US Open. Dwójka Polaków na początek. Wielka nadzieja Amerykanów na drodze Magdy Linette [ZAPOWIEDŹ]

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Iga Świątek po igrzyskach w Tokio prawie nie grała, ale nie można jej skreślać
Iga Świątek po igrzyskach w Tokio prawie nie grała, ale nie można jej skreślać Fot. Rex Features/East News
US Open. Magda Linette i Kamil Majchrzak wyjdą na kort już pierwszego dnia turnieju. Poznaniankę czeka bardzo trudna przeprawa. Z rywalką i miejscowymi kibicami.

Rywalką poznanianki będzie wielka nadzieja gospodarzy, Cori Gauff. Uchodząca za wielki talent 17-letnia Amerykanka ma już w dorobku ćwierćfinał Roland Garros, czwartą rundę Wimbledonu (oba w tym roku) i Australian Open (2020). W Nowym Jorku, w swoim debiucie (w 2019 roku), dotarła do trzeciej. Poprzednią edycję zakończyła już po pierwszym meczu, ale nikt za oceanem nie wyobraża sobie innego scenariusza, niż jej zwycięstwo nad Linette, dla której barierą nie do przejścia w turniejach Wielkiego Szlema pozostaje trzecia runda. Patrząc jednak na postawę poznanianki w turniejach przed US Open nie można jej skreślać.

Gauff, którą już rok temu jej słynna rodaczka Chris Evert umieściła w gronie zawodniczek, które mogą zdominować kobiecy tenis (obok Japonki Naomi Osaki i naszej Igi Świątek), będzie mogła liczyć również na wsparcie kibiców, bo tegoroczne US Open odbędzie się z ich udziałem. Nadal obowiązywać będą oczywiście restrykcje epidemiologiczne, jak konieczność nakładania maseczek. Ponadto na korty wpuszczeni zostaną wyłącznie fani zaszczepieni (przynajmniej jedną dawką) na COVID-19. Zwolnione z tego obowiązku będą wyłącznie osoby poniżej 12. roku życia.

Mecz Linette z Gauff zaplanowany został jako trzeci w kolejności (od godziny 17 polskiego czasu), na Louis Armstrong Stadium - drugim pod względem wielkości obiekcie kompleksu USTA Billie Jean King National Tennis Center.

Później (czwarte spotkanie na korcie nr. 12) na kort wyjdzie Kamil Majchrzak, który jako jedyny z piątki Polaków zdołał przebić się do turnieju głównego przez kwalifikacje (nie udało się to Urszuli Radwańskiej, Magdalenie Fręch, Katarzynie Kawie i Kacprowi Żukowi). Jego rywalem będzie 76. na świecie Fin Emil Ruusuvuori.

Majchrzak po raz trzeci z rzędu wystąpi w US Open. W 2020 roku zakończył udział na pierwszej rundzie, za to rok wcześniej dotarł do trzeciej. I jest to, jak na razie, jego najlepszy wynik w turniejach wielkoszlemowych.

We wtorek rywalizację rozpoczną z kolei Iga Świątek i Hubert Hurkacz. Rozstawiona z numerem siódmym Polka zmierzy się ze 194. w rankingu WTA Amerykanką Jamie Loeb, a rozstawiony z dziesiątką wrocławianin z 81. na świecie Białorusinem Jegorem Gerasimowem. Początek dla obojga wydaje się łatwy, ale od trzeciej rundy zaczynają się schody. Najwyższe w ćwierćfinale, o ile oczywiście zdołają do niego awansować.

W takim wypadku rywalką Świątek może być liderka rankingu WTA, Australijka Ashleigh Barty. Hurkacz z kolei może trafić na Novaka Djokovicia, który w Nowym Jorku ściga się z historią. Serb wygrał już w tym roku Australian Open, Roland Garros i Wimbledon. Jeśli wygrałby również US Open skompletowałby Klasycznego Wielkiego Szlema, co w męskim tenisie nie udało się nikomu od czasów Australijczyka Roda Lavera (1962, i 1969 rok). Jest o co walczyć...

Transmisje w Eurosporcie

Wideo

Materiał oryginalny: US Open. Dwójka Polaków na początek. Wielka nadzieja Amerykanów na drodze Magdy Linette [ZAPOWIEDŹ] - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie