W Polsce zabraknie mieszkań? RPO pisze do premiera: „Uchodźcom z Ukrainy może grozić bezdomność”

OPRAC.:
Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
RPO  wskazuje one na konieczność działań systemowych dla zwiększenia podaży mieszkań, z uwzględnieniem dużej liczby obywateli Ukrainy.
RPO wskazuje one na konieczność działań systemowych dla zwiększenia podaży mieszkań, z uwzględnieniem dużej liczby obywateli Ukrainy. Przemyslaw Swiderski
Potrzeby mieszkaniowe w Polsce nadal nie są zaspokojone, a ten stan może się pogorszyć – alarmuje rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek. W liście skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego wskazuje, że szczególnie uchodźcom wojennym z Ukrainy może grozić bezdomność, gdyż „wielu z nich już mieszka w lokalach o niskim standardzie lub przeludnionych”.

Spis treści

- Nie wystarczy wykreowanie ram prawnych, w których mogą działać jednostki i przedsiębiorcy. Niezbędne jest dysponowanie odpowiednią pulą mieszkań socjalnych i mieszkań komunalnych. Aby jednak ją stworzyć, niezbędne jest wsparcie finansowe państwa, samorządów i innych podmiotów - pisze rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek w wystąpieniu generalnym do premiera Mateusza Morawieckiego.

Potrzebne stałe lokum, a nie tylko zakwaterowanie

Z wniosków obywateli oraz z korespondencji RPO z organami samorządu terytorialnego wynika, że sytuacja w sferze zaspokajania potrzeb mieszkaniowych obywateli nadal jest trudna i niezadowalająca. Wpłynie też na nią ma pobyt w Polsce dużej liczby uchodźców wojennych z Ukrainy. W nieodległej perspektywie trzeba będzie im stworzyć odpowiednie warunki bezpiecznego i godnego zamieszkiwania - a nie tylko zakwaterowania. Będzie to wymagało, jak się wydaje, systemowych rozwiązań i pomocy, czy też wsparcia ze strony państwa dla samorządów i innych podmiotów.

15,3 tys. mieszkań zamiast 100 tys.

RPO przypomina, że 27 września 2016 r. Rada Ministrów przyjęła Narodowy Program Mieszkaniowy, w którym określono priorytety polityki mieszkaniowej państwa. Podstawowym pakietem działań miał być program Mieszkanie Plus.

Jednak z kontroli NIK „Funkcjonowanie programu Mieszkanie Plus” wynika, że nie przyniósł on oczekiwanych efektów. „Z deklarowanych przez rząd 100 tys. mieszkań mających powstać do końca 2019 r, wg stanu na 31.10.2021 r., oddano do użytkowania 15,3 tys. mieszkań, a 20,5 tys. mieszkań znajdowało się w budowie" – oceniła Izba. Wskazała, że do 2030 r. (data przyjęta w NPM dla rozwiązania problemów mieszkaniowych) konieczne jest wybudowanie 2 mln mieszkań oraz pozyskanie przez gminy ponad 165 tys. mieszkań. Dane te nie uwzględniały zwiększonego zapotrzebowania wynikającego z obecnej sytuacji.

Maleją zasoby mieszkaniowe gmin

Ustawa z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego zobowiązuje gminy do tworzenia warunków do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wspólnoty samorządowej. Zadanie to gmina od 10 sierpnia 2021 r. może realizować za pośrednictwem społecznych agencji najmu (SAN). Ustawa nakłada na gminy obowiązek zaspokajania potrzeb mieszkaniowych osób o niskich dochodach. Gmina ma też zapewnić potrzebującym lokale w ramach najmu socjalnego i lokale zamienne.

Jednak - jak wskazuje RPO - gminy mają bardzo ograniczone możliwości realizacji tych obowiązków z braku wolnych lokali komunalnych oraz środków finansowych na budowę nowych. Gminy nie są w stanie samodzielnie doprowadzić do poprawy sytuacji. W ostatnich latach problem nasilił się, m. in. z powodu malejących zasobów mieszkaniowych gmin. Okres oczekiwania na mieszkanie z zasobu komunalnego wynosi średnio kilka lat, a waha się od kilkunastu miesięcy do kilkunastu lat.

O 30 proc. zwiększyła się liczba osób czekających na mieszkania komunalne

Z informacji Ministerstwa Rozwoju i Technologii wynika, że od 2007 r. do 30 czerwca 2022 r. udzielono ogółem wsparcia na budowę (pozyskanie) 36 814 lokali. Spośród nich 29 412 dotyczyło lokali gmin, 5123 lokali na wynajem i 1905 lokali z prawem do podnajmowania. Przeciętnie rocznie z Funduszu Dopłat budowanych czy pozyskiwanych było zatem ok. 2500 mieszkań.

Z kolei z informacji z Narodowego Programu Mieszkaniowego wynika, że w 2014 r. liczba gospodarstw domowych oczekujących na najem mieszkania gminnego wynosiła 165 tys. i miała zmaleć w 2020 r. do 140 tys.

Jednak według NIK w badanym okresie (lata 2016-2019), liczba oczekujących na mieszkanie komunalne wzrosła o 30 proc.

„Jeśli nawet przyjąć, że liczba rodzin oczekujących pozostała na niezmienionym poziomie - 165 tys., a zanotowany w ub.r. wzrost wniosków o dofinansowane w tym segmencie będzie na rocznym poziomie ponad 8000, to i tak perspektywa rozwiązania problemu osób i rodzin o niskich dochodach wydaje się bardzo odległa. A choć w I półroczu 2022 r. złożono 208 wniosków o wsparcie finansowe (przy 290 wnioskach w 2021 r.), to dotyczą one niespełna 3 tys. mieszkań przy ponad 8 tys. mieszkań w roku ubiegłym” – pisze RPO.

Inflacja, napływ uchodźców, wzrost kosztów utrzymania pogłębia problem

Rzecznik tłumaczy, że biorąc pod uwagę to i napływ uchodźców wojennych z Ukrainy, należy przyjąć, że w najbliższym czasie znacznie wzrośnie liczba osób o niskich dochodach, wymagających wsparcia.

Dodaje, że nie bez znaczenia są: wysoka inflacja i wzrost kosztów utrzymania mieszkania (czynsz, ogrzewanie, energia elektryczna i inne opłaty) jak i bieżącego funkcjonowania.

Trudna sytuacja uchodźców

Kwestia pobytu w Polsce osób po agresji Rosji na Ukrainę była ostatnio przedmiotem kilku raportów. RPO podkreśla, że wskazują one na konieczność działań systemowych dla zwiększenia podaży mieszkań, z uwzględnieniem dużej liczby obywateli Ukrainy. W tym zakresie niezbędne jest współdziałanie strony rządowej, samorządowej, organizacji pozarządowych i innych podmiotów. Niezbędne są także zmiany legislacyjne i dodatkowe wsparcie finansowe dla samorządów i innych.

Jedną bowiem kwestią jest krótkookresowe zapewnienie zakwaterowania, które z reguły przybiera formę zakwaterowania zbiorowego, czy też działań w trybie pomocy humanitarnej. Inną natomiast jest pomoc mieszkaniowa w perspektywie średniookresowej do czasu bezpiecznego powrotu do kraju. Jeszcze odrębną formę pomoc powinna przybrać w perspektywie długoterminowej dla osób, które zdecydują się pozostać w Polsce na stałe lub na wiele lat.

„Jeśli nawet optymistycznie przyjąć, że tylko niewielka część ponad 3 mln uchodźców z Ukrainy (np. 20 proc. czy 30 proc.) zdecyduje się pozostać w Polsce, to wielu będzie wymagało pomocy czy wsparcia w zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych. W konsekwencji skala istniejącego dotychczas w Polsce problemu mieszkaniowego znacząco powiększy się. Raport 'Biała Księga' szacuje, że po zakończeniu wojny w Polsce może zamieszkać ok. 1,5-2 mln uchodźców” - wskazuje rzecznik.

Z czasem mniej osób będzie udzielało zakwaterowania

Marcin Wiącek przewiduje, że na kwestie zakwaterowania i udzielenia pomocy mieszkaniowej dla uchodźców w perspektywie średnioterminowej wpłynie także rosnąca liczba osób rezygnujących z udzielania uchodźcom zakwaterowania we własnych lokalach.

Jest to spowodowane głównie decyzją rządu o nieprzedłużeniu przewidzianego w art. 13 ust. 1 specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy okresu 120 dni, w którym możliwa jest wypłata świadczenia osobom udzielającym im zakwaterowania i wyżywienia. Niewystarczającą zachętą może się okazać zmiana rozporządzenia Rady Ministrów z 24 czerwca 2022 r. w sprawie maksymalnej wysokości tego świadczenia. Dzięki niej gminy zyskały możliwość przedłużania wypłaty tych świadczeń, gdy zakwaterowanie i wyżywienie jest udzielane obywatelom Ukrainy należącym do wymienionych w rozporządzeniu grup wrażliwych (m.in. osób z orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności, kobiet po 60. i mężczyznom po 65. roku życia, kobietom w ciąży).

Z danych UMP wynika, że 38 proc. uchodźców wojennych uzyskało schronienie i przebywa w lokalach należących do rodzin i podmiotów prywatnych.

Rodziny romskie także w trudnej sytuacji

RPO zwraca uwagę na sygnały o trudnościach w znalezieniu miejsca zakwaterowania dla rodzin romskich, które - co stwierdza z przykrością - wynikają również z uprzedzeń i negatywnych stereotypów. W przypadku zaś osób starszych czy osób z niepełnosprawnościami dodatkowym wyzwaniem jest zapewnienie im zakwaterowania w miejscach dostosowanych do ich potrzeb.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Materiał oryginalny: W Polsce zabraknie mieszkań? RPO pisze do premiera: „Uchodźcom z Ukrainy może grozić bezdomność” - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Olać ich... Polacy nie mają gdzie mieszkać, mają kłopot z zakupem mieszkania na potrzeby mieszkaniowe, a Wy się przejmujecie Ukraińcami.. no bez jaj!
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie