Uśmiech to zdrowie

Redakcja
Uśmiechajmy się jak najczęściej - radzą specjaliści.
Uśmiechajmy się jak najczęściej - radzą specjaliści. fot. sxc
Nie warto się zamartwiać i przejmować drobiazgami, a optymizmu można się nauczyć.

- Jesteśmy pesymistami, przynajmniej często Polacy są tak właśnie postrzegani,bo nie potrafimy wielu dobrych i miłych rzeczy wokół siebie zauważyć - twierdzi Mirosława Olszewska, psycholog z Opola. - Można odnieść wrażenie, że nam nie wypada być optymistami, gdyż do naszej kultury należy umartwianie się i wieczne narzekanie. Powoływanie się na każdym kroku na traumatyczną historię naszego narodu. Trzeba jednak w końcu się od tego oderwać.

Niektóre choroby mamy zapisane w genach. Optymizmu czy pesymizmu na szczęście jednak się nie dziedziczy.

- Te wszystkie dobre i złe nastroje są w nas i tylko od nas, a nie od innych ludzi zależy, które z nich zwyciężą - uważa Mirosława Olszewska. - Ważne jest przede wszystkim nasze nastawienie psychiczne. Na pewno przez najbliższe miesiące będzie nam trudniej wzbudzić w sobie optymizm. Nastał bowiem okres depresyjny, brakuje słońca, które nas energetyzuje. Trzeba jednak szukać w sobie tego, co nam daje energię, wzmocnienie i radość.
Na początek skończmy z myśleniem, że świat jest zły, a wszyscy są przeciwko nam.
Powinniśmy wzbudzić w sobie wiarę, że ludzie w gruncie rzeczy są dobrzy, nikt nie życzy nam źle - i spróbujmy "karmić się" tą myślą. Otaczajmy się przede wszystkim tymi osobami, z którymi przyjemnie się nam rozmawia, przebywa. Zaproponujmy im np. wspólne wyjście do kina, kawiarni czy na koncert.

- Gdy za oknem pada deszcz, pomyślmy, jakie były dobre wakacje, że mieliśmy tyle słońca, takie ładne miejsca zwiedziliśmy - proponuje pani psycholog. - Przywołujmy w pamięci tylko dobre chwile. A złych lepiej nie rozpamiętujmy, bo to i tak nic nie da. Poszukajmy w sobie radości życia. Oglądając telewizję, wybierajmy pogodne programy, a nie stresujące. To samo dotyczy książek. Ja rezygnuję z horrorów, wolę kino familijne. Najlepiej relaksuję się, czytając romanse historyczne.

Inna rada: przychodząc rano do pracy, bądźmy uśmiechnięci. Nawet jeśli nie jesteśmy do tego skorzy. Wtedy inni też się do nas uśmiechną.

Jak nauczyć się optymizmu?

wylicz na kartce wszystkie swoje zalety i w razie przypływu złego nastroju lub humoru przeczytaj je kilkakrotnie
staraj się nie zwracać uwagi na problemy, udawaj, że ich nie widzisz, w końcu staną się dla ciebie obojętne
jeśli sprawa jest ważna - zacznij działać, nie bądź bierna
nie dręcz się, że coś ci nie wyszło, nie roztrząsaj tego - jeśli np. nie udało ci się ciasto, to upieczesz lepsze następnym razem
bądź bardziej tolerancyjna: nie krytykuj ciągle siebie i osób ze swojego otoczenia, zbywaj ich kąśliwe uwagi uśmiechem
nie działaj pochopnie - "prześpij się" z problemem lub porozmawiaj o nim z kompetentną (zaufaną) osobą
nie rób wszystkiego naraz, uporządkuj sprawy wg ważności

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
węchowiec
Pani psycholog to ma w sobie dużo naturalnego optymizmu - wystarczy że chuchnie.
Dodaj ogłoszenie