Unikaj błędów przy składaniu wniosku o dotacje

fot. stock
Na dotacje unijne dla firm było na Opolszczyźnie więcej chętnych niż pieniędzy.
Na dotacje unijne dla firm było na Opolszczyźnie więcej chętnych niż pieniędzy. fot. stock
Na dotacje unijne dla firm było na Opolszczyźnie więcej chętnych niż pieniędzy. Kolejne nabory rozpoczną się już na początku 2009 r.

Nabory zaczęliśmy wiosną od konkursu dla mikroprzedsiębiorców - mówi Henryk Małek, zastępca dyrektora Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki w Opolu.
Złożono wówczas 225 projektów, z których 117 uzyskało ponad 50 proc. wymaganych punktów.

Każdy projekt został oceniony przez specjalną komisję, która sprawdziła jego stronę formalną (czy zawiera wszystkie niezbędne dokumenty) oraz pod kątem merytorycznym, czyli najogólniej mówiąc na ile proponowana inwestycja ma szansę przyczynić się do rozwoju przedsiębiorstwa oraz czy i w jaki sposób może wpłynąć na rozwój całego regionu.

- Przedsiębiorstwa, które znalazły się w tej wybranej grupie wnioskowały w sumie o ponad 29 mln zł, natomiast w tym roku mogliśmy wydać jedynie 18 mln zł, dlatego ostatecznie do przyznania dotacji zakwalifikowało się 50 firm - dodaje Henryk Małek.
Lista została zaakceptowana warunkowo. Wynika to z faktu niedostosowania polskiego prawa w zakresie ochrony środowiska do wymagana unijnych. Oznacza to, że projektodawcy części dokumentów będą musieli je uzupełnić. W przypadku 11 przedsiębiorców wymagane są dodatkowe decyzje środowiskowe samorządów, w których prowadzona będzie działalność gospodarcza, o której piszą w swoich projektach.
- Liczymy na to, że samorządy będą sprawnie wydawać dokumenty - mówi Henryk Małek.

- Im prędzej zostaną nam dostarczone, tym szybciej będziemy mogli podpisywać umowy.

W poddziałaniu wspierającym rozwój turystyki, do którego nabór ogłoszono w kwietniu złożono 68 wniosków. 49 z nich przeszło pozytywnie ocenę komisji. W tym przypadku pieniędzy dla wszystkich wystarczy. Do dyspozycji na ten rok mamy 55 mln zł i o taką wartość w sumie wnioskują również właściciele firm.

W połowie września zakończył się trzeci i ostatni w tym roku nabór wniosków o unijne dotacje dla przedsiębiorców. Pieniądze będzie można przeznaczyć na innowacje. Spłynęło 138 wniosków i w tej chwili trwa ich ocena. Wiadomo już, że ich wartość przekracza dostępną na ten rok kwotę pieniędzy. Do wydania mamy 49 mln zł, a przedsiębiorcy "złożyli zapotrzebowanie" na ponad 200 mln zł.

- Najczęstszym błędem, jaki popełniają przedsiębiorcy jest czekanie ze złożeniem wniosku na ostatnią chwilę - mówi Henryk Małek.
- Ostatniego dnia jest już tak mało czasu, że nie jesteśmy wstanie sprawdzić kompletności wniosku i może on przez brak jakiegoś dokumentu zostać odrzucony. Jeśli ktoś przychodzi wcześniej, ma szansę jeszcze coś uzupełnić.

Wniosek dyskwalifikuje brak nawet drobnego dokumentu lub załącznika, który w wytycznych konkursu jest zapisany jako obligatoryjny. Ponadto wniosek zostanie odrzucony, jeśli przedsiębiorca dostarczy go z opóźnieniem. Ostatniego dnia każdego z naborów, dokumenty przyjmowane były krócej, bo do godziny 12.
- Trzy osoby przyszły po tym czasie, około godziny 13 i 15 i nie mogliśmy dla nich złamać przepisów i przyjąć dokumentów, tym bardziej za było na to 2 tygodnie czasu - wyjaśnia Henryk Małek.
- Szkoda, aby z tak błahego powodu tracić możliwości starania się o wielomilionowe unijne dotacje.

Ponadto pojawiały się błędy w biznes planach: w wypełnieniu bilansu i wpisywaniu wskaźników (np. wzrostu zatrudnienia). Część osób skazywała się na niższą ocenę projektu pisząc np. że zamierza zatrudniać wyłącznie kobiety. To z punktu widzenia Unii Europejskiej złamanie zasady równości i niedyskryminacji ze względu na płeć. Lepiej jest wpisać w projekcie, że zamierza się zatrudniać osoby o najlepszych kwalifikacjach.

- Przedsiębiorcy, którzy w tym roku nie zakwalifikowali się do otrzymania dotacji pomimo tego, że ich projekty zostały dobrze ocenione muszą stanąć do konkursu ponownie - wyjaśnia Henryk Małek.
- Osoby, które nie startowały, ale chciałyby sięgnąć po euro, powinny już teraz dowiedzieć się, jakie dokumenty są potrzebne. Kolejne nabory rozpoczniemy w lutym 2009 - zapowiada dyrektor Małek.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie