Trojaczki urodziły się w szpitalu w Opolu. Tadzio, Jaś i Zosia

Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski
Tadzio, Jaś i Zosia - trojaczki urodziły się 26 maja w Klinicznym Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu. Chłopcy urodzili się punktualnie o godz. 10.15, Zosia przyszła na świat trzecia w kolejności, dokładnie minutę później – o godz. 10.16. W porodzie uczestniczyło ok. 20 pracowników. Statystycznie jedna ciąża trojacza przypada na ok. 6 700 porodów.

- Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, dla nas to dosłownie potrójne szczęście. Radość jest tym większa, że to nasze pierwsze dzieci, a dla naszych rodziców – pierwsze wnuki. Nie martwimy się zatem o pomoc, ponieważ wszyscy w rodzinie już czekają na nasz powrót - mówi pani Jowita, szczęśliwa mama.

Maleństwa urodziły się w 32. tygodniu ciąży.

- Zawsze mówiłam, że chcę mieć jedno dziecko, ale jak widać los lubi płatać figle. Zaskakującą informację o ilości płodów otrzymaliśmy od lekarza ginekologa już w 8. tygodniu ciąży. Od razu też wiedzieliśmy, że czekamy na dwóch chłopców i jedną dziewczynkę. Był zatem czas na wybór imion. Raczej nie będziemy mieli problemu z rozróżnieniem dzieci, już widzę między nimi różnice. Chłopcy mają ciemne włosy, Zosia zdecydowanie jaśniejsze - mówi mama rodzeństwa.

Dzieci aktualnie objęte są opieką medyczną lekarzy neonatologów, pielęgniarek i położnych z Pododdziału Patologii Noworodków, na którym przebywają wcześniaki oraz dzieci urodzone w terminie, ale wymagające leczenia.

Rozwiązanie ciąży odbyło się przed terminem, co nie jest niczym nadzwyczajnym przy ciążach trojaczych. Dzieci są w stanie ogólnym dobrym. Do domu będą mogły być wypisane po osiągnięciu wagi co najmniej 2 000 g oraz nabyciu umiejętności żywienia za pomocą smoczka. Karmienia smoczkiem uczymy dzieci po skończeniu przez nie 34. tygodnia. – wyjaśnia Anna Chirowska – Adamczyk, lekarz kierujący oddziałem neonatologicznym.

Ciąże trojacze nie zdarzają się zbyt często. Statystycznie jedna na ok. 6 700, co znajduje potwierdzenie w danych naszego szpitala. W tym roku to pierwszy poród trojaczków w Klinicznym Centrum. W 2019 roku dwukrotnie urodziły się u nas trojaczki, w 2018 roku raz urodziły się trojaczki oraz raz czworaczki. Wszystkie porody - ze względów bezpieczeństwa dla kobiet oraz ich dzieci - odbyły się poprzez cesarskie cięcie. – powiedział Marek Chowaniec, lekarz kierujący oddziałem ginekologiczno – położniczym.

Co ważne, rozwiązania wszystkich ciąż co najmniej trojaczych w województwie opolskim odbywają się w Klinicznym Centrum, w skład którego wchodzi jedyny w województwie szpital o III poziomie opieki perinatalnej, m.in. zapewniający opiekę medyczną dzieciom przedwcześnie urodzonym, co w przypadku ciąż co najmniej trojaczych nie jest niczym nietypowym.

Przy narodzinach Tadeusza, Jasia i Zosi zaangażowanych było 20 pracowników personelu medycznego, wśród których byli lekarze ginekolodzy, neonatolodzy, anestezjolodzy, położne i pielęgniarski z Sali Porodowej, Bloku Operacyjnego, Działu Anestezjologii, Pododdziału Patologii Noworodków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nera

Gratulacje, zdrówka dla maluszków o ładnych imionach

G
Gość

Widzę, że w NTO poziom artukułów bez zmian... "...nie będziemy mieli problemu z rozróżnieniem dzieci, już widzę między nimi różnice. Chłopcy mają ciemne włosy, Zosia zdecydowanie jaśniejsze..." No całe szczęście, że dziewczynka ma inny kolor włosów niż chłopcy. Inaczej nie do odróżnienia, hahaha

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie