Telefony stacjonarne odchodzą do lamusa

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Tylko w 24 proc. gospodarstw domowych są jeszcze telefony stacjonarne.
Tylko w 24 proc. gospodarstw domowych są jeszcze telefony stacjonarne. fot. Tomasz Gola
Udostępnij:
Już 92 proc. Polaków korzysta z telefonów komórkowych. Z tych tradycyjnych rezygnujemy. W niektórych domach są jeszcze z przyzwyczajenia.

Tylko 3 proc. Polaków w wieku 15 lat i więcej nie ma ani telefonu komórkowego, ani stacjonarnego, ani dostępu do internetu - wynika z ostatnich badań. Najczęściej korzystamy z telefonu komórkowego - ma go 92 proc. Polaków, a w ciągu roku odsetek ten wzrósł o 4 proc. Stacjonarne telefony zachowały się jeszcze w 24 proc. gospodarstw domowych. 69 proc. Polaków korzysta z internetu (11 proc. więcej niż przed rokiem). Aktywnych telefonów komórkowych jest w Polsce ok. 57 mln egzemplarzy.

- Telefon stacjonarny jeszcze mam, chyba z przyzwyczajenia, bo wszyscy bliscy w rodzinie mają komórki, a połączenia na nie są coraz tańsze - opowiada 60-letnia Stanisława Kiełek z Opola. To właśnie przyzwyczajenie jest najczęstszym powodem, dla którego trzymamy w domach telefony stacjonarne. Najwięcej zwolenników mają wśród seniorów, ale i u nich tracą na popularności. W ciągu roku odsetek korzystających z tradycyjnych telefonów w wieku 50+ spadł z 40 do 30 proc.

Przybywa za to osób w tej grupie korzystających z komputerów i internetu.

- Dzięki Skype’owi mogę kontaktować się twarzą w twarz z dziećmi i wnukami za granicą, więc nauczyłam się używać tego programu - mówi Wanda Sulik z Ozimka, która od 7 lat korzysta też z komórki.

Urząd Komunikacji Elektronicznej zlecił też sprawdzenie wpływu telefonów komórkowych na organizm człowieka. Badano 10 modeli, dedykowanych głównie seniorom i dzieciom. W żadnym z nich poziom pochłaniania energii elektromagnetycznej, tzw. współczynnik SAR, nie przekroczył uznawanych za szkodliwe 2 W/kg.

SAR informuje o tym, jak dużo energii wypromieniowanej przez telefon komórkowy absorbowane jest przez organizm użytkownika.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hejżeho

nomady są dobre jak prowadzisz własny biznes i chcesz mieć numer stacjonarny który uwiarygadnia firmę. Sam korzystam :)))

j
ja

Ale przecież mozna mieć telefon stacjonarny połączony z komórkowym. To się nazywa telefon nomadyczny :)

I
Igma

"Telefony stacjonarne odchodzą do lamusa"
- bo nie mają wibratora.

 

N
Nobody

Tak Polacy, trzymajcie sobie mikrofalówkę przy uchu aż się łeb dobrze nagrzeje, skutki będą ewidentnie widoczne za kilka lat! Ale że w tym kraju z nowotworem czeka się miesiące na specjalistę, to i tak nie będzie to miało żadnych konsekwencji dla operatorów! Bo raczej prędzej zdechniesz, zanim się opanujesz i będziesz walczył o odszkodowanie!

 
t
teletubiś
W dniu 26.01.2016 o 12:34, jasko napisał:

I to są święte słowa! To właśnie  z  tego powodu zrezygnowałem ze stacjonarnego.Że operator najpierw  użycza numer   /chyba za  opłata/ firmom telemarketingowym a  pózniej rozkłada ręce. a klienta  dręcza, dręcza bez umiaru

Pracowałem w telemarketingu parę lat temu.Nie mieliśmy od żadnego operatora listy abonentów.Po prostu każdy miał listę z numerami np od.0774500001 do 0774500999 i dzwonił na pałę !!!

Jak się zgłosiła instytucja lub firma to się odhaczało jako F,jak numer był kilka razy nieaktywny to odhaczało się N a resztę prywatnych osób oznaczało się jako P.

r
romix

Mam 2 stacjonarne-w domu i w firmie.Obydwa bezprzewodowe z typową kartą SIM-zasięg w całym kraju.Firmowy zawsze mam ze sobą łącznie z komórką.Abonament 20 pln brutto,60 minut darmowych,niezmienność ceny przez 7 lat-czyli niewiele !!!

Sporo moich klientów dzwoni ze stacjonarnego.Dzięki temu pozyskuję więcej starszych wiekiem klientów,którzy są abonentami telefonii stacjonarnej.

Poza tym bardzo wielu kontrahentów z zagranicy -  w 90% dzwoni właśnie na stacjonarny !!! Na zachodzie rozmowy na polskie numery stacjonarne kosztuje w przeliczeniu 1-3 grosze za minutę.

Na zachodzie każda firma musi mieć przynajmniej jeden numer stacjonarny - wtedy jest wiarygodna dla wielu urzędów i klientów !!!

j
jasko
W dniu 26.01.2016 o 11:20, 123 napisał:

Ludzie rezygnują ponieważ codziennie dreczeni są smieciami reklamowymi i wyłudzeniami. Operator rozkłada bezradnie ręce. Nie ma nad tym kontroli więc ludzie nie chcą ryzykować...

 

I to są święte słowa! To właśnie  z  tego powodu zrezygnowałem ze stacjonarnego.

Że operator najpierw  użycza numer   /chyba za  opłata/ firmom telemarketingowym a  pózniej rozkłada ręce. a klienta  dręcza, dręcza bez umiaru

G
Gość

Tylko biorąc pod uwagę "stałość" dostępu do usługi stacjonarka bije na głowę komórki. I to nie ważne czy komórka z orange, play, DT, czy Polsatu...

g
gaduła

Mam stacjonarny, gdyż dzwonią do mnie z Niemiec, a tam jest groszowa (centowa) dopłata do pakietu pozwalającego na bezstresową rozmowę z Polską. Komórka jest dużo droższa. Może jak zniosą roming będzie warto się zastanowić.

123
Ludzie rezygnują ponieważ codziennie dreczeni są smieciami reklamowymi i wyłudzeniami. Operator rozkłada bezradnie ręce. Nie ma nad tym kontroli więc ludzie nie chcą ryzykować...
Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie