Unia Opole z awansem do Centralnej Ligi Juniorek

Łukasz BalińskiZaktualizowano 
Unia Opole
Unia Opole Materiały klubu
Ogromnym sukcesem mogą pochwalić się młode dziewczęta z Unii Opole. Drużyna do lat 17 wywalczyła bowiem właśnie awans do Centralnej Ligi Juniorek i tym samym znalazła się w elicie najlepszych drużyn Polski w tej kategorii wiekowej.

Od jesieni w tych zmaganiach grać będą przedstawicielki potęg kobiecej piłki w naszym kraju jak Górnik Łęczna czy Medyk Konin oraz także mających swoje zespoły w ekstraklasie seniorek: SMS Łódź, AZS Biała Podlaska i Olimpia Szczecin. Stawkę zasilą także: Bronowianka Kraków, Czwórka Radom, Orzeł Wałcz, Pogoń Tczew, Praga Warszawa, Resovia Rzeszów, ROW Rybnik, Staszkówka Jelna, Stilon Gorzów Wielkopolski, Stomil Olsztyn, SWD Wodzisław Śląski, Ślęza Wrocław, Włókniarz Białystok i Ząbkovia Ząbki.

- Teraz te wszystkie drużyny zostaną podzielone na dwie grupy po 10 zespołów - tłumaczy szkoleniowiec naszej drużyny Tomasz Minkiewicz. - Nie wiemy za to czy będzie podział na grupy wschód-zachód czy jednak północ-południe - przyznaje, choć też przy tym, nie kryje, że są pewne „zależności”. - W tym pierwszym przypadku łatwiej byłoby o dobry wynik, w tym drugim łatwiej byłoby pod względem organizacji wyjazdów na spotkania, komunikacyjnym etc - obrazuje sytuację.

Brawa za awans na ten poziom należą się jego zespołowi tym większe, iż do elity naprawdę trudno było się dostać. Trzeba zacząć od tego, iż prawo gry w niej zapewnione miało 16 drużyn, które wcześniej zajęły lokaty 1-4 w każdej z czterech grup Makroregionalnych Lig Juniorek Młodszych. Pozostała więc walka o cztery wolne miejsca, a do rywalizacji przystąpiły kluby z całego kraju.
Opolanki zresztą swoją batalię zaczęły już wiosną. Musiały bowiem najpierw wygrać zmagania w województwie. Tu jednak były bezkonkurencyjne gdyż w sześciu meczach zgromadziły 16 punktów przy bilansie bramkowym 41-7.
Dzięki temu zyskały prawo gry we wspomnianych trzystopniowych repasażach. W nich najpierw uśmiechnął się do nich los ponieważ nikt z województwa dolnośląskiego nie zgłosił się do rozgrywek i w pierwszej rundzie miały wolny los. Na kolejnym etapie trafiły na KKS Zabrze i pewnie wygrały 4-0.

Prawdziwe emocje zaczęły się jednak „na ostatniej prostej” gdy przyszło im mierzyć się w Szczercowie z Astorią. Tym bardziej, że mecz z przedstawicielkami województwa łódzkiego był pełen dramaturgii. Dość napisać, iż już na samym początku bramkarka naszego zespołu Ewa Gatak musiała opuścić boisko z powodu rozciętego i złamanego nosa. To, że była to dopiero siódma minuta gry to jedno, co gorsze jednak nasza golkiper nie miała swojej nominalnej zmienniczki, a zatem zastąpić musiała ją któraś z koleżanek z pola. Ostatecznie wybór padł na Carmen Krause, która z reguły gra jako obrończyni.

- To co się stało, do tego pojawienie się karetki nie pozostało bez wpływu na postawę moich dziewczyn, które broniły się dzielnie, ale pod koniec pierwszej połowy straciły gola - nie krył Minkiewicz. - Po zmianie stron ruszyły co prawda do ataku, ale też znowu zaraz zostały skarcone. Szkoda tym bardziej, że Ewa by pewnie tych strzałów nie puściła, jednak nie można mieć pretensji do Carmen, bo jako jedyna wykazała się charakterem, by stanąć w tak trudnym momencie między słupkami. Przy 0-2 wiedziałem, że już trzeba zaryzykować i to się w znacznej mierze opłaciło - relacjonował.

W krótkim odstępie czasu bowiem Wanessa Konieczko i Karolina Larska doprowadziły do wyrównania. Co z tego jednak skoro rywalki od razu przy wznowieniu po golu na 2-2 wyprowadziły akcję po której znowu objęły prowadzenie. Niebawem szczęście w końcu uśmiechnęło się do przyjezdnych, co było jednocześnie pechem jednej z gospodyń, gdyż ta pokonała swoją bramkarkę. Zatem remis i „zabawa zaczęła się nowa”.

W końcówce jednak więcej zimnej krwi zachowały piłkarki Unii, a szczególnie Anastazja Nowaczek, która siedem minut przed upływem regulaminowego czasu gry skierowała piłkę do siatki. Unia wyszła więc na prowadzenie i w przeciwieństwie do rywalek potrafiła je utrzymać.

- Kamień spadł z serca tym bardziej, że pewnie gdyby były rzuty karne to z racji problemów z bramkarką mielibyśmy mocno utrudnione zadanie - zaznacza Minkiewicz. - Dziewczyny pokazały jednak charakter, długo przeżywały to co się stało z Ewą, ale na szczęście w odpowiedniej chwili odpowiednio zareagowały. Zresztą ten pojedynek upewnił mnie w przekonaniu, że są gotowe by rywalizować z najlepszymi zespołami z kraju.

Tym samym awans do CLJ to kolejny w tym sezonie sukces młodzieży klubu. Oprócz mistrzostwa województwa juniorek, opolanki wygrały turnieje z „Z podwórka na Stadion” czyli zdobyły mistrzostwo Opolszczyzny w kategorii do lat 10 (potem siódme miejsce w kraju) oraz do lat 12. Wygrywały także w regionie w kategorii orliczek (do lat 11) i młodziczek (do lat 13).

Ostatnia z wymienionych ekip mogła także zajść dalej w mistrzostwach Polski aniżeli półfinał, jednak miała niebywałego pecha w losowaniu. Minimalnie przegrywała bowiem z - jak się wkrótce okazało - drużynami, które potem sięgały po medale: z mistrzyniami SMS Łódź oraz brązowymi medalistkami ze Ślęzy Wrocław.

Do tego opolanki wywalczyły pierwszy raz w historii klubu awans na młodzieżowe mistrzostwa Polski w futsalu. Natomiast drużyna seniorek nie tylko pewnie utrzymała się w 2. lidze, ale zajęła miejsce tuż za podium zmagań.

Co ciekawe w tej „najstarszej” ekipie pewnymi punktami są dwie zawodniczki z drużyny U-17, mianowicie: Agata Brzozowska i Karolina Larska. Ta druga była nawet powoływana do reprezentacji do lat 17.

- Faktycznie to jeden z lepszych okresów naszego klubu w ostatnim czasie - przyznaje Minkiewicz. - Procentuje praca z tym pierwszym rocznikiem czyli 2003 z którym trenowałem od początku mojej bytności w Unii.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3