Weegree AZS Politechnika Opolska lepsze od Pogoni Prudnik

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Rafał Knap miał powody do zadowolenia.
Rafał Knap miał powody do zadowolenia. Oliwer Kubus
Padła twierdza Prudnik w tym sezonie. Dla koszykarzy i fanów miejscowej Pogoni jest to tym bardziej bolesne, iż stało się to w derbach Opolszczyzny z Weegree AZS Politechnika Opolska.

Ostatecznie goście dość pewnie wygrali 90:79, a do triumfu poprowadził ich Bartosz Jankowski, który zdobył 22 punkty. Co ważne aż czterech jego kolegów przekroczyło dwucyfrową liczbę „oczek”. Jak się okazało jednak to wcale nie musi być reguła wszak po stronie prudniczan taki wynik zanotowało czterech zawodników.

Nie pomogło im także to, że trafili aż 13 rzutów z dystansu, z czego aż pięć w inauguracyjnej kwarcie. Bo po pierwsze oddali ich aż 33 czyli średnia 39.4 procent, a po drugie za dwa celnych prób oddali tylko 11, za to rywale postawili właśnie na ten element i jak się okazało słusznie...

Niemniej odsłona nr 1 należała do gospodarzy, a właściwie to jej druga część. Niemalże na półmetku opolanie prowadzili bowiem 8:5, potem jednak zwolnili i w czasie gdy podwoili swój dorobek z małym okładem to biało-niebiescy zdobyli 21 punktów. W dodatku gdy na początku drugiej partii zza linii 6.75m rzucił Tomasz Nowakowski i było 29:17 wydawało się, że biało-niebiescy rozkręcili się na dobre.

Nic bardziej mylnego, a stało się wręcz przeciwnie. Prudniczanie od tego momentu nie trafili do kosza przez pięć i pół minuty, a przyjezdni robili to często i wygrali ten okres 16:0! Ten impas przełamał Stanferd Sanny, który najpierw trafił „trójkę”, a gdy potem po raz pierwszy mieliśmy wyrównany fragment, to tuż przed zejściem na przerwę znowu wyprowadził Pogoń na prowadzenie (44:43).

Po powrocie z szatni opolanie odzyskali jednak prym, ale też długo nie potrafili zbudować sobie odpowiedniej przewagi. Do czasu. Wszak na 250 sekund przed końcem tej odsłony było „tylko” 55:53 dla nich, ale sygnał do ataku dał akcją „2+1” Andrzej Krajewski. Niebawem z kolei przyjezdni celnie wykonali pięć osobistych pod rząd. Do tego dorzucili dwa bardzo efektowne wykończenia akcje. Najpierw swoją Paweł Piszczatkowski sfinalizował „wsadem”, a potem Jankowski z trudnej pozycji trafił równo z końcową syreną na 69:56.

Tak wysokie prowadzenie podopiecznych Rafała Knapa sprawiało, że mogli oni kontrolować wydarzenia w czwartej kwarcie. Co też w zupełności miało miejsce. Ba! Były nawet momenty, że powiększali dystans...

Pogoń Prudnik - Weegree AZS Politechnika Opolska 79:90 (26:17, 18:26, 12:26, 23:21)
Pogoń:
Madziar 23, Nowakowski 15, Kutta 14, Mordzak 12, Pisarczyk 7, Sanny 7, Kapuściński 1, Garwol, Motel, Mroczek-Truskowski.
AZS PO: Jankowski 22, Jodłowski 14, Piszczatowski 11, Wilk 11, Łabinowicz 10, Brenk 8, Krajewski 6, Szymański 5, Skiba 3, Lewiński.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie