Tragedia pod Brzegiem. Kierowca spłonął w samochodzie [zdjęcia]

Jarosław Staśkiewicz
Jarosław Staśkiewicz

Wideo

W wypadku na drodze krajowej 94 audi zderzyło się z ciężarowym manem. Samochód osobowy zapalił się i spłonął razem z kierowcą. Droga z Brzegu w kierunku Oławy jest zablokowana.
Wypadek pod Brzegiem. Kierowca spłonął w samochodzie

Wypadek pod Brzegiem. Kierowca spłonął w samochodzie

Służby ratunkowe zostały powiadomione o zdarzeniu po godz. 10 i wkrótce na miejscu pojawiły się wozy straży pożarnej, pogotowie i policja.

Jak wynika z pierwszych ustaleń policji, kierowca audi zjechał na lewy pas drogi i zderzył się czołowo z ciężarówką man jadącą z naczepą. Wypadek miał miejsce na prostym odcinku drogi.

Po zderzeniu doszło do pożaru, który objął osobowy samochód. Nie wiadomo, czy w tym momencie kierowca audi jeszcze żył.

Policja dopiero będzie ustalała tożsamość ofiary, ale wiadomo, że auto było zarejestrowane w powiecie oławskim. Kierowca mana doznał jedynie niegroźnego urazu nogi.

Wypadek miał miejsce na drodze krajowej 94, kilkaset metrów od zjazdu na wysypisko śmieci. Droga w tym miejscu zablokowana, a ruch przez najbliższe godziny będzie kierowany objazdem - drogą nr 39.

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

W przeciwieństwie do Ciebie mam pojęcie. I w przeciwieństwie do Ciebie mam wiedzę na temat środków technicznych służących do mocowania tego typu ładunków.

A
Andrzej
W dniu 07.04.2014 o 15:24, gosc napisał:

Widać, że prędkość osobówki była ogromna. Nie przesądzając o niczyjej winie i nie gdybając na temat bezpośredniej przyczyny wypadku trzeb stwierdzić, że na pewno nadmierna prędkość była przyczyną tak poważnych skutków tego  wypadku. Z drugiej strony widać jakie efekty ma niewłaściwe zabezpieczanie ładunku na naczepie. Prawidłowo przypięty ładunek nie ma prawa zmienić położenia względem pojazdu nawet w czasie wypadku! Tutaj jak widać cały nawóz "wjechał" w kabinę razem z przednią ścianą naczepy. I za to kierowca - ZAWODOWY przecież, zapewne po OBOWIĄZKOWYCH kursach, kwalifikacji itd., a więc taki, który wiedzę o mocowaniu ładunku powinien mieć w małym palcu i ją stosować - powinien ponieść surowe konsekwencje. No ale cóż - przecież mocowanie ładunku trwa, a auto w tym czasie stoi, nie zarabia... Pasy też kosztują, więc większość przewoźników nie posiada ich w odpowiednich ilościach. Efekty widać. Jeżdżąc codziennie po polskich drogach, również ciężarówkami, z przerażeniem obserwuję totalną beztroskę, bezmyślność i brak wyobraźni zawodowych kierowców w zakresie mocowania ładunku.

He,he,he ale się uśmiałem z twojego deb***nego komentarza...

Mocować ładunek sypki w big-bagach w taki sposób aby się nie przemieścił  .Czy Ty wogóle masz pojęcie o tym jakie siły działają na ładunek o wadze 500 kg podczas uderzenia w jakąkolwiek ,w tym przypadku ruchomą przeszkodę???Po Europie jeździsz chyba myszką po mapach w Road Planerze...

g
gosc

... aciebie idioto nalezaloby wykastrowac zebys przypadkowo nie splodzil nastepnego idioty...

z
zjazd z wysypiska
mistrz na starym ruplu,kontra MAN!!1:0 dla MAN-a !!mistrz u św.Piotra !! rupel rozbebeszony!!
MAN cały!! zrobiło się bezpieczniej!!
 

 

G
Gość
W dniu 07.04.2014 o 18:00, Maro napisał:

To był emeryt ,dziadek miał 89 l i nie pozwolił odebrać sobie samochodu bo twierdził że świetnie jeżdzi a faktycznie to niedowidział i niedosłyszałi miał chore serce,wiem bo mieszkał w mojej miejscowości,był postrachem ulic ,jezdził za szybko i nie widział ludzi ,raz niemal nie zabił dzieciaka w wózku na chodniku,dziadek za mocno kozaczył na drogach ,pewnie dostał zawału w czasie jazdy i tak zakończył żywot,dobrze że to był TIR a nie osobówka.

