W ECO trwa wojna na listy i słowa

    W ECO trwa wojna na listy i słowa

    Artur Janowski Janowski

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Prezydent Arkadiusz Wiśniewski w kampanii wyborczej często fotografował się na tle ECO. Nie mówił jednak wtedy, że będzie dążyć do dużych zmian w spółce,

    Prezydent Arkadiusz Wiśniewski w kampanii wyborczej często fotografował się na tle ECO. Nie mówił jednak wtedy, że będzie dążyć do dużych zmian w spółce, gdzie miasto jest udziałowcem. ©Arti

    Prezydent Arkadiusz Wiśniewski wysłał list do pracowników Energetyki Cieplnej Opolszczyzny. Załoga odpowiedziała i sugeruje, że prezydent chce przejąć spółkę, aby zatrudnić swoich politycznych kolegów.
    Prezydent Arkadiusz Wiśniewski w kampanii wyborczej często fotografował się na tle ECO. Nie mówił jednak wtedy, że będzie dążyć do dużych zmian w spółce,

    Prezydent Arkadiusz Wiśniewski w kampanii wyborczej często fotografował się na tle ECO. Nie mówił jednak wtedy, że będzie dążyć do dużych zmian w spółce, gdzie miasto jest udziałowcem. ©Arti

    Dyskusję za pośrednictwem listów otwartych zaczęła kilka dni temu załoga Energetyki Cieplnej Opolszczyzny. Związkowcy w pierwszym liście przekonywali, że pojawiające się ze strony ratusza sugestie o braku nadzoru nad spółką, a także o najwyższych cenach ciepła w kraju, czy o nieuczestniczeniu ECO w życiu miasta są nieprawdziwe. Przedstawiciele załogi napisali też, że firma "stała się przedmiotem gry politycznej i targów".

    Na ten list postanowił odpowiedzieć prezydent Arkadiusz Wiśniewski.

    "Uważam, że cena ciepła w Opolu może być niższa, a jeżeli tak nie jest, to chciałbym poznać argumenty przeciwne i właśnie poznaniu wszystkich za i przeciw ma służyć zwiększenie nadzoru nad ECO" - napisał.

    Wiśniewski i dodał, że będzie robił wszystko, co jest prawnie dozwolone, aby cena ciepła w Opolu była optymalna z punktu widzenia mieszkańców, z uwzględnieniem bezpieczeństwa finansowego ECO.

    Prezydent skrytykował też zachowanie trzech członków rady nadzorczej, którzy reprezentują załogę. W jego ocenie nie powinni się oni podpisywać pod ostatnim pismem załogi, skierowanym do prezydenta. Wcześniej powinni bowiem takie ruchy konsultować z całą radą nadzorczą.

    Na odpowiedź załogi nie trzeba było długo czekać. Dziś przedstawiciele związków zawodowych wysłali pełen emocji kolejny list. Otrzymali go nie tylko dziennikarze, ale także marszałek i wojewoda.

    W ocenie związków prezydent Wiśniewski, a także wiceprezydent Janusz Kowalski prowadzą w mediach ciągły atak na spółkę. Związkowcy sugerują też zastraszanie przedstawicieli pracowników, którzy są obecnie członkami rady nadzorczej.

    Okazuje się, że wiceprezydent Janusz Kowalski, oddelegowany do nadzorowania prac zarządu firmy, poprosił o udostępnienie akt pracowniczych osób, reprezentujących załogę ECO w radzie nadzorczej.

    "Po co takie szukanie haków, jak nie w celu wywołania strachu wśród załogi?" - pytają związkowcy i dodają, że nieprawdą jest jakoby inspirował ich drugi udziałowiec ECO, którym jest niemiecka firma E.ON edis energia.

    Związkowcy sugerują też, że obecne władze miasta chcą wprowadzić w firmie swoje porządki, aby obsadzić stanowiska w zarządach i radach nadzorczych spółek w całej grupie ECO. Warto pamiętać, że w spółkach podległych nie trzeba mieć specjalnego egzaminu, aby zasiadać np. w radzie nadzorczej.

    Pracownicy też są za obniżką cen ciepła w Opolu i mają na to swój pomysł. Zaproponowali prezydentowi, aby miasto zrezygnowało ze swojego zysku w spółce i przeznaczyło go na... dopłatę do ciepła.

    Arkadiusz Wiśniewski i podlegli mu pracownicy nie chcieli się odnosić do listu związkowców.

    - Prezydent jest na chorobowym i nie zna treści pisma, podtrzymuje natomiast chęć spotkania z załogą, aby wyjaśnić wszystkie kwestia poruszane w listach - mówi Alina Pawlicka - Mamczura, rzecznik prezydenta.

    Mariusz Majkut, członek zarządu E.ON edis energia przyznaje z kolei, że rozumie obawy załogi. - Ale szum medialny nie sprzyja spółce i dobrze byłoby, aby prezydent porozmawiał nie tylko z załogą, ale i z drugim udziałowcem - mówi Majkut.

    Do spotkania z niemieckimi udziałowcem ma dojść w czwartek, a dzień później planowana jest rada nadzorcza spółki. Miasto nadal podtrzymuje, że chce odzyskać kontrolę nad ECO.

    Dlatego złożono wniosek, aby przewodniczącym rady nadzorczej był przedstawiciel miasta, czyli Piotr Woźniak.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej NTO za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej NTO za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    Szukasz architekta? A może kosmetyczki? Sprawdź mapę handlu i usług (Materiał Partnera)

    Szukasz architekta? A może kosmetyczki? Sprawdź mapę handlu i usług (Materiał Partnera)

    Wideo