Tragiczny wypadek w Lubszy. Zginął 55-letni rowerzysta

dora
Do tragicznego wypadku doszło przed godziną 21.00 w miejscowości Lubsza w powiecie brzeskim.

55-letniego mężczyznę potrącił śmiertelnie samochód osobowy.

Sprawca jest nieznany. Uciekł z miejsca wypadku.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
agar

juz go zlapali nieuda mu sie a dobrze mu tak bo cwaniak

M
Mathematique lettail

Opowieści o alkoholu nie są bzdurą lecz codziennością na naszych polskich drogach. Poczytaj kroniki policyjne i informacje o ilości zatrzymanych kierowców z promilami, no i rowerzystów "po piwku", zwanych "kolarzami".
Czy ten był "trinken"? Nie wiem, ale to właśnie zaznaczyłem w swoim wcześniejszym komentarzu, pisałem jedynie, że alkohol jest jednym z główny sprawców nieszczęść na polskich drogach.
Widzisz jak czytam tego rodzaju niusy, , to w komentarzach do nich staram się spojrzeć na problem szerzej, wszak nie on pierwszy i nie ostatni... I to jest w tym najsmutniejsze. ...
Ludzie to czytają, może coś do nich dotrze, może któryś z nich po przeczytaniu tego nie da się zabić...

D
Diosmektyt
Wczesny wieczór, brak świateł rowerowych i odblasków, ciemno-szare ubranie "maskujące" rowerzysty, oto krótka recepta na dokonanie żywota rowerzysty na drodze pod kołami samochodu.
Niektórzy z nich są tak mocno zdesperowani zwielokrotnieniem szansy zejścia z tego świata, że przed jazdą wstawiają się w stan euforyczny racząc się trunkami wszelakiemi i nawaleni jak autobusy ruszają w swą "ostatnią drogę".

Nie wiem czy tego biedaka akurat to dotyczy, ale z pewnością jeden, jak nie więcej wyżej wskazanych warunków spełnił.
... Chociaż i "kierowcowie" też nie zawsze bywają bez winy...

Z reguły to jest wina kierowców samochodow, którzy panosza się na drodze i łaskawie dają przejehcać rowerzyscie, spychając go na bok jezdni. Podczas gdy rowerzysta jest pelnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego.
Więc nie opowiadaj bzdur o alkoholu-bo skąd to wiesz, równie dobrze kierowca samochodu mógl być po wplywem.
Uszanujmy człowieka ktory zostal zabity na drodze przez samochodziarza...
r
rdingica finding

Wczesny wieczór, brak świateł rowerowych i odblasków, ciemno-szare ubranie "maskujące" rowerzysty, oto krótka recepta na dokonanie żywota rowerzysty na drodze pod kołami samochodu.
Niektórzy z nich są tak mocno zdesperowani zwielokrotnieniem szansy zejścia z tego świata, że przed jazdą wstawiają się w stan euforyczny racząc się trunkami wszelakiemi i nawaleni jak autobusy ruszają w swą "ostatnią drogę".

Nie wiem czy tego biedaka akurat to dotyczy, ale z pewnością jeden, jak nie więcej wyżej wskazanych warunków spełnił.
... Chociaż i "kierowcowie" też nie zawsze bywają bez winy...

Dodaj ogłoszenie