Udany powrót Zbigniewa Bródki do poważnego ścigania. Mistrz olimpijski mistrzem Polski

Jakub Niechciał
Pawel Relikowski / Polska Press
Udostępnij:
Zbigniew Bródka udanie powrócił do zawodowego ścigania na torze po dwóch latach przerwy. 37-letnistrz olimpijski z Soczi (2014 r.) wywalczył tytuł mistrza Polski w biegu masowym, a w zawodach na 1000 m był czwarty.

- Nie spodziewałem się takiego powrotu. Dobry był już bieg na 1000 m, przy bardzo mocnej obsadzie sprinterskiej trzeba było się natrudzić, żeby zająć czwarte miejsce. Trzy lata temu zdobyłem brąz z gorszym czasem niż dziś, więc mogę czuć się zadowolony. W biegu masowym mieliśmy inne założenia taktyczne, ale trzeba było zaatakować wcześniej. Udało się dogonić ucieczkę i dowieźć zwycięstwo do końca - powiedział Bródka, który kilka miesięcy temu wrócił do treningów, by powalczyć o udział w swoich czwartych igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w przyszłym roku w Pekinie.

Mistrzostwa Polski w Tomaszowie Mazowieckim:

Mężczyźni, 1000 m:

1. PIOTR MICHALSKI (AZS AWF Katowice) 1:10.57; 2. Damian Żurek (Pilica Tomaszów Mazowiecki) 1:10.95; 3. Artur Nogal (Stoczniowiec Gdańsk) 1:11.26; 4. Zbigniew Bródka (Błyskawica Domaniewice) 1:11.47.

Bieg ze startu wspólnego:

1. BRÓDKA 61 pkt; 2. Szymon Wojtakowski (Pilica Tomaszów Mazowiecki) 46; 3. Szymon Palka (Stoczniowiec Gdańsk) 20.

W sobotę Bródka wystartuje jeszcze na swoim koronnym dystansie 1500 m.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Materiał oryginalny: Udany powrót Zbigniewa Bródki do poważnego ścigania. Mistrz olimpijski mistrzem Polski - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie