Utrudnienia w Głuchołazach. Polacy pracujący w Czechach blokują dojazd do przejścia granicznego

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Około 40 osób zablokowało w południe drogę krajową do przejścia granicznego Głuchołazy – Mikulovice. To pracownicy transgraniczni, którzy domagają się do rządu umożliwienia im przekraczania granicy w celach zarobkowych.

Od godziny 12:00 kilkanaście osób chodzi stale po przejściu dla pieszych na „krajówce”, około 200 metrów od przejścia granicznego.

Kilkanaście innych osób blokuje wjazd na sąsiednią drogę boczną. Puszczają tylko po jednym samochodzie w obie strony, co kilka minut.

Głuchołazy to jedno z dwóch przejść na Opolszczyźnie, gdzie odbywa się ruch towarowy i osobowy.

TIR-y utworzyły już kolejkę liczącą kilkanaście pojazdów, ale służba celna kieruje też ciężarówki wcześniej na boczną drogę.

Policja i Straż Graniczna tylko obserwuje akcję protestacyjną. Protestujący zapowiadają, że będą tak chodzić dopóki ktoś z przedstawicieli władz nie przyjedzie do nich na rozmowy. Już dziś zapowiadają, że wrócą na przejście w najbliższy poniedziałek o 9:00 rano.

Domagamy się umożliwienia dojazdu do pracy dla pracowników transgranicznych – mówi Ewa, jedna z uczestniczek akcji w Głuchołazach. – Mamy dzieci na utrzymaniu, a jesteśmy pozbawieni środków do życia, bo nie możemy przekroczyć granicy w celach zarobkowych. Mamy umowy o pracę w Czechach, także stałe, niektórzy z nas pracują po 5 – 10 lat.

- W niczym nie różnimy się od kierowców, którzy pracują w ruchu ciężarowym. Oni jednak mogą przekraczać granicę – dodaje Andrzej, jeden z uczestników akcji.

Protesty pracowników przygranicznych jeszcze w ubiegłym tygodniu były organizowane w Cieszynie i Chałupkach. Wtedy ograniczały się do spacerowania.

Na razie rząd nie poluzował zasad przekraczania granicy w takim wypadku, ale nieoficjalnie mówi się, że w przyszłym tygodniu przedstawi propozycję rozwiązania tego problemu.

Czeskie władze od 27 kwietnia umożliwiają przejazd do pracy za granicę, ale wymagają robienia testów na Covid 19 na własny koszt co dwa tygodnie.

- Jesteśmy gotowi poddać się testom – mówi Ewa, uczestniczka protestu. - Poradzimy sobie z wymogami Czechów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska