Tragedia pod Korfantowem. Nowe fakty

archiwum
Archiwum
39-letni ojciec nie żyje, a jego 2-letnia córeczka została ranna po tym, jak potrącił ich volkswagen golf. Do tragedii doszło w miejscowości Przydroże Małe w gminie Korfantów.

Kierujący volkswagenem golfem 28-latek, jadący prostym odcinkiem drogi, nagle stracił panowanie nad samochodem, zjechał na prawe pobocze i potrącił mężczyznę, prowadzącego wózek z dzieckiem.

Jak informuje policja 39-letni ojciec zginął na miejscu, a córeczka z ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia prokuratura.

Wiadomo jednak, że kierowcy był trzeźwy i nie został zatrzymany.

Do wypadku doszło w sobotę o godzinie 13.30.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość 33
a jakby szedł w przeciwnym kierynku ta sama srtona jezdni to co? nie jest wina pieszego, tylko tepego kierowcy.

Przepisy mówią pieszy ma poruszać się po jeżdni lewą stroną. Teraz to wyjaśnię dlaczego bo idąć lewą stroną idzie pod prąd ruchu pojazdów i widzi pojazdy jadące na niego i w razie czego może wykonać unik, uciekająć z toru jazdy jakiegoś wariata. W tym przypadku (gdybam)jakby szedł poboczem lewym pasem a samochód jechał po swoim właściwym prawym pasie to nie powinno dojść do koliżji. Tak uczyli nas na kursie na prawo jazdy w latach 70-tych.
A
ANTYMALA

Ty <<mala>> najlepiej będzie jeśli założysz sobie konto na czaterii lub czymś w tym stylu i przestaniesz w infantylny sposób negować wypowiedź każdego czytelnika, który tu zaglądnie. Założę się, że jesteś małą przemądrzałą gadatliwą osóbka, która przed komputerem spędza większość dnia.. ogarnij się dziewczyno, przeczytaj książkę albo do ludzi wyjdź.
Wyjrzyj za okno, takie nieszczęścia czyt. tragedie zdarzają się codziennie, codziennie ktoś ginie w mniej lub bardziej podobny sposób, tylko w małych miejscowościach, gdzie wszyscy się znają wieści rozchodzi się szybciej i każdy to pamięta długo długo długo potem. Ile ludzi, tyle zdań na każdy temat.
Proszę Cię: przeczytaj moją wypowiedź, zapamiętaj ją i nie odpowiadaj mi, bo nie mam ochoty na żadną polemikę z Tobą, która i tak sensu nie ma. Dziękuję. Kropka.

G
Gość 33

Pisze w Krapkowicach mężczyzna przchodzi przez Odrę po lodzie, który się pod nim zarywa ratują go strażacy, naprawdę to co może nieroztropny pieszy (kierowcy też) to przechodzi ludzkie pojęcie a potem skutki są jakie są. Jest takie powiedzenie myślenie nie boli!!!!!!

G
Gość

"Tragedia pod Korfantowem. Nowe fakty" , tylko że to wszystko co jest w artykule było wiadomo wczoraj , nic nowego nie wniósł... ale nto lubi się nakręcać... masakra kto tego wszystkiego tam pilnuje. Pozdrwaiam Naczelnego

r
ru_ra

Tragedia straszna dla wszystkich, jak to ktoś już wcześniej zauważył...

Przy tej okazji męczy mnie taka refleksja...
Gdyby kierowca miał nie 28 lat ale np 82 lata, to już widzę ten "chór" krzyczący: "Zabierać struchom prawa jazdy" - jak to już nieraz bywało...
I nikt nie byłby skłonny szukać jakiegoś usprawiedliwienia (jak w tym przypadku) dla kierowcy w tak podeszłym wieku...

m
mala

a jakby szedł w przeciwnym kierynku ta sama srtona jezdni to co? nie jest wina pieszego, tylko tepego kierowcy.

p
pamejudd

@Langor: bardzo ciekawy wpis.

Gwoli scislosci: nie wiemy, czy keirowca nie zauwazyl pieszego. Wydaje mi sie prawdopodobne, ze go zauwazyl i stad utrata panowania nad autem.

L
LanGor

Straszna tragedia i to dla wszystkich.

My siedzimy przy kompie I myślimy, że mamy prawo osądzać… A przecież niewiele wiemy jak doszło do wypadku.

Pewne jest, że pieszy szedł po niewłaściwej stronie drogi. Pewne jest też, że kierowca potrącił w biały dzień pieszego.

Zanim kogoś oskażymy domagając się linczu zapytajmy się dlaczego do tego doszło. Biegli badający ten wypadek z pewnością zadają sobie następujące pytania:
- dlaczego pieszy szedł po prawej stronie drogi
-dlaczego kierowca samochodu nie zauważył pieszego; jechał za szybko, nisko stojące słońce ograniczało widoczność, samochód był niesprawny, warunki drogowe miały wpływ na tą tragedię

Nasuwa się nam wiele pytań, ale nie czyńmy tak jak byśmy my przy komputerach znali odpowiedz!

Dodaj ogłoszenie