Weto budżetu UE. Politolog: "Zamieszanie ujawnia głębokie podziały w obozie prawicy i sprzyja marginalizacji Polski w Europie"

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Solidarna Polska jest w otwartej kontrze do premiera Mateusza Morawieckiego i Jarosława Gowina, niemal wprost zarzucając im działanie przeciwko suwerenności Polski - mówi dr Błażej Choroś, politolog Uniwersytetu Opolskiego Archiwum Polska Press
Weto budżetu UE. - Solidarna Polska jest w otwartej kontrze do premiera Mateusza Morawieckiego i Jarosława Gowina, niemal wprost zarzucając im działanie przeciwko suwerenności Polski. Budują swoją tożsamość polityczną na radykalizmie ocierającym się o nawoływanie do wyjścia z Unii Europejskiej, bałamutnie stawiając się w roli jedynych obrońców suwerenności - mówi dr Błażej Choroś, politolog z Uniwersytetu Opolskiego.

Piotr Guzik: Jaka jest geneza polskiego weta wobec unijnego budżetu?
Dr Błażej Choroś: Polska chciałaby, aby Europa przymknęła oko na to, że w kraju coraz częściej łamane są podstawowe zasady demokracji. Dotychczasowe działania Unii wobec Polski i Węgier nie przyniosły oczekiwanych rezultatów i sytuacja ulega systematycznemu pogorszeniu. Rozpoczęto zatem prace nad rozporządzeniem, dającym możliwość zawieszenia wypłat funduszy europejskich dla państw ciężko naruszających podstawowe wartości UE. Polska i Węgry nie znalazły poparcia wśród innych członków UE, by zablokować to rozporządzenie, stąd groźba weta wobec budżetu i Funduszu Odbudowy. Nie możemy zablokować rozporządzenia, więc uciekamy się do swoistego szantażu w innej sprawie.

Polska i Węgry utrzymają weto?
- Wiele wskazuje na to, że uda się osiągnąć konsensus. Z ostatnich przecieków wynika, że Polska i Węgry nie zgłoszą weta, a w zamian za to do rozporządzenia w sprawie praworządności zostaną dołączone specjalne wytyczne. Mają one w praktyce odsunąć jego stosowanie do 2022 roku, gdy przewidywane jest ogłoszenie wyroku unijnego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie jego zgodności z traktatami.

Rządy Polski i Węgier będą mogły sprzedać to rozwiązanie jako sukces?
- Porozumienie przygotowywane jest tak, aby każdy mógł je przedstawić jako swoją wygraną. Dodatkowe wytyczne zapewne pozwolą ogłosić, że obroniony zostały tradycyjne wartości i Unia nie będzie mogła nas zmusić do wprowadzenia małżeństw jednopłciowych czy przyjmowania uchodźców. Tymczasem te kwestie i tak nie były powiązane. Jedyne rzeczywiste korzyści dotyczą jednak nie obywateli, a obozów rządzących w Polsce i na Węgrzech. Opóźnienie stosowania rozporządzenia spowoduje, że może ono nie przynieść namacalnych efektów przed wyborami, które planowo odbędą się w Polsce w 2023 roku, a na Węgrzech w roku 2022. Pamiętajmy jednak, że wycofanie weta nie jest jeszcze przesądzone.

Z racji zamieszania, jakie to wywołałoby na polskiej scenie politycznej?
- W tej kwestii widać głęboki podział w obozie rządzącym. Solidarna Polska jest w otwartej kontrze do premiera Mateusza Morawieckiego i Jarosława Gowina, niemal wprost zarzucając im działanie przeciwko suwerenności Polski. Budują swoją tożsamość polityczną na radykalizmie ocierającym się o nawoływanie do wyjścia z Unii Europejskiej, bałamutnie stawiając się w roli jedynych obrońców suwerenności. W ostatnich wystąpieniach krytykowano jako zagrażające suwerenności już nie tylko rozporządzenie w sprawie praworządności ale i sam Fundusz Odbudowy. A przecież gdy w lipcu premier ogłaszał go jako swój sukces, to takich głosów nie było.

Europa stała się zakładnikiem politycznych rozgrywek na prawicy w Polsce?
- Ewentualne weto stawia wszystkich w złej sytuacji. O ile Bruksela sygnalizowała już, że Fundusz Odbudowy da się uruchomić bez Polski i Węgier, o tyle blokowanie wieloletniego budżetu Unii oznacza poważne problemy dla wszystkich państw członkowskich. Opóźnienia w wypłatach pieniędzy dla rolników, zamrożenie nowych programów inwestycyjnych, czy zatrzymanie programu wymiany studenckiej Erasmus to tylko pierwsze przykłady z brzegu. Ten konflikt przepalił bardzo dużo naszego kapitału politycznego i pogłębił i tak już daleko posuniętą marginalizację naszego kraju. Przestajemy być postrzegani jako wiarygodny i konstruktywny partner, a wchodzimy w rolę wiecznego zawalidrogi, z którym co prawda musimy żyć, ale nie chcemy nim rozmawiać o przyszłości. Weto w tej konkretnej sprawie, nie tylko spowoduje duże i odczuwalne szkody gospodarczo-społeczne ale trwale wypchnie nas na margines europejskiej rodziny. Pogłębiający się autorytaryzm może spowodować, że podobnie jak w przypadku Węgier naszymi naturalnymi sojusznikami staną się Chiny i Rosja.

Powrót do szkół w reżimie sanitarnym

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Od

Janusz k z tymi ślepiami psychola, a może byś się w końcu powiesił? Taki głupi ch to przecie ani dzieci nie powinnien miec ani żadnych praw.

