Tauron Liga. Uni Opole nie sprostało ŁKS-owi Commercecon Łódź [ZDJĘCIA]

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Uni Opole - ŁKS Commercecon Łódź 1:3
Uni Opole - ŁKS Commercecon Łódź 1:3 Wiktor Gumiński
Udostępnij:
Kolejnych punktów do swojego konta nie dopisały w 8. kolejce Tauron Ligi siatkarki Uni Opole. Uległy w niej u siebie ŁKS-owi Commercecon Łódź 1:3.

Choć za faworytki tego spotkania powszechnie uznawane były łodzianki, nie licząc drugiego seta oglądaliśmy w Stegu Arenie bardzo wyrównane starcie. Ekipa z Opola po ostatnim gwizdku zdecydowanie miała podstawy do tego, by żałować, że nie udało jej się zdobyć nawet punktu.

Właściwie przez całe spotkanie po stronie Uni bardzo dobre zawody rozgrywała brazylijska przyjmująca Regiane Bidias. To w dużej mierze dzięki niej gospodynie zaczęły spotkanie od wygranej 27:25. W końcówce wytrzymały duże napięcie, ponieważ najpierw dały się dogonić mimo prowadzenia 22:18. Ostatecznie triumfowały jednak po udanym ataku Anny Bączyńskiej, która również rozegrała jak dotąd jeden z najbardziej udanych występów w barwach opolskiego klubu.

W drugiej partii miejscowe zanotowały zdecydowanie najsłabszy fragment w całym meczu. Nie wychodziło im w niej właściwie nic, a siatkarki ŁKS-u z akcji na akcję się nakręcały. O ich ogromnej przewadze najlepiej mówił fakt, że zwyciężyły aż 25:12.

Trzecia odsłona przez większość czasu również układała się lepiej dla ekipy z Łodzi. W jej szeregach nie do zatrzymania były przyjmująca Veronica Jones-Perry oraz środkowe Kamila Witkowska i Klaudia Alagierska, które w całym meczu zdobyły łącznie aż 31 punktów. Mimo to opolanki, mające w swoich szeregach niezawodną Bidias i również dobrze dysponowane środkowe: Martę Orzyłowską i Vivian Pellegrino, ani na moment nie odpuszczały. W nagrodę za ambicję doprowadziły do walki na przewagi, choć przegrywały nawet 16:20. Potem obroniły dwie piłki setowe, ale za trzecią łodzianki już dopięły swego.

Czwarty set, choć zakończył się triumfem ŁKS-u 25:21, również tak naprawdę rozstrzygnął się dopiero w końcówce. O niepowodzeniu Uni zadecydowała większa liczba błędów własnych popełniona w najważniejszych momentach. Ważną rolę dla końcowego rozstrzygnięcia odegrał również fakt, że przyjezdne zdobyły zdecydowanie więcej punktów w kontrze po własnej zagrywce (40 do 23) oraz uzyskały dużo lepsze ogólne ratio punktowe (+42 do +19).

Uni Opole - ŁKS Commercecon Łódź 1:3 (27:25, 12:25, 25:27, 21:25)
Uni: Makarowska, Bidias, Pellegrino, Bączyńska, Stronias, Orzyłowska, Adamek (libero) oraz Pamuła, Wołodko.
ŁKS: Ratzke, Jones-Perry, Alagierska, Sobiczewska, Grajber, Witkowska, Maj-Erwardt (libero) oraz Jukoski, Piasecka, Strasz (libero).

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie