W Bodzanowicach mieszkał Wielki Ataman Kozacki

Ze zbiorów Bernarda Kusa/ fot. Mirosław Dragon
Ze zbiorów Bernarda Kusa/ fot. Mirosław Dragon
Urodzony w podoleskiej wsi Helmuth von Pannwitz był przywódcą Kozaków, oficerem Wehrmachtu, więźniem moskiewskiej Łubianki. Został powieszony i zrehabilitowany po latach.

Przywódca Kozaków z czasów II wojny światowej nie urodził się na Ukrainie, tylko w 1898 roku w Bodzanowicach, wiosce położonej w gminie Olesno.

Bodzanowice leżały wtedy nad granicą niemiecko-rosyjską. Podczas II wojny światowej Hellmuth von Pannwitz został oficerem Wehrmachtu. Trafił na Wschód, gdzie utworzył Kozacką Dywizji Kawalerii.

W lutym 1945 roku zwołano w Słowenii Kongres Kozacki. Podczas obrad Hellmuth von Pannwitz został wybrany Najwyższym Atamanem Polowym.

W historii Kozaków Pannwitz był jedynym cudzoziemcem, którego spotkał ten zaszczyt. Wcześniej oprócz rdzennych Kozaków taki tytuł przysługiwał jedynie carom.

Do dzisiaj w Bodzanowicach stoi dom von Pannwitzów. Mieści się w nim poczta.

- Z jakich powodów doszło do ostrego sporu między Pannwitzem a Himmlerem?
- W jakich okolicznościach Hellmuth von Pannwitz trafił na Łubiankę i jak zginął?
Czytaj więcej jutro w tygodniku "NTO Olesno-Kluczbork", bezpłatnym dodatku do papierowego wydania "Nowej Trybuny Opolskiej".

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Aneta~
Czyżby Kozacy współpracowali z Wermachtem ?. Nie chce mi się w to wierzyć. Skąd więc Niemiec mógł stać się atamanem kozackim ?.
M
MARIAN
No coś takiego , i nikt o tym nie wiedział aż do dzisiaj . Czy oszukiwano Kozaków , o jego miejsceu urodzenia . Nie mogłem też odgadnąć dlaczego ks. biskup Wieczorek chodził wcześniej taki dumny . Całe szczęście że chociaż Borki Wielkie są w opolskim a nie kiedyś w Rosii.
Dodaj ogłoszenie