Uniwersytet Opolski chce ewakuować z Afganistanu 13 osób. To rodzina pracownika uczelni i byli studenci

Mateusz Majnusz
Mateusz Majnusz
Przejęcie władzy przez talibów sprawiło, że UO chce ściągnąć do kraju studentów oraz rodzinę pracownika uczelni.
Przejęcie władzy przez talibów sprawiło, że UO chce ściągnąć do kraju studentów oraz rodzinę pracownika uczelni. AP/Associated Press/East News
Władze Uniwersytetu Opolskiego zwróciły się do polskiego rządu o sprowadzenie do Polski rodziny pracownika uczelni pochodzącego z Afganistanu oraz byłych studentów. - Są wśród nich kobiety, dla których ekspozycja na demokratyczne wartości Zachodu, w obliczu przejęcia władzy w Afganistanie przez talibów, stanowi teraz dla nich śmiertelne niebezpieczeństwo - mówi rektor UO Marek Masnyk.

Uniwersytet Opolski jako jedyna uczelnia w Polsce współpracuje z uczelniami z Afganistanu w ramach Programu Erasmus+.

- Kilku afgańskich studentów, którzy przebywali w naszej uczelni w ramach Programu Erasmus+ już zwróciło się do nas z prośbą o podjęcie działań w celu ich ewakuacji z terenu Afganistanu. Docelowo chcemy apelować o sprowadzenie do Polski sześciorga naszych byłych studentów - wyjaśnia Halina Palmer-Piestrak, koordynatorka Programu Erasmus+ na UO.

Listy w tej sprawie mają trafić do osób decyzyjnych, m.in. do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

- Zwracam się z apelem o udzielenie wszelkiego wsparcia w ewakuacji z Afganistanu członków rodziny naszego długoletniego pracownika. Ponad sześcioletnia służba w administracji programów wymian w Uniwersytecie Opolskim i praca przy projektach wymiany studenckiej z afgańskimi uczelniami, dzięki którym do Opola przyjechało studiować kilkanaścioro młodych ludzi, stawia osoby z jego najbliższego otoczenia w śmiertelnym niebezpieczeństwie - tłumaczy rektor UO Marek Masnyk.

Jednocześnie podkreśla, że fundamentalistyczny reżim przejmujący przemocą władzę w Afganistanie wyciągnie konsekwencje wobec rodziny pracownika UO za ścisłe związki ze światem zachodu i aktywne działanie na rzecz edukacji, zwłaszcza kobiet, które stanowiły połowę grupy studentów w naszym mieście.

- Zwracam się także z prośbą o ewakuację z Afganistanu studentów, którzy studiowali przez semestr w UO. Są wśród nich kobiety, dla których ekspozycja na demokratyczne wartości Zachodu, w obliczu przejęcia władzy w Afganistanie przez talibów, stanowi teraz dla nich śmiertelne niebezpieczeństwo - podkreśla rektor.

Afgańczycy pojawili się na Uniwersytecie Opolskim w 2016 roku. Od tej pory przez uczelnię przewinęła się ich kilkunastoosobowa grupa.

Domowe syropy

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
T.
Artykuł nieaktualny, udało się, są już na lotnisku w Kabulu! :-)
S
Sienkiewicz Henryk
Szwecja jestesmy juz nie polska!!
G
Gość
Zapewne zatrudnią ich na tym wybitnym Uniwersytecie
P
Piotr
Coś ci genialni logistycy o których tak często pisaliście są kompletnie do D. Tak to jest jak panom wojskom chodzi tylko o kasę. Będzie jakaś refleksja nad obecnością w Afganistanie?

Afganie tego nie chcieli jak widać, robili wszystko jak długo płynęła kasa. Naprawdę dobrze zainwestowane podatki, za to będzie w przyszłości więcej śniegu na rynku
Dodaj ogłoszenie