Tomasz Garbowski może liczyć tylko na wyborczy cud

Artur  Janowski
Artur Janowski
- Życzę powodzenia panu Pilcowi, teraz walczę sam - mówi Garbowski.
- Życzę powodzenia panu Pilcowi, teraz walczę sam - mówi Garbowski. Arti
Poseł SLD nie porozumiał się z Nową Lewicą, a ta nie wystawi go jako kandydata na prezydenta Opola. Start Tomasza Garbowskiego w tych wyborach jest coraz mniej realny.

Decyzja zapadła dziś wieczorem, a poinformował o niej Jarosław Pilc, kierujący Nową Lewicą Opolską.

To z nim Tomasz Garbowski prowadził rozmowy ostatniej szansy po tym, jak SLD udało się zarejestrować zaledwie jedną listę do rady miasta i tym samym lewica nie może wystawić swojego kandydata na prezydenta Opola.

- Nie pomożemy SLD, postanowiłem sam ubiegać się o prezydenturę Opola - mówi Jarosław Pilc. - W polityce ważne są wartości, w które znaczna część wyborców dawno zwątpiła. Mam nadzieję, że moja osobista decyzja przywróci wiarę w prawdziwy sens słów polityka i samorząd. Nowa Lewica Opolska wybrała trudniejszą drogę, ale samodzielną i uczciwą.

Pilc przyznaje, że negocjował z Garbowskim, ale sporo zabrakło do porozumienia. Obaj panowie o szczegółach mówić nam nie chcieli. Pilc zdradził tylko, że nikt w jego formacji - którą tak naprawdę stanowią członkowie i sympatycy dawnego Ruchu Palikota - nie chciał pomagać Garbowskiemu.

- Panu Pilcowi życzę powodzenia. Walczę dalej sam, ale nie składamy broni, bo przed nami długa droga odwoławcza w sprawie list wyborczych, a ja nadal wierzę, że będę prezydentem Opola - mówi Garbowski.

Poseł już kilka razy mówił, że padł ofiarą spisku konkurentów, ale dowodów na to nie przedstawił.

Co więcej, Piotr Woźniak, lider SLD w regionie nie ma wątpliwości, że przyczyna wizerunkowej wpadki leży w samej partii.

- Zawiedli ludzie - mówi. - Za rejestrację list wyborczych były odpowiedzialne struktury miejskie i ich przewodnicząca Małgorzata Sekula. Gdybyśmy mieli w każdym okręgu zebrane po tysiąc podpisów, to po stracie kilkunastu zostałoby ponad dziewięćset. Pani Sekula pytana, czy potrzebuje pomocy struktur wojewódzkich, odpowiedziała przecząco i zapewniła o przygotowaniu do wyborów. To okazała się nieprawdą. Teorii spiskowych komentować nie będę.

Tymczasem rzecznik SLD poseł Dariusz Joński kłopoty w Opolu tłumaczy właśnie spiskiem prawicowych kandydatów.

- Tomasz Garbowski informował, że mogło dojść do jakichś cudów na listach z podpisami. Jestem przekonany, że wystartuje w wyborach i je wygra.

W opolskim SLD już mało kto w to wierzy. Co więcej, już są osoby, które nawołują do politycznego trzęsienia ziemi.

- Tomek ponosi odpowiedzialność tak jak Gośka, a swoje za uszami ma też Franciszek Minor, który miał pilnować naszych list w komisji wyborczej. To te osoby odpowiedzą za blamaż na całą Polskę - słyszymy nieoficjalnie.

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wrzód
W dniu 16.10.2014 o 10:44, Gość napisał:

>Nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy

Przecież macie taką armię ludzi do do każdej komisji zgłosić mężów zaufania.Więc w czym problem chyba w braku zaradności i opieszałości.Bo tak lepiej bo zawsze jest argument.Skoro nie umiecie wygrywać to nauczcie się przegrywać.

G
Gość
W dniu 16.10.2014 o 10:11, wrzód napisał:

Kup gumowy młotek i bij sobie to tej łepetynie a może przejrzysz.

>Nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy

J.W. Stalin

z
zdzisiu
Garbus ty od dzisiaj masz w opolu ksywe "Legionista". Przypomne ze Legia warszawa zostala wywalona z ligi mistrzow przez nieudolnosc biurokratyczna.
w
wrzód
W dniu 16.10.2014 o 09:46, z Niemodlina napisał:

Wolnych wyborów ??? :(===============================Wybory samorządowe będą fałszowane. Znowu. Mapa wyników z roku 2011 nie pozostawia wątpliwości, że tamte wybory sfałszowano w wielu tysiącach komisji. Dwa miliony głosów uznano za „nieważne”. Jak na dłoni widać regułę: regiony, w których „nieważna” była duża liczba głosów, to niemal zawsze te same regiony, w których zwyciężyły PO i PSL. I odwrotnie – tam, gdzie liczba głosów nieważnych była mała – z reguły zwyciężało Prawo i Sprawiedliwość. Szczególną skuteczność wykazali fałszerze mazowieccy: liczba głosów nieważnych była w tym województwie dramatycznie wyższa niż w powiatach sąsiednich, za miedzą. Ukazująca to kuriozum mapa obiegła cały świat, budząc powszechną wesołość. I co? I nic.Przy niedawnych wyborach do europarlamentu PiS powołało swój zespół monitoringu uczciwości wyborów. Opisano wiele skandalicznych nieprawidłowości, ale własnych wyników nie ogłoszono, bo na ponad 26 tys. komisji wyborczych protokoły udało się sfotografować tylko w 68 proc. Innymi słowy, w 32 proc., czyli w ponad 8 tys. komisji, zespołowi monitorowania w ogóle nie udało się uzyskać kopii/fotografii protokołów komisji. Wpadły w czarną dziurę.Droga do odsunięcia ekipy niszczącej POlskę od siedmiu lat jest tylko jedna: uniemożliwienie dalszych wyborczych fałszerstw.Fałszerze stosują rozmaite metody, przeszkolenie i aktywność uczciwych ludzi w komisjach są niezmiernie ważne. Ale najprostszym i dziś jedynym skutecznym sposobem jest sfotografowanie i natychmiastowe umieszczenie w Internecie protokołów ze WSZYSTKICH 26 tys. komisji wyborczych. Wtedy będziemy mogli policzyć głosy naprawdę.A my, którzy od lat bezradnie rozkładamy ręce, weźmy w nie wreszcie sprawę uczciwości wyborów, upewnijmy się, że nasza komisja nie wpada w czarną dziurę. Te wybory będą fałszowane w tysiącach miejsc, ale od nas zależy, jaka będzie skala tych fałszerstw. Czy nadal trwać będzie triumf kłamców. Czy zabiorą nam Polskę na kolejne lata,czy ją wreszcie ze szponów oszustów wyrwiemy.

Kup gumowy młotek i bij sobie to tej łepetynie a może przejrzysz.

w
widz

Przecież Tomek w cuda nie wierzy.Wobec czego już nic nie może się wydarzyć za wyjątkiem tego,że nie wystartuje na Prezydenta Opola.

J
Jarek

Moim kandydatem tylko Garbowski! Oby udało się!

o
ona

Ludzie, MY MUSIMY IŚĆ NA WYBORY! Chociaż po to aby oddać nieważny głos. przecież taki czarny scenariusz z Jarmuziewiczem i Kawałką nie może się spełnić!  To nie ich Opole!

z
z Niemodlina
W dniu 16.10.2014 o 07:46, wyborca napisał:

Miałem głosować na SLD. Ja zwykle zresztą. Ale teraz widzę, że opolscy działacze taj partii to ... BARANY !!! 150 podpisów nie potrafią zabrać. Pogratulować organizacji !!! No cóż, skoro nie będę miał na kogo zagłosować - zostanę w domu. Pierwszy raz od wolnych wyborów.


