W Nysie powstanie nowoczesne centrum sportowe

fot. Klaudia Bochenek
Budowa centrum sportowego ma pochłonąć rekordową kwotę - 45 milionów złotych.
Budowa centrum sportowego ma pochłonąć rekordową kwotę - 45 milionów złotych. fot. Klaudia Bochenek
Blisko 2 mln zł wyda w tym roku gmina na dokumentację projektową kompleksu sportowego przy ul. Sudeckiej. Budowa ma ruszyć za rok.

Miasto takiej wielkości jak Nysa powinno mieć jeden porządny obiekt sportowy
- twierdzi Ryszard Walawender, wiceburmistrz gminy. - Tymczasem my mamy dwa stadiony - grajdoły, które zupełnie nie spełniają swojej roli. Czas to zmienić.

Dokumentacja architektoniczna już jest, w 2009 roku powstanie natomiast projekt, na który gmina przeznaczyła w swoim budżecie blisko 2 mln zł.

Zakłada on m.in. budowę stadionu lekkoatletycznego z bieżnią tartanową i płytą do gry w piłkę nożną, boiska do gry w hokeja na trawie i kortów tenisowych. To wszystko w obrębie obiektu.

- Jeśli chodzi o samą halę, to będą tam boiska do siatkówki, piłki ręcznej, koszykówki, tenisa ziemnego i halowego hokeja na trawie - wylicza Walawender.
- Nie zabraknie również zaplecza dla zawodników, siłowni, sali do ćwiczeń, sali konferencyjnej, kawiarenki i części gastronomicznej.
Na terenie kompleksu planowane jest również wygospodarowanie miejsca na hotel, restaurację i parking na około 200 samochodów.
- Będzie tam można również organizować koncerty i większe imprezy - wyjaśnia wiceburmistrz.

Budowa centrum sportowego ma ruszyć w przyszłym roku. Wstępnie koszty szacuje się na 45 mln zł. Skąd gmina zamierza wziąć tyle pieniędzy?

- Ze sprzedaży działek przy ul. Zwycięstwa i na Głębinowie pod budowę marketów
- wyjaśnia Walawender. - Chcieliśmy sprzedać stadion przy Kraszewskiego, ale jeśli nie można, to szukamy innych rozwiązań. Może uda się dostać trochę pieniędzy z Ministerstwa Sportu? Obiekt na pewno nie zarobi na swoje utrzymanie, ale część kosztów pokryjemy z wynajmu pomieszczeń.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Iowa, to nie tak! Chodzi o to, by inwestować tak, by nie wpędzać gminy w dług, z którego nie będzie mogła wyjść latami, a tym samym skutecznie uniemożliwi kolejne, kluczowe inwestycje na jej terenie. Taki obiekt byłby super, nikt co do tego nie ma wątpliwości, tylko skąd wziąć na to kasę? To tak jakbym chciał sobie dziś kupić Mercedesa klasy S - super auto, potrzebne bym mógł przemierzać 110 km dziennie do pracy. Nawet jeżeli nazbieram kasę na zakup auta, zapożyczając się u kogo się da, to będę musiał odmówić sobie mnóstwa innych rzeczy, by móc później spłacić pożyczki i ... utrzymać furę. Z mojego punktu widzenia sytuacja wygląda podobnie. No, ale pożyjemy - zobaczymy. Ciekawy jestem natomiast, czy faktycznie da się wyciągnąć tyle kasy z tytułu sprzedaży dwóch gminnych nieruchomości pod supermarkety.
Pozdrawiam,

I
Iowa

jasne - najlepiej nic nie budować, nic nie robić, bo w dzisiejszych czasasch do wszystkiego trzeba dokładać. wtedy już w ogóle Nysa będzie miastem emerytów.

G
Gość

Ponoć Policja urządzała właśnie akcję "Trzeźwy poranek", ale widzę, że nie wszystkich objęła....

G
Gość

Weź pod uwagę, że gmina to nie prywatny inwestor i nie wszystko co robi musi się zwrócić w postaci pieniądza. W Nysie nie ma hali, nie ma porządnego boiska, nie ma nic. Taka hala sportowo widowiskowa to nie tylko sport dla mieszkańców ale także koncerty, których tak w Nysie brakuje.

~ktos~

Skoro obiekt ten nie zarobi na swoje utrzymanie to po co taki budować? Czy jakikolwiek inwestor wpakowałby tyle pieniędzy w coś co mu się nie zwróci i na czym nie zarobi? To pomysł rodem z komuny za który zapłacimy wszyscy. Szkoda, że władza nie szanuje pieniędzy swoich podatników.

z
z Nysy.

Czy sprzedaż tych dwóch nieruchomości gruntowych, o których mówi pan Walewander pozwoli zgromadzić tyle kasy, by móc zrealizować inwestycję za 45 mln. PLN ? Ostatnio sprzedano gminny grunt włoskiej firmie pod budowę fabryki za 1 milion z kawałkiem, czy to możliwe, że za te dostaną aż tyle, by zebrać chociaż 30 milionów? Mam pewne wątpliwości, zwłaszcza że recesja na rynku już wymusiła spadek cen nieruchomości nawet do 25%.... Ciekawe.
Pozdrawiam,

C
CIT

Za 2 lata chcecie ruyszyć....a pienieniążki z nieba spadną... Mówicie o kasie ze sprzedaży terenów pod markety - ciekawe kiedy wy plany zagospodarowania zrobibicie. Jak słyszę o niektórych pracach urzędu i jego szybkości to ślimak jest szybszy.

A tak po za tym sprzedaliście tereny strefy ekonomicznej - no i co ? kasa poleci?

Narka

Dodaj ogłoszenie