Terytorialny Puchar Polski. Triumfowały Fortuna Głogówek, Górnik Januszkowice, Kuniów, Rudatom Kępa, Start Bogdanowice i Victoria Dobrzyń

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Fortuna Głogówek - Ścinawa Nysa-Korfantów 1-1 (karne 3-1). Łukasz Baliński
Za nami jeden z ostatnich akcentów piłkarskiego sezonu na Opolszczyźnie, a już na pewno finalny i to dosłownie w „wydaniu pucharowym”. Poznaliśmy bowiem sześciu zdobywców Terytorialnego Pucharu Polski.

Ostatecznie po to trofeum w 2019 roku sięgnęły u nas takie ekipy jak Fortuna Głogówek, Górnik Januszkowice, Kuniów, Rudatom Kępa, Start Bogdanowice i Victoria Dobrzyń.

Przypomnijmy, iż są to rozgrywki przeznaczone dla drużyn z klas A oraz B i są podzielone według kryterium geograficznego na sześć regionów. Pięć z nich łączy w pary 10 powiatów, a szósty to miasto Opole oraz powiat opolski.

Co ciekawe te zmagania to doskonały przykład na to jak specyficzna jest rywalizacja o Puchar Polski od najniższych szczebli w naszym województwie. Dopiero sześciu triumfatorów wspomnianych ciut wcześniej zmagań zyskuje bowiem prawo gry na wojewódzkim etapie w następnym sezonie razem z klubami z 3. i 4. ligi oraz „okręgówki”.

Tym samym hipotetyczna droga zespołu z najniższej ligi z Opolszczyzny na PGE Narodowy gdzie rozgrywany jest finał Pucharu Polski może trwać nawet 2,5 roku. Jakby nie było wszak w listopadzie 2018 roku na lokalnych boiskach wystartowała edycja, która swój ostatni akcent będzie miała... w maju 2021 roku!

Wracając jednak do finału na naszych boiskach to spośród nich najdramatyczniejszy przebieg miał ten rozgrywany w Prudniku. W walce o prymat w okręgu nysko-prudnickim skazywana raczej na porażkę Ścinawa Nyska-Korfantów długo prowadziła 1-0. Aż do praktycznie ostatnich sekund regulaminowego czasu gry.

Wówczas to błąd popełniła niemalże cała defensywa tej ekipy i Fortuna Głogówek doprowadziła do dogrywki. W niej gole jednak nie padły i trzeba było zarządzić rzuty karne. W te znowu gorzej weszli obrońcy trofeum, ale potem ich bramkarz obronił trzy strzały z rzędu i puchar - tak jak w ubiegłym roku - powędrował do Głogówka.

Zresztą klub ten zanotował kolejny dublet. Mianowicie po tym jak wygrywał swoje zmagania ligowe (wtedy jedną z grup klasy B, teraz klasy A), triumfował także w TPP.

Co ciekawe identycznym wyczynem popisali się gracze Startu Bogdanowice! Oni również zaliczyli awans rok po roku oraz obronili puchar na „swoim terytorium”... z tym że zrzeszającym ekipy z powiatów kędzierzyńsko-kozielskiego i głubczyckiego. Z tą różnicą jednak, iż w swoim finale nie mieli najmniejszych problemów, albowiem rozbili Śląsk Reńska Wieś 5-0! Tym samym byli jedyną drużyną, która wygrała tak pewnie. W pozostałych meczach działo się bowiem na całego.

Do końca ważyły się choćby losy starć w Kotorzu Mały i Krapkowicach. W pierwszym przypadku Rudatom Kępa pokonał Polonię Karłowice 3-2 (miasto Opole i powiat opolski). W tym drugim Górnik Januszkowice ograł świeżo upieczonego beniaminka klasy A Sokoła Leśnica 2-1 i tym samym poznaliśmy triumfatora Regionu 4 (powiaty: strzelecki i krapkowicki).

W tym starciu zwycięstwo dał skutecznie egzekwowany rzut karny przez niezwykle doświadczonego Mariusza Kapłona, który wcześniej z Ruchem Zdzieszowice wznosił wojewódzki Puchar Polski i z powodzeniem walczył także na etapie ogólnopolskim.
Tylko nieco pewniej pojedynek ze Starościnem na swoją korzyść rozstrzygnęła Victoria Dobrzyń. W Grodkowie wygrała 3-1 i tym samym to jej przedstawiciele wznieśli puchar za triumf w Regionie 1 (okręgi namysłowski i brzeski).

Największą niespodzianką z kolei śmiało można nazwać wynik w Kluczborku. Tam bowiem spotkały się Motor Praszka i Kuniów by rozstrzygnąć kwestię prymatu w strefie kluczborsko-oleskiej. Mimo przytłaczającej przewagi podopiecznych Mariusza Strzelaka, to rywale wygrali 1-0.

Co jest tym bardziej zaskakujące, że piłkarze spod granicy województwa ostatni raz smak porażki czuli 30 września poprzedniego roku. Ba! Od tego czasu wygrali wszystkie 21 spotkań z rzędu czy to w lidze czy w pucharze. Mało tego: na 30 meczów w całym sezonie przegrali łącznie trzy… z czego dwa z Kuniowem!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak taki klasowy napastnik Jasiński nie wie co to spalony

Dodaj ogłoszenie