reklama

Umicore kupuje 72 hektary pod Nysą. Powstanie tam zakład produkcji części do baterii samochodów elektrycznych

Krzysztof StrauchmannZaktualizowano 
Siedziba Umicore w Olen w Belgii.
Siedziba Umicore w Olen w Belgii. Archiwum firmy
Umicore wygrał przetarg na 72 hektary gruntu w specjalnej strefie ekonomicznej pod Nysą. Jesienią 2020 roku ma tam ruszyć zakład produkcji części do baterii samochodów elektrycznych.

Przetarg na sprzedaż trzech działek o łącznej powierzchni 72 hektarów w rejonie wsi Radzikowice i Goświnowice organizowała Wałbrzyska Specjalna Strefa inwestycyjna Invest Park. Ceny sprzedaży nie podano, ale cena wywoławcza wynosiła 26,7 miliona złotych bez VAT. Umicore Poland z siedzibą we Wrocławiu był jedynym oferentem.

- Umowa notarialna sprzedaży ma być podpisana w ciągu kilku najbliższych dni - informuje burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz. - Umicore idzie dokładnie zgodnie z założeniami swojego harmonogramu. W październiku lub listopadzie 2020 w zakładzie ma ruszyć produkcja.

Trzecia fabryka w świecie

Umicore zbuduje pod Nysą fabrykę produkującą katody do akumulatorów litowo-jonowych dla branży motoryzacyjnej. Powstanie także centrum badawczo rozwojowe firmy i farma fotowoltaiczna. To będzie trzecia taka fabryka na świecie po Chinach i Korei Południowej.

Cała inwestycja ma kosztować prawie 1,4 miliarda złotych. W nowym zakładzie pracę znajdzie ok. 400 osób na stanowiskach wymagających wysokich kwalifikacji, ale też dobrze opłacanych. Pierwsze rekrutacje już się rozpoczęły.

W styczniu gmina Nysa wyłoniła także w przetargu wykonawcę I etapu uzbrojenia terenu w tej części strefy ekonomicznej, gdzie powstanie nowy zakład. Prace obejmują budowę nowych dróg dojazdowych do wydzielonych działek wraz z chodnikami i oświetleniem, budowę sieci kanalizacyjnej.

O zlecenie ubiegało się 6 oferentów. Wybrano najtańszą ofertę Zakładu Usługowo Handlowego Tombet z Korytnicy za 31,5 mln zł. Prace uzbrojeniowe mają być prowadzone jednocześnie z budową zakładu, a władze gminy zapewniają, że wykonają niezbędne drogi tymczasowe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: PPK 2019. Pracownicze Plany Kapitałowe. Zasady, kalkulator, oszczędzanie na emeryturę

BREXIT. Duże zmiany dla przedsiębiorców

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zainteresowana

Gdzie można się czegoś dowiedzieć o potencjalnej pracy w tej fabryce?

G
Gość

Jaskółki donoszą, że zrezygnowali.

d
dar

Spopularyzowanie elektrycznej motoryzacji na pewno oczyści wielkie miasta ze spalin, zmniejszy też niską emisję dwutlenku węgla oraz innych szkodliwych gazów, które powodują liczne choroby, w tym raka i alergie. Jak dowodzą szwedzcy naukowcy, elektryczne i hybrydowe samochody też są szkodliwe dla środowiska, podobnie jak auta spalinowe. Chodzi o zasoby, jakie są potrzebne do produkcji baterii. W tym procesie do atmosfery trafia wiele ton dwutlenku węgla jeszcze zanim akumulatory opuszczą fabrykę.

Na zamówienie dwóch szwedzkich agencji rządowych: energii i transportu, raport w tej sprawie przygotował tamtejszy instytut zajmujący się kwestiami związanymi ze środowiskiem (Swedish Environment Institute). Sprawdzano przede wszystkim wpływ baterii litowo-jonowych na klimat, ale nie tylko w okresie ich eksploatacji, lecz w całym cyklu życia.

Z raportu wynika, że produkcja baterii litowo-jonowych wiąże się z dużą emisją dwutlenku węgla – każda kilowatogodzina pojemności baterii to emisja około 150–200 kilogramów tego gazu.

Choć w raporcie tym nie analizowano dokładnie procesów produkcji akumulatorów stosowanych w konkretnych modelach, to jednak można przeprowadzić stosowne obliczenia. Przykładowo takie samochody jak Nissan Leaf i Tesla Model S mają baterie o pojemnościach odpowiednio 30 kWh i 100 kWh, co oznacza, że kupując ten samochód mamy już na sumieniu emisję do atmosfery 5,3 tony lub 17,5 tony dwutlenku węgla. Jak się do tego odnieść? Przykładowo, lecąc w Warszawy do Nowego Jorku, jesteśmy odpowiedzialni za emisję około 500 kg dwutlenku węgla. Inny przykład: podróżując samochodem ze 120-konnym silnikiem na benzynę z Warszawy do Gdańska (autostradą A2 i A1) wyemitujemy do atmosfery około 70 kg dwutlenku węgla.

 

g
gapa

Cztając o autach elektrycznych to strach się bać!
Wyprodukowanie niby tych chyba elektrycznych , zasilania to jedna wielka pomyłka ekologiczna !
A prąd do zakładu to skąd z Czech, czy z nowych bloków z elektrowni Opole !

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3