu decyzji.

Nie ma ludzi niezastąpionych. A do Twojej zasady nie stosował się sam Pan T.K. - szczególnie w stosunku do podwładnych i tych których z racji swojej pozycji mógł uwalić. Wtedy to merytoryczne względy, wiedza , fachowość itp miały znikomy wpływ w porównaniu do osobistych animozji Pana K.
l
lolek

Winny jest tylko Pan Konarski. Zwolniony za porozumieniem stron. Znaczy podpisał się pod zwolnieniem z własnej woli. Więc nie rozumiem o co się czepiasz. Sam się zgodził i basta. Nie ma ludzi niezastąpionych, więc na jego miejsce znajdzie się ktoś inny, może lepszy. A Pan Konarski znajdzie sobie gniazdko gdzie indziej. Pogardził Bytomiem gdzie jego kumpel prezydent Pan Koj ( instruktor ZHR, przjaciel Tadzia) załatwił mu takie samo stanowisko, więc pewnie ma coś lepszego. Nie rozumiem tego oburzenia z powodu jego zwolnienia. Pan Konarski sam w przeszłości bez skrupułów usuwał lub pomagał usuwać z pracy lub życia publicznego wielu ludzi. W tym również tych których winą było jedynie to , że niedostatecznie głośno popierali go i chwalili gdy Ten był jeszcze harcerskim instruktorem. Wielu z tych ludzi musiało wyjechać z miasta bo tu na wszelkie sposoby rzucano im kłody pod nogi. Więc po co to larum ?? Ja wiem, że chronił interesa sporej grupki "wiernych", tych z ZHR i z innych układów. Wiem że arogancją butą i brakiem szacunku do ludzi mógłby obdzielić wielu , a i to wciąż wykraczałoby poza ogólnie przyjęte normy. Wiem że miał swoje wzloty i upadki, ale teraz już jest po ptokach. Złość na nic się nie zda. Gdyby zwolnienie nie było słuszne to by się pod nim nie podpisał tylko poszedł do sądu ( często sam używał w stosunku do innych podobnej logiki). Więc nie wnikajcie i tyle bo to chore. Ma facet wiedzę, na adwokata go stać i jeśli jest kryształowy i czuje się skrzywdzony to nie podpisuje porozumienia wchodzi na drogę powszechnie obowiązującą w państwie prawa. Ale skoro tego nie obi to nie róbcie człowiekowi niedźwiedziej przysługi bo teraz gdziekolwiek nie pójdzie, tam każdy będzie go oceniał bo awanturze i pomówieniach jakie tu wypisujecie.
Obowiązkiem pracownika jest dobrze pracować na rzecz pracodawcy.
Obowiązkiem pracodawcy jest płacić za wykonaną pracę.
Prawem pracodawcy jest rozwiązać umowę o stosunek pracy.
Prawem pracownika jest nie podpisywać rozwiązania umowy za porozumieniem stron.

Strony korzystały ze swych praw i obowiązków . I wszystko jest OK
Większość społeczeństwa przywykła że praca nie jest na całe życie więc czas aby i T.K. też się z tym pogodził . On i jego kumple których wielu na gminnych i powiatowych garnuszkach. Albo się staracie bardziej albo znajdziemy kogoś kto będzie się starał. Odwieczne prawo kapitalizmu.

Pozdrawiam .

g
gienek
Przecież te negatywne opinie o Paniach z AO to pewnie pisze jedna i ta sama osoba, która jak bohater jednej książki pt "Piotruś Pan" poza sobą i swoim nosem nie widzi innych ludzi. Nie zdziwiłbym się gdyby była to ta sama osoba co te anonimy pisała.
Szkoda mi Cię sfrustrowany człowieku. Teraz widać czym się w pracy zajmujesz.
A co do p. Konarskiego to moim zadaniem mu Ty z Tym Twoim Burmistrzem do pięt nie dorastasz i mało mnie obchodzi co Ty o tym sądzisz.
Ci, którzy znają p. Konarskiego ,wiedzą ile Ten człowiek poświęcił temu miastu uwagi i to nie tylko na szczeblu oświaty.
Najpierw winni są harcerze, później ładne kobiety tylko czekać jak jutro winny będzie Grudzień . Strzepnij se mięśnie sfrustrowany człowieku
L
Lolek
P.Konarski miał rację trzeźwo oceniając nauczycieli. Te święte krowy były nie do ruszenia. Przywileje jak w Indiach, nic nie robią, ruszyć nie wolno, ciągle im mało, ciągle zmęczone itd itp, żyć nie umierać. A tu chłopina zaczął wymagać, burmistrza, z-ce ( to jest gigant ) obnażać. Oj, jak to klan krówek zabolało i chłopinie się dostało. Jeszcze krówki podskakują, lecz na mięso je szykują. A, te co pracy się nie boją, te co robią z powołania, te Tadeusz je ochrania. No a reszta to się wie, na obiadek je się zje.
o
ola

Pan Roman Kamiński nowym dyrektorem AO

W
Wujek Jacka
Pytanko za 100 punktów, po co w Kluczborku vice-burmistrz? Czyżby burmistrz Kielar miał tak dużo obowiązków że nie może obejść się bez Nowaka Gdy w całej europie szuka się oszczędności my fundujemy niepotrzebne stanowisko, może należałoby ulżyć wydatkom miasta.
Pana Nowaka praca polega na lansowaniu się na wszelkich akademiach z jakiejś tam okazji, moim zdaniem to zbędny etat
Mój postulat to Nowak na dyrektora AO i do ciężkiej pracy

Co do postulatu to zgoda, co do pytanka za 100 punktów to przed napisaniem można się zapoznać z ustawą o samorządzie.
M
Mario Puzo

Konarski nie będzie, a kto będzie? Już wiadomo, kto kandyduje?

k
kluczbork kierowca

A ta pani w technikum mechanicznym dalej uczy chemi co jej nigdy nie było i chyba dlatego nawet nie pamietam jej nazwiska ,ale pamietam jak wpadła na koniec roku haha wystawiac oceny hihi

k
kluczbork kierowca

Dobra decyzja Pana Burmistrza nie którzy sie nie nadaja do pełnionych funkcji , może tak panie burmistrzu jeszcze porzadek zrobic w DPS

K
Kluczborszczanka
Kluczborszczanka to imię własne? Jeżeli jesteś mieszkanką Kluczborka to napisz Kluczborczanka.

A "szkoła" co to za imię?? nie wiem czy za bardzo pojmujesz zasadę działania internetu, gdzie każdy podpisuje się nickiem, i jak mu pasuje, jeśli nie wiesz co to nick, to odsyłam do wikipedii.
Nie jesteśmy w Urzędzie tak jak Tobie się wydaje aby wpisywać tutaj swoje dane. A co do pytania, no jestem z Kluczborka, bo gdyby tak nie było to raczej bym nie włączała się w dyskuje. Brak pojmowania, brak zwykłej dedukcji! Oj urzędasy od kawy już racjonalne myślenie odeszło w zapomnienie.
g
gosc

zajmuje się m.in. odnową wsi

Dodaj ogłoszenie