Urząd skarbowy i sanepid wchodzą na wiejskie festyny

KRZYSZTOF STRAUCHMANN
Urząd skarbowy i sanepid wchodzą na wiejskie festyny
Urząd skarbowy i sanepid wchodzą na wiejskie festyny
Organizatorzy wiejskich zabaw drżą przed kontrolami fiskusa, sanepidu, policji i straży pożarnej. Bo mało która impreza spełnia przepisy, a kary są dotkliwe.

Wychodzi na to, że na  wiejską zabawę trzeba będzie wynająć profesjonalną firmę, która za nas wszystko zorganizuje.

Tylko że wtedy wieś nie zarobi na takiej imprezie ani grosza - tak komentowali wczoraj lokalni działacze (ze stowarzyszeń, grup odnowy wsi, komitetów parafialnych i rad sołeckich) wieści, które przekazał im nyski starosta.

A on w przededniu fali festynów, biesiad,  dożynek zaprosił ich na spotkanie z przedstawicielami urzędu skarbowego, sanepidu, policji i straży pożarnej, żeby wieś wiedziała, co jej grozi za festynową samowolkę. Kilkadziesiąt osób z rosnącym przerażeniem słuchało, ile formalności trzeba załatwić, ile warunków spełnić, żeby nie złamać prawa, sprzedając ciastka na szkolnym boisku albo piwo na strażackim jublu.

Bo praktyka jest taka, że ludzie skrzykują się, dzielą robotą i błyskawicznie organizują imprezę. Jedni skupiają się na programie artystycznym, inni mają zadbać, żeby nie zabrakło jedzenia i picia.

Na wiejskich festynach sprzedaż domowych wypieków, kołocza przede wszystkim, to podstawa. Do tego jakieś fanty na loterię. Jest zabawa i jest zarobek. Dochody z takiego handlu nie trafiają do prywatnych kieszeni.  Pieniądze idą na potrzeby całej wsi - remont świetlicy na przykład.

Okazuje się, że cała ta wioskowa zabawa odbywa się niezgodnie z prawem, bo choćby na sprzedaż domowych ciasteczek trzeba mieć zgodę sanepidu. 

- Przepisy są za bardzo restrykcyjne - uważa założycielka Stowarzyszenia Odnowy Wsi pod Nysą (prosi o zachowanie anonimowości). - My nasze ciasta rozdajemy jak prezenty. Nikt za nic nie płaci. Nie chcemy mieć kłopotów, ale z tego powodu wieś nie zarabia na naszej ciężkiej pracy ani grosza. Teoretycznie wszystkie przepisy można spełnić, ale wobec takich trudności ludzie tracą chęć do działania.

- Rada sołecka nie kupi kasy fiskalnej. Nie ma za co - mówi inny społecznik. - Zastanowimy się, co zrobić z następnym festynem. Może do  sprzedaży piwa wynajmiemy obcą firmę? Tylko że jej trzeba będzie zapłacić. A z czego?

Beata Wilczyńska, naczelnik Urzędu Skarbowego w Nysie, potwierdza, że fiskus dostaje  anonimowe donosy na ludzi i organizacje zarabiające na nie zgłoszonej działalności.

- Sam donos nie jest wprawdzie podstawą do kontroli, ale analizujemy wszystkie informacje - mówi. - W tym roku jeszcze nie kontrolowaliśmy imprez organizowanych przez działaczy samorządowych, ale takie kontrole będą.

Tymczasem pocztą pantoflową do opolskich gmin dotarła informacja o nalocie kontrolerów na festyn we wsi pod Strzelcami. Członkowie wielu stowarzyszeń przyznają, że nie raz dostawali już anonimowe ostrzeżenia od "życzliwych” typu "Jeszcze jeden festyn, a naślemy na was skarbówkę!”.

Za łamanie festynowych przepisów grozi mandat do 3 tys. zł i postępowanie skarbowe.

W powiecie nyskim do  urzędu skarbowego  działalność zarobkową zgłosiło ok. 90 ochotniczych straży pożarnych, ale już tylko 3 koła gospodyń wiejskich, choć prawdopodobnie jest ich tyle samo co strażaków.

W większości wiosek członkowie  OSP, KGW czy grup odnowy wsi współpracują ze sobą, często to wręcz ci sami ludzie. Popularne jest więc proszenie strażaków, żeby to oni wzięli na siebie załatwienie w gminie jednorazowej koncesji na sprzedaż alkoholu podczas festynu. Strażacy nie zdają sobie sprawy, że załatwiając taką koncesję, w razie kontroli sami poniosą odpowiedzialność. 

Podobnie będzie, jeśli inspektor skarbówki na straganie dożynkowym przyłapie gospodynię sprzedającą domową nalewkę bez koncesji i kasy fiskalnej. Mandat wlepi kobiecie, a nie stowarzyszeniu organizującemu imprezę.

- Każda grupa, która organizuje festyn czy inną biesiadę, musi najpierw zalegalizować  swoją działalność, uzyskać regon i zarejestrować się w urzędzie skarbowym - tłumaczy Beata Wilczyńska, naczelnik US w Nysie. Jeżeli    dochody z imprez są przeznaczane na działalność statutową organizacji, np. inicjatywy wiejskie, szkołę, parafię, remont zabytków itp. - podatku nie trzeba odprowadzać.

Należy jednak raz w roku zgłosić do urzędu skarbowego rozliczenie z działalności. Dlatego każde dochody ze sprzedaży albo wynajmu trzeba ewidencjonować i zapisywać. Kasa fiskalna staje się obowiązkowa dopiero gdy roczne dochody stowarzyszenia przekraczają 40 tys. zł.

Wtedy paragon trzeba wydać nawet za jedno sprzedane ciasteczko. Wyjątkiem jest sprzedaż alkoholu, w tym piwa. Żeby ją prowadzić, każde stowarzyszenie musi mieć kasę fiskalną i odprowadzać do skarbówki cały należny podatek. Alternatywą jest dogadanie się z firmą, która ma już taką koncesję, i wynajęcie jej miejsca na stragan.

Ostatnia zmiana ustawy o grach losowych poluzowała trochę przepisy o loteriach fantowych. Jeśli pula wygranych nie przekracza średniego wynagrodzenia (obecnie ok. 3,5 tys. zł) wystarczy loterię zgłosić na specjalnym druku do Urzędu Celnego w Opolu z 30-dniowym wyprzedzeniem.

Teoretycznie jednak każdy przekazany wartościowy fant wymaga sporządzenia umowy darowizny i odprowadzenia podatku.

Zgodnie z wymogami sanitarnymi wszystkie wypieki, ciasta, potrawy, sprzedawane nawet pod gołym niebem, muszą być przygotowane w miejscach zgłoszonych i odebranych przez sanepid. Zgodne z przepisami muszą być też ich opakowania (powinny m.in. zawierać listę składników). Dlaczego?

- Bo według prawa w domu produkujemy żywność tylko na własne potrzeby. A jak chcemy sprzedawać np. ciasto własnego wypieku, to już musimy się trzymać przepisów  - mówi Janina Komarow z nyskiego sanepidu.

Chyba że częstujemy tłumy za darmo.

Wideo

Komentarze 77

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MinisterPropagandySukcesu

Kurcze a ludzie mówią że to wina PiSu :D

k
kolos

ha,ha,ha...to przyjedcie do gminy Bystrzyca Kłodzka!!! tam to dopiero mieliby robotę...ha,ha,ha...

D
Danka45

Rozumiem wszystko, ale żeby US psuł takie festyny. Pewnie było kilku donosicieli, którzy postanowili zakłócić festyn. Niestety czytając donosimy.waw.pl/ okazuje się, że coraz więcej osób donosi. Donosy stały się całkiem popularne.

j
jorguś

ja prowadzę działalność gospodarczą płacę podatki i jestem za tym że za festyn trzeba się rozliczyć.

N
Niebieski

to teraz podczas wielkiej orkiestry świątecznej pomocy będą chodzić z puszkami i kasami fiskalnymi?:>

g
gornik

Jo jes gornik z kopalni Bytom i se pemiera Tuska, wicepremiera Pawlaka i nowego ministra rolnictwa Kalembę o afere solnom pytom ?
 
 

81

tusek ,bys nie mógł sie przekręcić po ........,co ty chłopie robisz  , ludziska na wsiach chcą zebrać trochę kasy na ratowanie  /łatanie  dziur  / bo ty im nie dajesz tylko zabierasz , ateraz takie coś ? ludzie powstancie i rozpiepszyć tą całą chołote  z Wiejskiej  ,wielcy burżuje  ,nie pamiętają skąd pochodzą ? tusk nie pamięta jak zapiepszał po kominach ? wstydz  sie 

I
Islandia

"PISZCIE O TYM CO SIE STAŁO W ISLANDII BO MEDIA O TYM MILCZĄ. Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25-tki - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej ? była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. Kopiuj wklej gdzie się da ! niech ludzie sie dowiedzą.

A
Aleg

PIĘKNA NASZA POLSKA CAŁA**ŚWIAT SI ŚMIEJE!!!!!!!

x
xxx

bo to tylko k**** zjebana polityka to wymysli 
 

x
xxx

bo to tylko k**** zjebana polityka to wymysli 
 

b
bry42

najlepiej nic nie robic niech wioski zarosną chwastami bo tylko ciągle przeszkody a to ze ludzie cos robią społecznie to najlepiej ich zniechęcic karami
 

e
emeryt

I właśnie o te przepisy chodzi. To nie wina skarbówki czy sanepidu to wina naszych kochanych posłów którzy takie prawo stanowią. W całej sterej Unii sprzedażą tzw. bezposrednią są objeci rolnicy i mogą sprzedawać żywność przetworzoną ze swoich gospodartsw. U nas tylko kiszoną kapuste i kiszone ogórki.  W większości państw Unii wolno sprzedawać "bimber" a u nas nawet nalewek robionych na spirytusie z opłaconą akcyzą nie wolno.
Tak działa Państwo gdzie posłowie są zlobbowani i zajmują sie wzajemnym opluwaniem a nie pracą dla Narodu.

k
kaziu

a od kiedy to administracja rządowo-tuskowa dba o zdrowie polskich obywateli?!?  przekładane operacje w szpitalach, podwyżki cen leków, ten artykuł to kolejny TEMAT ZASTĘPCZY lub wakacyjna sieczka pseudo-redachtorów

g
glupi

a kto widzial na festynie zeby cos bylo za darmo? Ci co maja "chody" na tych festynach zarabiaja ale podatku juz placic nie chca. I dlaczego na festynie jest zawsze drozej niz normalnie? np piwo jest zawsze drozsze a pochodzi z tej samej knajpy ktora jest we wsi
 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3