Uwaga kierowcy! W Prudniku znów będą korki

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Prace w tym miejscu zaczęły się w czerwcu ubiegłego roku. Od roku przejazd odbywa się tylko wahadłowo, jednym pasem.
Prace w tym miejscu zaczęły się w czerwcu ubiegłego roku. Od roku przejazd odbywa się tylko wahadłowo, jednym pasem. Krzysztof Strauchmann
Udostępnij:
5 sierpnia ruszy kolejny etap remontu mostu na ul. Nyskiej. Prace mogą się przeciągnąć do października.

- Zamykamy most w poniedziałek 5 sierpnia. Będzie nieczynny dla samochodów i pieszych do końca października - zapowiada Zenon Sotoła, kierownik budowy. - Nie ma innej możliwości technicznej. Musimy podnieść środkowy filar, żeby zobaczyć w jakim stanie są łożyska pod nim.

Powiat prudnicki, który jest właścicielem drogi i mostu, wybrał niedawno wykonawcę kolejnego etapu remontu. Obiekt powstał przed wojną i do tej pory nie przechodził większej naprawy. Trzeba zakonserwować stalowe łożyska, uszczelnić konstrukcję, zainstalować nowe bariery, położyć chodniki, ale przede wszystkim zbudować nową płytę nośną.Stara została zniszczona przez wody deszczowe.

Remont mostu zaczął się jeszcze przed rokiem w ramach przebudowy sąsiedniego odcinka ul. Nyskiej. Powiat dostał na ten cel rządowe dofinansowanie w ramach tzw. schetynówek. Po skuciu wierzchniej warstwy okazało się jednak, że konstrukcja częściowo skorodowała i zakres prac musi być większy, niż pierwotnie zaplanowano.

Remontu przeprawy dokończy konsorcjum firm Bud Bau z Czarnowąsów pod Opolem i Sotpol z Kamieńca Ząbkowickiego. Spośród czterech oferentów te firmy zaproponowały najniższą cenę - 787 tys. zł. Wcześniejszy przetarg unieważniono, bo wykonawcy domagali się jeszcze większej zapłaty

- To trochę więcej, niż się spodziewaliśmy - przyznaje starosta prudnicki Radosław Roszkowski. - Musieliśmy jednak podpisać umowę, bo czas nagli. Będziemy musieli znaleźć w budżecie dodatkowych 60 - 70 tys. na ten cel. Ograniczymy inne wydatki.

Przejazd ul. Nyską był zamknięty już w czerwcu i lipcu ub. roku. Wtedy spowodował w mieście duże korki i utrudnienia, zwłaszcza w godzinach szczytu. Cały ruch w kierunku na Nysę, Głuchołazy czy do granicy musiał przejeżdżać przez most na ul. Batorego. Teraz możemy się spodziewać podobnych utrudnień.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
minajjjjj

Przecież to będzie znowu masakra ...dostać się w godziny szczytu do ronda przy ul. Powstańców Śląskich będzie nie lada wyczynem... Objazdy, które zostały zaproponowane w celu wydostania się z Prudnika są pożal się Boże szczytem nie napiszę czego można się domyślić !!!! drogi są nie utwardzone, dziurawe, przebiegające przez pola....i pomyśleć że po dużej ulewie przejazd przez tego typu drogi będzie jeszcze bardziej ciężki ....a o uszkodzenie auta nie będzie trzeba czekać długo...

P
PRUDNICZANIN

Słuchajcie ludzie!!!,zawsze wam się coś niepodoba!!!,jak coś robią w naszym nieście,jak nic nie robią to też żle!!!,jak robią to żle!!,zamknijcie sie maruderzy i nie piszcie tu bzdur!!!!!

A
Antyplatfus

Haaaa! Toż to jakieś kpiny!!! Jak podniosą płytę, to trzeba bedzie połozyc nowe przesła, a to wymagać bedzie sporzadzenie nowego projektu, zamówić przęsła itp, itd. Most bedzie oddany do użytku  w 2010 roku. Zakład.

Dodaj ogłoszenie