W Przyworach autobus potrącił rowerzystkę. Kobieta zginęła

fot. Mario/ratownictwo.opole.pl
fot. Mario/ratownictwo.opole.pl
Do wypadku doszło około godziny 10.20. 53-letni kierowca autobusu, podczas wyprzedzania 59-letniej rowerzystki, uderzył w tył jej roweru. Kobieta zginęła na miejscu.

Kierowca autobusu był trzeźwy. Na miejscu jest policja i prokurator. Ruch odbywa się tam wahadłowo.

Wideo

Komentarze 43

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lukasz
Gosiu... współczuje, trzymaj się proszę
c
córka
Dziękuje wszytki za wyrazy współczucia....mamie nikt i nic nie zwróci życia ;(

Co do faktów... autobus najechał na tylne koło roweru...siła była tak duża, ze rower obróciło... uderzenie w szybę, następne o jezdnię...śmierć...
wina ewidentna kierowcy autobusu...twierdzi że nie widział rowerzystki...nie wiem jak to możliwe...to prosty odcinek drogi...zakręt zaczyna się kilkanaście metrów dalej...zgubiła go rutyna...

nie oskarżajcie się o to kto jak jeździ....kierowco samochodu zwolnij....rowerzysto sygnalizuj swoje ruchy....
O
OZON
W dniu 21.05.2009 o 21:21, Krzycho napisał:

No to fakt strasznie "dużo" tych odcinków w województwie, jak na parę tys. km dróg wojewódzkich to sobie można pojeździć. Niech pan nie rozśmiesza rowerzystów.


Prawda jest taka że nie ma dróg rowerowych w naszym województwie pawie w ogóle, niestety istniejąca zabudowa nie pozwala na ich wpasowanie w drogi. A nakładów na budowę nowych z dala od dróg jeszcze długo nie będzie.
Dróg wojewódzkich w woj. opolskim jest niecały 1 tys. km.
, krajowych chyba koło 600 km , większość to niestety przebiegi zaniedbanych i zapomnianych dróg powiatowych i gminnych.
K
Krzycho
W dniu 21.05.2009 o 15:37, Gość napisał:

Panie kolego gdyby jeżdził Pan dużo to by wiedział ,że między Dobrzeniem Wlk. a Chróśćicami jest szeroki chodnik podzielony również na ścieżkę rowerową.Niestety niektórzy kierowcy jeżdżą na podwójnym gazie.Niestety mamy za dużo kierowców z przypadku i pieszych chodzących jak krowa po polu.


No to fakt strasznie "dużo" tych odcinków w województwie, jak na parę tys. km dróg wojewódzkich to sobie można pojeździć. Niech pan nie rozśmiesza rowerzystów.
i
izzy
prawda jest taka ze autobusiaze jezdza za szybko , z racji tego ze .... znam ta trase na pamiec moge jechac z zamknietymi oczami.... nie raz jak jechalam autobusem po wiejskiej drodze to tak zapieprzal ze kazda dziurke na asfalcie czulam na mojej du*** ,a kazdy zakret konczyl sie przewaleniem na siedzenie obok , wiec zawodowi kierowcy miejcie troche rozwagi!!!!!! bo swiat nie nalezy do was!!!
O
OZON
Wszyscy piszą i piszą.
A fakty są troszkę inne , wypadek miał miejsce poza obszarem zabudowanym dopuszczalna prędkość 90km/h.
Chodnik w tym miejscu ma szerokość 1,2m koło drzewa jest zawężony.
Drzewo widoczne na zdjęciu było przyczyną nie tak odległego śmiertelnego wypadku motocyklisty, co prawda była też prędkość.
Ale cały świat buduje już drogi które mają wybaczać drobne błędy, a my dalej nasadzamy drzewa w poboczu,
i zieloni istniejących nie pozawalają usunąć.
Ogrodzenie o którym mowa była wyżej, być może ogranicza trochę widoczność ale nie bardziej niż rosnące drzewa i wcześnie krzaki.
No i w większości ogrodzenie to zlokalizowane jest na obszarze zabudowanym poza omawianym łukiem.
Takie ograniczenie widoczności powoduje zwiększenie uwagi podczas manewru wyprzedzania, podobny efekt jest na obwodnicy
północnej przy ekranach.
A niestety prawdą oczywistą jest brak wzajemnego szacunku kierowców i rowerzystów.
Nasze zachowania chyba można przypisać dziedzictwu z jakim się borykamy a jego namacalnymi dowodami są
statystyki wypadkowe i próby zmiany zachowań które jak na razie nie przynoszą efektów.
~kierowca
Ludzie, sam jeżdżę już kilkanaście ładnych lat ciężarówką i autobusem, i proszę mi uwierzyć manewr wymijania rowerzysty na polskich drogach dużym samochodem nie należy do łatwych, potrzeba wiedzy i doświadczenia. Szkoda że 59-letnia kobieta poniosła śmierć , ale wypadki się zdarzają i kierowca tego autobusu nie zrobił tego celewo, tylko był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Nie chcę usprawiedliwiać tutaj kierowców czy tego nieszczęśnika kierującego autobusem, ale przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie rozjeżdża rowerzysty na drodze, po prostu stało się. Szczere kondolencje dla rodziny , naprawdę szczere ale proszę się chwilę zastanowić i pomyśleć co teraz również przeżywa ów kierowca który śmiertelnie potrącił. Proszę o chwilę refleksji i zastanowienia się, co mu teraz grozi pomimo tego że był trzeźwy, że jest to jego koniec w zawodzie i co jeśli pójdzie siedzieć za nieumyślne spowodowanie śmierci. Ci co piszą posty momentami nie zastanawiając się, nie będąc w takiej sytuacji, apel również do kierowców i rowerzystów co się poruszają po polskich drogach, LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ !!!
G
Gość
"Zgodnie z przepisami to kobieta nie
mogła jechać chodnikim, bo jest tam ograniczenie do 40 km/h"

