W meczu charytatywnym byli i obecni piłkarze Odry pokonali MKS Kluczbork 3-0

fot. Mariusz Matkowski
Wieloletni kapitan Odry Opole - Marian Kucharski (z lewej) znów zagrał w jej barwach. Z prawej pomocnik MKS-u Kluczbork Tomasz Jasiński.
Wieloletni kapitan Odry Opole - Marian Kucharski (z lewej) znów zagrał w jej barwach. Z prawej pomocnik MKS-u Kluczbork Tomasz Jasiński. fot. Mariusz Matkowski
Wczoraj (7 czerwca) na stadionie w Opolu doszło do meczu, którego celem było zebranie pieniędzy na rzecz 25-letniego Tomasza Woźniaka, który kilka miesięcy temu uległ groźnemu wypadkowi samochodowemu.

Kibice mieli okazje zobaczyć w akcji byłych, a także kilku grających w ostatnim sezonie, zawodników Odry na tle nowego I-ligowca z Kluczborka. Przyjechało tylu byłych piłkarzy Odry, że dwóch z nich: Wojciech Sałek i Wojciech Dzierżenga wystąpiło gościnnie w MKS-ie.

Mecz (grano 2x40 minut) miał wyrównany przebieg. Obie drużyny wypracowały sobie po kilka dogodnych okazji bramkowych. W końcówce skuteczniejsi byli gospodarze.

Protokół

Odra Opole - MKS Kluczbork 3-0 (0-0)
1-0 Ścisło - 67., 2-0 Borowiec - 71., 3-0 Ścisło - 77.

Odra: Feć - Kucharski, Lisiński, Ganowicz, Orłowicz - Rogowski, Copik, Golec, Plewnia - Żymańczyk, Józefowicz. Trener Dariusz Kaniuka. Grali ponadto: Nolepa - Zmuda, Grzyb, Michoń, Borowiec, Ścisło, Franek i Jaskólski.
MKS: Chałubiec - Chatkiewicz, Gierak, Nowacki, Adamczyk - Cieślak, Kazimierowicz, Sałek, Jasiński - Sobota, Sobotta. Trener Andrzej Polak. Grali ponadto: Niziołek, Dzierżenga, Krzęciesa i Glanowski.
Sędziował Tomasz Superczyński (Opole). Widzów 600.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Widać nikt z was nie był na meczu...
Zarówno Agra jak i Kluczbork miała dużo sytuacji podbramkowych.
Kluczbork miał chyba ze 3 sytuacje sam na sam+ 5/6 strzałów w światło bramki. Agra wcale nie gorzej. W pewnym momencie pomyślałem że skoro to mecz charytatywny to się zmówili że będzie 0:0
Kluczbork testował 2 graczy+bramkarz i kilku innych graczy nie było z pierwszego zespołu, a z rezerw.
No i MKS ostatni mecz grał w piątek, na wyjeździe, czyli jak się nie patrzeć dzień odpoczynku i gramy znowu...
Agra pod sam koniec trafiła jeszcze w poprzeczkę a karnego nie strzelił Feć.
Czyli mogło być zarówno 5:0, jak i 3:3.
Jest to jeden z takich meczów, gdzie wynik nie odzwierciedla przebiegu gry.
Jedno jest pewne:Kluczbork potrzebuje wzmocnień...

P.s Dwa pierwsze posty odzwierciedlają dzieci których największą bronią jest klawiatura
G
Gość
Tępa ~dzida~. Zainteresuj się może zanim coś napiszesz. To grał zespół "Agra i przyjaciele" z MKS a nie żaden C-klasowy zespół. A mecz był charytatywny a nie za punkty. Poczytaj może o składach w jakich zespoły grały a najlepiej nie trać czasu bo i tak nie zrozumiesz co przeczytałeś. Idź lepiej na siłownię.
d
dzida
no coś podobnego C klasowy zespół pokonał zespół pierszoligowy ?
h
hahahaha
"stara odra"zlała kluczborski mks hahahahahahahah z czym do ludzi!!!!!!
Dodaj ogłoszenie