Tusk: Nie będę dymisjonował ministrów za niecenzuralny język

Redakcja
Osoby, które zorganizowały podsłuchy, nie będą dyktować rządowi, co ma robić - oświadczył premier Donald Tusk.

[x-news/TVN24]

Nie będę wyciągał konsekwencji wobec polityków, których jedynym grzechem jest niecenzuralna wypowiedź w czasie poufnej rozmowy. Osoby, które zorganizowały podsłuchy, nie będą dyktować rządowi, co ma robić - oświadczył premier Donald Tusk. W jego opinii, wspólnym interesem jest zidentyfikowanie grupy, która zorganizowała proceder podsłuchiwania i "działa na rzecz destabilizacji Polski". Jak dodał, język i styl podsłuchanych rozmów najlepiej ocenią wyborcy.

[x-news/TVN24]

- Jedynym efektem zorganizowanych podsłuchów, a następnie ich publikacji jest destabilizacja państwa polskiego - ocenił Donald Tusk. Zdaniem premiera, celem "zorganizowanej grupy przestępczej, która zakładała podsłuchy, nie jest interes polityczny, a obniżenie możliwości działania państwa".

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alik

Jeżeli ci co nagrywali mają więcej taśm to gdzie pewność ,że po zmianie ministrów nie będzie taśm  dotyczących tych nowych ministrów. A może są również taśmy dotyczące prezesa i jego kukiełek. Trzeba najpierw rozbroić tę minę taśmową poprzez ustalenie  kto kogo i dlaczego nagrywał , a później podejmować decyzje.

j
jasnowidz
W dniu 23.06.2014 o 20:58, Hortensja napisał:

p. Tusk niech nie odwraca kota ogonem. Nie za niecenzuralne słowa powinien wyrzucić z rządu kilku ministrów ale za to co mówili a mówili przerażającą prawdę o kulisach rządzenia przez PO. My normalni ludzie oczekujemy uczciwych rządów. Tymczasem p. Belka płaci służbową kartą za kolację z p. Sienkiewiczem około 1500 zł i jeszcze śmie twierdzić, że była to rozmowa prywatna.P. Tusk powinien podać się do dymisji jak to jest przyjęte za podobne afery w innych, demokratycznych krajach.

A kto publicznie powiedział "spieprzaj dziadu".I co też go odwoływano za to.

H
Hortensja

p. Tusk niech nie odwraca kota ogonem. Nie za niecenzuralne słowa powinien wyrzucić z rządu kilku ministrów ale za to co mówili a mówili przerażającą prawdę o kulisach rządzenia przez PO. My normalni ludzie oczekujemy uczciwych rządów. Tymczasem p. Belka płaci służbową kartą za kolację z p. Sienkiewiczem około 1500 zł i jeszcze śmie twierdzić, że była to rozmowa prywatna.
P. Tusk powinien podać się do dymisji jak to jest przyjęte za podobne afery w innych, demokratycznych krajach.

A
Anna

Pan premier Tusk postąpił bardzo rozważnie nie podając rządu do dymisji przez jakieś przestępczo nagrane taśmy. Tak trzymać panie premierze !

G
Gość

I bardzo dobrze, że nie będzie dymisjonował. Niedługo doszłoby do tego, że byle nagranie zmuszałoby do wcześniejszych wyborów. Bajzel i nic więcej.

 

A Tusk ma mój głos, za to właśnie, że nie poddaje się tej idiotycznej nagonce.

 

Dodaj ogłoszenie