Wolnych wyborów ??? :(

===============================

Wybory samorządowe będą fałszowane. Znowu. Mapa wyników z roku 2011 nie pozostawia wątpliwości, że tamte wybory sfałszowano w wielu tysiącach komisji. Dwa miliony głosów uznano za „nieważne”. Jak na dłoni widać regułę: regiony, w których „nieważna” była duża liczba głosów, to niemal zawsze te same regiony, w których zwyciężyły PO i PSL. I odwrotnie – tam, gdzie liczba głosów nieważnych była mała – z reguły zwyciężało Prawo i Sprawiedliwość. Szczególną skuteczność wykazali fałszerze mazowieccy: liczba głosów nieważnych była w tym województwie dramatycznie wyższa niż w powiatach sąsiednich, za miedzą. Ukazująca to kuriozum mapa obiegła cały świat, budząc powszechną wesołość. I co? I nic.

Przy niedawnych wyborach do europarlamentu PiS powołało swój zespół monitoringu uczciwości wyborów. Opisano wiele skandalicznych nieprawidłowości, ale własnych wyników nie ogłoszono, bo na ponad 26 tys. komisji wyborczych protokoły udało się sfotografować tylko w 68 proc. Innymi słowy, w 32 proc., czyli w ponad 8 tys. komisji, zespołowi monitorowania w ogóle nie udało się uzyskać kopii/fotografii protokołów komisji. Wpadły w czarną dziurę.

Droga do odsunięcia ekipy niszczącej POlskę od siedmiu lat jest tylko jedna: uniemożliwienie dalszych wyborczych fałszerstw.

Fałszerze stosują rozmaite metody, przeszkolenie i aktywność uczciwych ludzi w komisjach są niezmiernie ważne. Ale najprostszym i dziś jedynym skutecznym sposobem jest sfotografowanie i natychmiastowe umieszczenie w Internecie protokołów ze WSZYSTKICH 26 tys. komisji wyborczych. Wtedy będziemy mogli policzyć głosy naprawdę.

A my, którzy od lat bezradnie rozkładamy ręce, weźmy w nie wreszcie sprawę uczciwości wyborów, upewnijmy się, że nasza komisja nie wpada w czarną dziurę. Te wybory będą fałszowane w tysiącach miejsc, ale od nas zależy, jaka będzie skala tych fałszerstw. Czy nadal trwać będzie triumf kłamców. Czy zabiorą nam Polskę na kolejne lata,czy ją wreszcie ze szponów oszustów wyrwiemy.
G
Gość

Jak gość, który nie potrafi dopilnować tak podstawowej i banalnej sprawy, jak zebranie podpisów, chce rządzić Opolem ??? Chyba zadziałało prawo Darwina.

w
wyborca

Miałem głosować na SLD. Ja zwykle zresztą. Ale teraz widzę, że opolscy działacze taj partii to ... BARANY !!! 150 podpisów nie potrafią zabrać. Pogratulować organizacji !!! No cóż, skoro nie będę miał na kogo zagłosować - zostanę w domu. Pierwszy raz od wolnych wyborów.

M
Mirek
W dniu 15.10.2014 o 22:34, piotr napisał:

Widać, że ten Pilc ma jaja, odrzucić korzystną ofertę w imię zasad i kopnąć Garbowskiego w polityczny niebyt, coś pięknego

Karierowicz jakich mało, był przecież szefem opolskiego Twojego Ruchu Palikota, i uciekła z tonącego okrętu

R
Rzutka
W dniu 15.10.2014 o 23:13, tytanojajeczny napisał:

Ja głosuję na Wiśniewskiego. Sprawdzony, rzutki i z perspektywami mówi o mieście.

 


Jak mój piesek. Też jest rzutki.

p
prawiczek

No i bardzo dobrze. Rządy komuchów trwały 50 lat. Wystarczy!

t
tytanojajeczny

Ja głosuję na Wiśniewskiego. Sprawdzony, rzutki i z perspektywami mówi o mieście.

o
opolanin

BRAWO PILC ! Nie sprzedał się !

Dodaj ogłoszenie