Tłusty czwartek. Dzisiaj zjemy 100 milionów pączków

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
Patryk Kubielas z cukierni Malik w Opolu pokazuje pierwsze pączki smażone na dziś tej nocy.
Patryk Kubielas z cukierni Malik w Opolu pokazuje pierwsze pączki smażone na dziś tej nocy. Paweł Stauffer
Tuczą i podnoszą cholesterol, ale tradycja to rzecz święta.

Stary polski przesąd mówi, że jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka, to w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło. Te najdawniejsze były nadziewane słoniną, boczkiem, mięsem i obficie zapijano je wódką.

"Staroświeckim pączkiem trafiwszy w oko, mógłby go podsinić" - pisał Jędrzej Kitowicz. Słodkie pączki pojawiły się w Polsce w XVI wieku. Na dworze Augusta III opychano się ciastkami pulchnymi i lekkimi, że "wiatr zdmuchnąłby je z półmiska".

Dziś statystyczny Polak zjada w tłusty czwartek 2,5 pączka, co daje 100 mln sztuk. Nie wiadomo, jak to się przekłada na powszechną szczęśliwość, ale że w biodra pójdzie - mamy jak w banku. Bo pączek to kaloryczna bomba dla niepoznaki polana lukrem. Ma średnio 340 kcal, 5 g białka, 52 g węglowodanów i 12 g tłuszczu.

- Oznacza to, że jeden pączek zaspokaja prawie 1/3 dziennego zapotrzebowania na tłuszcz. Żeby go spalić, trzeba by jeździć na rowerze przez ponad godzinę mówi Agnieszka Piskała, specjalista ds. żywienia w programie edukacyjnym "Żyj smacznie i zdrowo".

O pączkach i tradycji Tłustego Czwartku wiadomo bardzo wiele. I tą wiedzą i radością chcemy się podzielić z każdym, kto wspólnie z nami przyłączy się do akcji Pączek na szczęście! Już jutro od godz. 10:00 wspólnie z firmami Covebo i Struxi rozdamy w Opolu na Placu Wolności setki pączków! W żadnym innym dniu świeżutki pączek nie smakuje tak wybornie. Zapraszamy!

Na kaloryczność pączka wpływa fakt, że jest on smażony na głębokim tłuszczu. - Do ciasta warto dodać octu lub spirytusu, który podczas smażenia paruje i ogranicza wchłanianie tłuszczu - radzi Agnieszka Piskała. Zdrowszą wersję przysmaku zapewnia smażenie na smalcu, jak robiły to dawne gospodynie domowe. Nasycony tłuszcz zwierzęcy podniesie nam tylko cholesterol, ale nie przyswoimy substancji rakotwórczych, jakie pochodzą z frytury, czyli zmodyfikowanego tłuszczu roślinnego.

Kalorii jednak i tak nie unikniemy. Ich ilość ograniczy wybór pączka posypanego cukrem pudrem, zamiast polukrowanego.

Niestety pączki są podstępne. Mają wysoki indeks glikemiczny (69), a więc powodują szybki skok glukozy we krwi i szybki jej spadek.

Oznacza to, że zjedzenie bardzo kalorycznego pączka nie zaspokoi głodu na długo. Przeciwnie, za chwilę znów poczujemy ssanie. Zamiast sięgać po kolejnego pączka, lepiej zjeść obiad. Chyba że sami chcemy wyglądać jak pączek.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
omar
W dniu 05.03.2014 o 12:29, bazyl65 napisał:

Bo jak dodasz ogonek do A w słowie PACZKÓW, to widzisz sam co wychodzi :D

 

 

Ogonek to jest u kozy, a profesjonalna gazeta za jaką się uważa Nowa Trybuna Opolska, powinna unikać takich błędów  .

b
bazyl65

Bo jak dodasz ogonek do A w słowie PACZKÓW, to widzisz sam co wychodzi :D

e
elek

Konia z rzędem temu kto mi wytłumaczy, co temat o 100 milionach pączków robi w temacie PACZKÓW  !!!!

Dodaj ogłoszenie