dla wszystkich znających się na prawie:
To miejsce znajduje się poza terenem zabudowanym czyli można się poruszać z prędkością 90km/h - nie twiedze, że to rozsądna prędkosć
m
mała
Jestem kierowcą i często jeżdzę tą trasą i jak widzę starsze osoby ledwo poruszające się na rowerze i mam je wyprzedzać to robie bardzo wielki łuk wokół nich, bo nie wiem czy mi sie zaraz nie przewróci pod koła, czy nagle nie skręci. Takie osoby nie powinny na rower wsiadać i jeździć ruchliwą ulicą, bo później to się tak kończy. Starsza osoba nie ma już tej sprawności fizycznej i jak wjedzie w jakąś dziurę, czy najedzie na jakiś kamyk to nie wybalansuje jak młody człowiek i leży pod kołami w najgorszym wypadku.
Współczucia dla rodziny
M
Marixte
W dniu 21.05.2009 o 14:04, Tyler napisał:

(...) A na kierowcę też nie można chyba zwalić całkowitej winy - był trzeźwy, a autobusem cięzko się kieruje, szcz ególnie przy wyprzedzaniu i to na tak wąskim odcinku drogi.


Ale usprawiedliwienie: "autobusem ciężko się kieruje" - nikt nie kazał mu być kierowcą autobusu, tym bardziej, jeżeli nie opanował podstawowych umiejętności; "szczególnie przy wyprzedzaniu" - zawsze można jechać za rowerzystą, jeżeli droga jest za wąska, lub warunki nie pozwalają na manewr wyprzedzania... Wina ewidentnie leży po stronie kierowcy autobusu... :/
g
gość
Bardzo współczuję uczestnikom wypadku i rodzinie ofiary, tam jest taki odcinek drogi, gdzie każdy jedzie szybciej bo to niby teren niezabudowany. Moim zdaniem rowerzyści powinni jeździć po chodnikach a policja zamiast tym mogłaby się zająć czymś bardziej ważnym. Nie tylko chodzi tutaj o brak wyobraźni ze strony kierowców, przecież każdy może zasłabnąć, rowerzysta może stracić równowagę, powinny być lepsze warunki dla rowerzystów w tym kraju a o drogach nie wspomnę. Tylko ciekawe ile jeszcze musi ludzi ucierpieć zanim znajdą jakieś sensowne rozwiązanie...
~ebi.S~
W dniu 21.05.2009 o 12:43, Jacenty napisał:

Żyła by też, gdyby kierowca miał więcej wyobraźni. Ale teraz to tylko gdybanie.Natomiast jeżdżenie po chodnikach, to jak już ktoś wspomniał, jest "kosztowne" i mało "komfortowe". Jeśli nie ma zakazu poruszania się rowerem po jezdni, to rowerzysta ma prawo tam być i kierowcy muszą to uszanować, czy to się im podoba czy też nie.



i tu sie pierwszy raz z toba zgadzam ....
T
Tyler
Oczywiście z prawnego punktu widzenia winę ponosi kierowca autobusu - to jest jasne.
T
Tyler
Większkość wypowiadających się zakłada, że każdy rowerzysta to normalny uczestnik ruchu - ma pełne prawo jechać po jezdni. Większość zapomina o obowiązkach rowerzystów - kązdy z nich ma takie same obowiązki jak kierowcy samochodów, czyli zachowanie ostrożności, zasada ograniczonego zaufania itd. Starsi ludzie myślą często, że maja tylko prawa na ulicy, nie myślą o zagrożeniach, nie mówiąc już o obowiązku jaki mają wyjeżdżając na jezdnię. Nawet na egzaminie z prawa jazdy rowerzysta jadąc przede mną nagle, nagle zacął skrecać w lewo - dobrze że byłem skupiony i w miarę szybko zareagowałem. Nawet mój egzaminator skrytykował zachowanie rowerzysty. Rowerzyści często myślą, że mają nieograniczone prawa. Oczywiście mogą jeździć jezdnią, ale czemu nie jadą chodnikiem kiedy mają taką możliwość? Napewno nie dlatego, że jest to zakazane. Dlatego jestem zdania, że rowerzysta powinien jechać jezdnią tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Bo co im po takim prawie, jak giną w wyniku wypadku, którego mogliby uniknąć wjeżdżając na pusty chodnik.
G
Gość
W dniu 21.05.2009 o 13:41, Krzycho napisał:

A ciekawe gdzie to pan panie kolego widział chodnik między wioskami, że tak pana "krew zalewa"??????. Jeżdże dużo po podopolskich okolicach i jakoś nie zauważyłem chodników między nimi. Proponuje : noga z gazu i zacząć myśleć jak sie prowadzi samochód.


Panie kolego gdyby jeżdził Pan dużo to by wiedział ,że między Dobrzeniem Wlk. a Chróśćicami jest szeroki chodnik podzielony również na ścieżkę rowerową.Niestety niektórzy kierowcy jeżdżą na podwójnym gazie.Niestety mamy za dużo kierowców z przypadku i pieszych chodzących jak krowa po polu.
Dodaj ogłoszenie