Tragiczny rok na krajowej 46 w powiecie nyskim. Już 27 wypadków

Fabian Miszkiel
Fabian Miszkiel
Rok 2015 jest najtragiczniejszym od dawna na drodze krajowej nr 46 w powiecie nyskim. Liczba wypadków i kolizji wzrosła lawinowo.

Trzykrotnie wzrosła liczba wypadków na drodze krajowej nr 46 w powiecie nyskim. To dane z policyjnych statystyk obejmujących miesiące od stycznia do września tylko w stosunku do ubiegłego roku.

W 2014 roku wypadków było 9, w tym aż 27. Liczba kolizji, praktycznie podwoiła się w stosunku do ubiegłego roku.

Z 84 wzrosła do 151. Dwa razy więcej osób zostało również rannych w wypadkach. W ciągu 9 miesięcy 2015 roku obrażenia odniosło 35 osób. Przed rokiem rannych było 17. Statystyki wykazują też tendencję wzrostową, jeśli chodzi o ofiary śmiertelne. W tym roku na odcinku między Paczkowem a Malerzowicami zginęło aż 7 osób, w porównaniu z 4 ofiarami śmiertelnymi sprzed roku. Do większości wypadków dochodzi na obszarze niezabudowanym. Wszystkie wypadki śmiertelne miały miejsce właśnie na takich odcinkach. Trzech na czterech rannych odniosło obrażenia w wypadku poza terenem zabudowanym. W sumie to 28 na 35 osób rannych w tym roku osób.

- Trzeba pamiętać, że jazda poza terenem zabudowanym to nie jazda po autostradzie. Obowiązuje tu ograniczenie do 90 km/h, które wielu kierowców lekceważy i dlatego też dochodzi do tragedii. Kilkakrotnie zabieraliśmy prawo jazdy kierowcom, którzy poruszali się na tych odcinkach z prędkością 200 km/h! - alarmuje podkom. Katarzyna Janas z Komendy Powiatowej Policji w Nysie.

Nieostrożność i brawura kierowców to główne przyczyny tragedii. Wśród powodów najczęściej wymieniane jest wymuszenie pierwszeństwa przejazdu. Tak było w 11 przypadkach w tym roku. Kierowcy nie zachowują bezpiecznej odległości między pojazdami oraz przekraczają prędkość. Śmierć czyha na przydrożnych drzewach, na które wpadają rozpędzeni kierowcy. To jednak może się zmienić. Przynajmniej jeśli chodzi o drogi powiatowe.

Fabian Miszkiel

- Mamy zapewnienie od starosty nyskiego, że drzewa w pasie drogowym będą wycinane - mówi rzecznik nyskiej policji.

Najtragiczniejszym miesiącem na drodze krajowej nr 46 był w tym roku czerwiec. Wtedy doszło do 8 wypadków, w których zginęło 5 osób, a 7 zostało rannych.

- Większa ilość wypadków mogła być spowodowana większym natężeniem ruchu na DK 46 w związku z remontem, który prowadzony był na opolskim odcinku autostrady A4. Część kierowców wybierała DK 46 jako alternatywę w dojeździe np. do Kłodzka - tłumaczy Katarzyna Janas.

Zwraca ona jednakże uwagę na optymistyczny aspekt statystyk. Liczba wypadków zmniejszyła się na początku ostatniego kwartału br.

- W październiku nie zanotowaliśmy tam żadnego wypadku - wskazuje. - Robimy wszystko, żeby wypadków było mniej, policjanci patrolują drogę krajową nr 46 codziennie - mówi Katarzyna Janas.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mpod

Dopóki drogi nie będą w lepszym stanie, a kierowcy nie będą lepiej wyszkoleni, to nic się w tym temacie nie zmieni. Szkoda, że nikt zdaje się tego nie zauważać.

r
rew

Tak, oczywiście to drzewa są winne. Jak już drzewa wytną, to na co wtedy będą zwalać winę? Na rowy? Na słupy?

Winni są niestety zidiocieli kierowcy.

n
no brain

Polaczki uczą się jeździć, opornie to idzie, bo szarych komórek pod sufitem brak!!

G
Gość

Specjalnie się temu nie dziwię. Wiele osób zauważa, że kierowcy z rejestracją ONY jeżdżą bardzo brawurowo, na granicy bezpieczeństwa, wymuszają przejazd, przecinają podwójną ciągłą, grubo przekraczają dozwoloną prędkość...

j
ja to wiem

Idiotów nam niestety nie brakuje, więc lista ofiar śmiertelnych tej Drogi Krzyżowej number 46 na pewno nie jest zamknięta. W kolejce są  następni... a przewoźnik Charon czeka na swego obola.