Tragedia pod Grodkowem. 32-letni pracownik warsztatu samochodowego zginął podczas naprawiania koła ciężarówki

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Archiwum
32-letni pracownik jednego z warsztatów w gminie Grodków zginął przy naprawianiu koła ciężarówki. Do zdarzenia doszło 13 listopada. To 10. śmiertelny wypadek przy pracy w tym roku na Opolszczyźnie.

Ze wstępnych ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy w Opolu wynika, że opona wybuchła, kiedy 32-letni mężczyzna spawał felgę, na której była założona.

Najprawdopodobniej podczas naprawiania koła ciągnika siodłowego skompletował starą felgę z używaną oponą, którą, jak mówią świadkowie, napompował do 8 atmosfer, czyli bardzo mocno - informuje Tomasz Krzemienowski z Państwowej Inspekcji Pracy w Opolu.

Z opony uchodziło powietrze, więc 32-letni mechanik zaczął spawać felgę tuż przy styku z ogumieniem. Po chwili doszło do wystrzału.

Siła była tak ogromna, że koło wystrzeliło do góry uderzając 32-latka. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.

O sile wystrzału może świadczyć fakt, że koło uszkodziło też sufit warsztatu - dodaje Tomasz Krzemienowski.

Teraz inspektorzy PIP-u badają dokładne okoliczności zdarzenia.

Do tragedii doszło w środę w jednym z warsztatów w gminie Grodków. To 10 śmiertelny wypadek przy pracy w tym roku na Opolszczyźnie.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
eH
15 listopada, 14:05, PiSmen:

To nie wypadek to Selekcja naturalna

16 listopada, 6:08, Gość:

O ZMARŁYM MÓWIMY ALBO DOBRZE ALBO WCALE

Spoko dalej milczmy i popierajmy coraz większe zidiocenie spoleczenstwa..

W
W głowy sie stuknijcie

Przeciez nie ma mozliwosci pospawać dziurę z której uchodzi powietrze, bo zdmu[wulgaryzm]e roztopiony spaw. Chłop 32 lata na 100% o tym wiedział. Bzdura jakich mało.

G
Gość
15 listopada, 14:05, PiSmen:

To nie wypadek to Selekcja naturalna

O ZMARŁYM MÓWIMY ALBO DOBRZE ALBO WCALE

J
Just

Szkoda chłopaka, znałam go osobiście, nic mu życia już nie przywróci. Stało się jak się stało, chwila nie uwagi i po człowieku. Wyrazy współczucia dla rodziny.

G
Gość
15 listopada, 11:06, Lekarz:

Gratuluję głupoty

Daruj sobie takie komentarze. Mądry polak po szkodzie. Wypadki się zdarzają. Wyrazu współczucia dla rodziny.

Dodaj ogłoszenie