Trudne chwile przed Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Sebastian Świderski: - Skupiamy się teraz na walce o przetrwanie [WYWIAD]

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Sebastian Świderski (z prawej), podobnie jak prezesi wszystkich pozostałych klubów PlusLigi, ma teraz niełatwy orzech do zgryzienia. Oliwer Kubus
- Obecnie musimy zmierzyć się z wieloma problemami i zapewnić dalszy byt naszego klubu. Dopiero później będziemy zastanawiać się, jak uzupełnić skład na kolejny sezon – mówi Sebastian Świderski, prezes Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, tuż po przedwczesnym zakończeniu sezonu PlusLigi z powodu pandemii koronawirusa.

Jako prezesi klubów PlusLigi zgodnie uznaliście, że innego wyjścia niż natychmiastowe zakończenie rozgrywek nie było?
Telekonferencja na temat rozgrywek trwała bardzo długo. Każdy miał mieszane myśli i uczucia. Nikt wcześniej nie musiał się zmagać i zastanawiać nad takimi sprawami. Odpowiadając jako prezes klubu, chciałbym by kolejny tytuł mistrza Polski trafił do Kędzierzyna-Koźla. Jako człowiek rozumiem obecną sytuację spowodowaną epidemią koronawirusa w Polsce i akceptuję decyzję PLS. Dziś musimy się skupić na walce ze znacznie poważniejszym rywalem, czyli koronawirusem. Mam nadzieję, że od początku kolejnego sezonu wrócimy już do normalnej, sportowej rywalizacji.

A czy było jednoznaczne stanowisko przy podejmowaniu decyzji o nieprzyznawaniu tytułu mistrza Polski?
Były różne głosy, ale większość zdecydowała, że najbardziej uczciwie będzie, jeśli nie wyłonimy mistrza Polski. Oczywiście zadowoleni z takiego obrotu sprawy być nie możemy, bo ciężka praca, którą wszyscy wykonaliśmy przez ostatnie miesiące nie przyniosła zamierzonego efektu. Jednak tak jak już wspominałem - rozumiemy w pełni zaistniałą sytuację. Teraz staramy się już tylko patrzeć w przyszłość, bo przed nami sporo wyzwań w związku z zaistniałą sytuacją.

Czytaj także

Zdobyte w takich okolicznościach mistrzostwo Polski w ogóle by cieszyło?
Na pewno mistrzostwo wywalczone przy „zielonym stoliku” nie smakowałoby tak samo jak zdobyte na parkiecie. Co prawda w innych dyscyplinach zostali wyłonieni mistrzowie kraju i pozostali medaliści, ale ja jestem zdania, że jak rozdawać medale w sporcie, to tylko na boisku albo hali. Tym bardziej, że nie skończyliśmy jeszcze nawet rundy zasadniczej, a będąca tuż za nami Verva Warszawa Orlen Paliwa miała przed sobą jeszcze spotkanie z nami u siebie i tym samym szansę na to, by ponownie nas wyprzedzić.

A finałowy turniej Pucharu Polski zostanie rozegrany w późniejszym terminie? Chodziły słuchy, że mógłby się odbyć np. na początku kolejnego sezonu.
Temat ten nie był teraz poruszany, ale raczej ten turniej zostanie odwołany. Jeżeli mielibyśmy go bowiem rozgrywać w przyszłości, przystępowałyby do niego już drużyny w innych składach niż te, które posiadały w połowie marca. Tak więc to rozwiązanie wydaje się wątpliwe.

Pan jako prezes ma teraz ręce pełne roboty jak nigdy wcześniej?
Tak, to dla mnie największe wyzwanie, jeżeli chodzi o aspekty pozasportowe. Niestety, nastały takie czasy, że niektóre firmy padają, a inne stają na skraju bankructwa. My również musimy zmierzyć się z wieloma problemami i mam nadzieję, że wszyscy mądrze podejdziemy do zaistniałej sytuacji. Walka w tej chwili toczy się bowiem nie tylko o nasz klub czy o naszą dyscyplinę, ale o przyszłość całego sportu.

Czytaj także

Jakie, jako klub, stawiacie sobie zadania na najbliższe dni?
Codziennie prowadzimy różnorodne rozmowy, od wczesnego rana do późnego wieczora. Każdego dnia spływają do nas nowe informacje i wspólnie szukamy najlepszych rozwiązań. Jesteśmy w ciągłym kontakcie ze sponsorami, zawodnikami, menadżerami i z pozostałymi klubami. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w jedności siła. Razem musimy stanąć po jednej stronie, by uporać się z wszechobecną trudną sytuacją.

Zawodnicy i sztab szkoleniowy dostali już wolną rękę, jeśli chodzi o sprawy czysto sportowe?
Tak, teraz wszyscy skupiają się w stu procentach nad tym, by żyć w zdrowiu i nie dać się koronawirusowi. Przy zamkniętych halach i siłowniach pozostawały im jedynie indywidualne treningi w domu, a tak na dłuższą metę nie da się funkcjonować. W ostatnich dniach mocno pracowaliśmy m.in. nad tym, by umożliwić powrót do Włoch Simone Parodiemu i trenerowi Nikoli Grbicowi. Ostatecznie udało się połączyć transport autobusowy, samolotowy i samochodowy, dzięki czemu dotarli oni już do swoich rodzin.

Trwa głosowanie...

Czy w kolejnym sezonie Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle nadal będzie się liczyć w grze o najwyższe cele?

Siatkarze i trenerzy są już gotowi na redukcję kontraktów?
Sprawy cały czas są w toku. Obecnie mogę powiedzieć jedynie tyle, że prowadzimy rozmowy także w tym temacie. Działamy wielopłaszczyznowo, ponieważ jedni gracze chcą o tym rozmawiać bezpośrednio, a inni odsyłają do swoich menadżerów.

A jak obecna sytuacja wpływa na planowane przez was ruchy transferowe?
Zatrzymaliśmy jakiekolwiek rozmowy na temat nowych transferów. Skupiamy się teraz na walce o przetrwanie, o dalszy byt naszego klubu. Najpierw musimy uporać się z tym zadaniem i wrócić do normalności. Dopiero później będziemy się zastanawiać nad tym, jak uzupełnić skład, który mamy w planach na najbliższy sezon.

Ile potrwa rowerowy boom?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3