W Gosławicach ruszyła nowa placówka dwujęzyczna

VOGZaktualizowano 
Początek nowego roku szkolnego to zawsze szczególne przeżycie dla uczniów klasy pierwszej. Nie inaczej było w niedzielę w Gosławicach. Ale nic nie dodaje odwagi tak, jak "tyta” ze słodyczami.
Początek nowego roku szkolnego to zawsze szczególne przeżycie dla uczniów klasy pierwszej. Nie inaczej było w niedzielę w Gosławicach. Ale nic nie dodaje odwagi tak, jak "tyta” ze słodyczami. VOG
W regionie ruszyła nowa placówka dwujęzyczna. W Gosławicach k. Dobrodzienia - w budynku wyremontowanym przy wsparciu MN - przedszkole i podstawówkę prowadzi Stowarzyszenie Pro Liberis Silesiae.

Nowy rok szkolny zainaugurowano tu uroczyście w niedzielę. Odbyło się pasowanie na uczniów. Była też okazja do zaprezentowania budynku szkoły. O powstanie nowej placówki zabiegali sami rodzice (w Gosławicach poprzednio szkoły podstawowej nie było), wśród nich Anna Skuballa.

- Zależało nam przede wszystkim na wychowaniu dwujęzycznym, które otwiera przed dziećmi szerzej świat i możliwości zawodowe - mówi pani Anna. - Bardzo zachęcające są też wyniki osiągane przez uczniów szkoły w Raszowej prowadzonej przez Stowarzyszenie Pro Liberis Silesiae - lepsze o 30 procent od średniej opolskiej. Jestem przekonana, że nasza szkoła będzie się szybko rozwijać, a zadowoleni rodzice będą jej najlepszymi ambasadorami.

Obecnie naukę w Gosławicach rozpoczęło 25 przedszkolaków. Na chętnych wciąż czekają wolne miejsca. Do pierwszej klasy uczęszcza ośmioro uczniów.

- Zgodnie z życzeniem rodziców, którzy odwiedzali nas w Raszowej i przyglądali się z bliska jak pracujemy, chcemy w Gosławicach prowadzić zarówno nauczanie dwujęzyczne, jak i korzystać z metody Montessori - mówi Małgorzata Wysdak, prezes Stowarzyszenia Pro Liberis Silesiae. - Najważniejsze jest to, by uwzględniać indywidualne potrzeby dzieci i pomagać się im rozwijać, a nie ograniczać się do przekazywania suchych definicji. Nauczanie dwujęzyczne będziemy prowadzić zarówno w przedszkolu (jedna pani mówi do dzieci po niemiecku, druga po polsku), jak i w szkole.

Z dwujęzycznej edukacji będą tu korzystać dzieci z dwóch regionów. Gosławice leżą bowiem tuż przy granicy województw opolskiego i śląskiego. Do nowej placówki zapisali swe dzieci rodzice z gminy Dobrodzień oraz z gmin należących do Śląskiego - Pawonkowa i Ciasnej.

- Przyjmuję bardzo pozytywnie poszerzenie działalności Stowarzyszenia Pro Liberis Silesiae o kolejną placówkę obok pełnej sukcesów działalności szkoły w Raszowej. Tutejsza szkoła działa nieodpłatnie na prawach szkoły publicznej - mówi przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń w Polsce Bernard Gaida. - Cieszę się także dlatego, że na lepsze zmienił się klimat dla dwujęzyczności w gminie. Na ciąg dwujęzyczny zdecydowała się również szkoła w Szemrowicach.

Nowa placówka działa w budynku, w którym niegdyś mieściła się średnia szkoła rolnicza dla dorosłych. Od czterech lat budynek ten należący do Zespołu Szkół w Dobrodzieniu stał pusty.

- W tym czasie znacznie zmieniły się wymagania, toteż konieczne było przeprowadzenie gruntownego remontu - dodaje Bernard Gaida. - Był on niezbędny także dlatego, że do szkoły służącej poprzednio dorosłym weszły teraz dzieci z przedszkola i klasy pierwszej. Wymagało to między innymi przystosowania do ich potrzeb łazienek itp.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Materiał oryginalny: W Gosławicach ruszyła nowa placówka dwujęzyczna - Nowa Trybuna Opolska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
D
Dobrodzienanin

Zlikwidowano Technikum bo nie było pieniędzy na jego utrzymywanie. Niemcy dali pieniądze na budowę szkoły gdzie językiem priorytetowym będzie język Niemiecki. Mimo że interes nie będzie opłacalny to i tak gmina będzie dawała na to pieniądze. Gmina Dobrodzień tylko na to wydaje pieniądze. Na wszystkie sprawy Mniejszości niemicekiej. Gdyby nie Firma Kler to bylibyśmy najbiedniejszą gminą z największym bezrobociem. Płakać się chce jak ta gmina się cofa w rozwoju. Zero inwestorów zero nowych miejsc racy. Inwestycje nowe były by zagrożeniem dla mniejszość która jest większością.  Bo każda nowa rodzina która by zamieszkała w Dobrodzieniu stwarzała by problem gdyż kilka set nowych osób mogło by wyprzeć rządzącą mniejszość z Gminy. 
Jeszcze brakuje wprowadzenie języka Niemieckiego w gminie jako urzędowego. 
Plakaty imprez w dwóch językach. Młodzi wszyscy powyjeżdżali bo mają dość tego zacofania i uwielbienia do Niemiec. 
Czekam na otwartą debatę Pani Burmistrz z mieszkańcami. 

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3