Jeżeli to prawda to rodzina dziadka była bardziej niż on głucha, ślepa a serca wogóle nie miała !!!

M
Maro

To był emeryt ,dziadek miał 89 l i nie pozwolił odebrać sobie samochodu bo twierdził że świetnie jeżdzi a faktycznie to niedowidział i niedosłyszałi miał chore serce,wiem bo mieszkał w mojej miejscowości,był postrachem ulic ,jezdził za szybko i nie widział ludzi ,raz niemal nie zabił dzieciaka w wózku na chodniku,dziadek za mocno kozaczył na drogach ,pewnie dostał zawału w czasie jazdy i tak zakończył żywot,dobrze że to był TIR a nie osobówka.

G
Gość

czy to nie bylo planowane samobojstwo ?

 

Wyrazy wspolczucia bliskim.

m
mbb
W dniu 07.04.2014 o 13:07, Gość napisał:

Zawsze się znajdzie jakiś ekstra polonista, który w obliczu tragedii będzie się czepiał braku jednej litery

To ty się czepiasz . Poprawnością jest napisanie poprawnie. Dlaczego bronisz niepoprawnosci. Ktoś kto pisze spłoną jest po prostu tłukiem i nie powinien sie produkować, podobnie jak kiepski murarz. Pisanie o śmierci z błędami obraża zarówno mnie jako czytelnika jak i zmarłego

g
gosc

Widać, że prędkość osobówki była ogromna. Nie przesądzając o niczyjej winie i nie gdybając na temat bezpośredniej przyczyny wypadku trzeb stwierdzić, że na pewno nadmierna prędkość była przyczyną tak poważnych skutków tego  wypadku. Z drugiej strony widać jakie efekty ma niewłaściwe zabezpieczanie ładunku na naczepie. Prawidłowo przypięty ładunek nie ma prawa zmienić położenia względem pojazdu nawet w czasie wypadku! Tutaj jak widać cały nawóz "wjechał" w kabinę razem z przednią ścianą naczepy. I za to kierowca - ZAWODOWY przecież, zapewne po OBOWIĄZKOWYCH kursach, kwalifikacji itd., a więc taki, który wiedzę o mocowaniu ładunku powinien mieć w małym palcu i ją stosować - powinien ponieść surowe konsekwencje. No ale cóż - przecież mocowanie ładunku trwa, a auto w tym czasie stoi, nie zarabia... Pasy też kosztują, więc większość przewoźników nie posiada ich w odpowiednich ilościach. Efekty widać. Jeżdżąc codziennie po polskich drogach, również ciężarówkami, z przerażeniem obserwuję totalną beztroskę, bezmyślność i brak wyobraźni zawodowych kierowców w zakresie mocowania ładunku.

S
Sebastian
W dniu 07.04.2014 o 13:54, gosciu napisał:

...tym razem  "prawidlowo"....dobrze ze splonal JEDNEGO  IDIOTY  MNIEJ...tak trzymac  ,  oby tak dalej az do ostatniego  !!!!

 

Do póki takie bezmózgi jak autor powyższego cytatu będą istniały dopóty te państwo będzie dalej chore. Człowieku napisałeś to tylko dlatego żeby sobie ulżyć bo Twoje życie jest beznadziejnie gówniane ? czy Twój iloraz inteligencji jest na równi z przedszkolakiem ? Yeb##y hejter który gdyby miał to powiedzieć prosto w twarz zesrałby się 2 razy a 3 rozpłakał.

 

Stanowczo jestem za karaniem autorów takich komentarzy, gdyby Panowie mundurowi wkopsali Ci się do domu szybko uciekłbyś za maminy fartuszek.

 

Zastanów się co piszesz bo czytają to nie tylko zwykli internauci, ale i rodziny ofiar ! Jakbyś się poczuł na ich miejscu ?!

 

Szczere kondolencje dla rodziny ofiary

G
Gość
W dniu 07.04.2014 o 13:07, Gość napisał:

Zawsze się znajdzie jakiś ekstra polonista, który w obliczu tragedii będzie się czepiał braku jednej litery

 

Miałbyś nawet rację, gdyby nie chodziło o zawodowego dziennikarza, który żyje z pisania.

 

Powinien zatem pisać jak najbardziej bezbłędnie.

G
Gość

Zawsze się znajdzie jakiś ekstra polonista, który w obliczu tragedii będzie się czepiał braku jednej litery

E
E.

Spłoną? Chyba spłonął...

Dodaj ogłoszenie