B
Baran

Głęboki podział na lepszy i gorszy sort to oni już robią parę lat...zasrani politycy

F
Fan Patryka

Najlepiej wszystko wytłumaczy Jaki. On się na wszystkim zna i wszystko wie - taki

" laptopik "

G
Gość
9 grudnia, 19:53, Gość:

Pan Miler już dawno ocenił tego psychola "Pan jest zerem"

9 grudnia, 20:09, Solidarność:

A kim jest Miller stary fałszywy komuch!

Po co się pytasz jak wiesz ?

Może jednak nie wiesz , a PiSzesz ?

G
Gość

Czekamy na głos Kowalskiego !!!!

Warto się pośmiać zaraz z rana.

G
Gość
9 grudnia, 19:53, Gość:

Pan Miler już dawno ocenił tego psychola "Pan jest zerem"

9 grudnia, 20:09, Solidarność:

A kim jest Miller stary fałszywy komuch!

10 grudnia, 5:47, Gość:

Müller nie jest taki stary. To rzecznik rządu.

10 grudnia, 6:45, Gość:

Nie ten Miller.

Co za różnica ?

G
Gość
9 grudnia, 19:53, Gość:

Pan Miler już dawno ocenił tego psychola "Pan jest zerem"

9 grudnia, 20:09, Solidarność:

A kim jest Miller stary fałszywy komuch!

10 grudnia, 5:47, Gość:

Müller nie jest taki stary. To rzecznik rządu.

Nie ten Miller.

G
Gość
9 grudnia, 18:19, Maciek:

Panie dr Blazeju Choroś, dlaczego podaje Pan do wiadomosci takie bzdury? Czy Pan nic innego oprocz NTO nie czyta i nie slucha? Dlaczego te pretensje sa do Premiera polskiego Rzadu? Czy Pan nie wie, ze przeciez to poslowie "totalnej opozycji", ktora Pan tak bardzo aktywnie popiera, wprowadzili w parlamencie europejskim rezolucje, aby ukarac Polske za nieprzestrzeganie niezdefiniowanej i nieistniejacej "praworzadnosci"!!!

Przypominam: "praworzadnosc" nie zostala zdefiniowana do dnia dzisiejszego, wiec dlaczego straszy Pan czytelnikow i Polakow? Jaki cel ma Pan w tym sianiu nienawisci do Polskiego Rzadu?

Przeciez to poslowie opozycji sa prawdziwymi autorami calego zamieszania zwiazanego z koniecznoscia zlozenia veta, takich nazywa sie ZDRAJCAMI NARODU POLSKIEGO.

Zamiast reprezentowac Polske i dbac o dobro Polski, zadaja ukarania wlasnego Kraju. To jest hanba i wstyd!!!!

Poza tym, prawo do veta gwarantuja nam traktaty unijne i wiele krajow juz z tego prawa korzystalo i nic sie nie stalo...

Nie bede juz pisal o wyjsciu z UE, bo to chyba Pana marzenie, bo nikt nigdy z z kregow rzadowych nie zglaszal takiej propozycji.

" Przypominam: "praworzadnosc" nie zostala zdefiniowana do dnia dzisiejszego "

Mylicie się Macieju .

Jako ściągę do przemyślenia polecam taką DEFINICJĘ praworządności :

" Przypominam: "praworzadnosc" nie zostala zdefiniowana do dnia dzisiejszego "

G
Gość
9 grudnia, 18:19, Maciek:

Panie dr Blazeju Choroś, dlaczego podaje Pan do wiadomosci takie bzdury? Czy Pan nic innego oprocz NTO nie czyta i nie slucha? Dlaczego te pretensje sa do Premiera polskiego Rzadu? Czy Pan nie wie, ze przeciez to poslowie "totalnej opozycji", ktora Pan tak bardzo aktywnie popiera, wprowadzili w parlamencie europejskim rezolucje, aby ukarac Polske za nieprzestrzeganie niezdefiniowanej i nieistniejacej "praworzadnosci"!!!

Przypominam: "praworzadnosc" nie zostala zdefiniowana do dnia dzisiejszego, wiec dlaczego straszy Pan czytelnikow i Polakow? Jaki cel ma Pan w tym sianiu nienawisci do Polskiego Rzadu?

Przeciez to poslowie opozycji sa prawdziwymi autorami calego zamieszania zwiazanego z koniecznoscia zlozenia veta, takich nazywa sie ZDRAJCAMI NARODU POLSKIEGO.

Zamiast reprezentowac Polske i dbac o dobro Polski, zadaja ukarania wlasnego Kraju. To jest hanba i wstyd!!!!

Poza tym, prawo do veta gwarantuja nam traktaty unijne i wiele krajow juz z tego prawa korzystalo i nic sie nie stalo...

Nie bede juz pisal o wyjsciu z UE, bo to chyba Pana marzenie, bo nikt nigdy z z kregow rzadowych nie zglaszal takiej propozycji.

Tylko z tym mogę się zgodzić : " nieistniejacej "praworzadnosci ".

G
Gość
9 grudnia, 19:53, Gość:

Pan Miler już dawno ocenił tego psychola "Pan jest zerem"

9 grudnia, 20:09, Solidarność:

A kim jest Miller stary fałszywy komuch!

Müller nie jest taki stary. To rzecznik rządu.

S
Solidarność
9 grudnia, 19:53, Gość:

Pan Miler już dawno ocenił tego psychola "Pan jest zerem"

A kim jest Miller stary fałszywy komuch!

G
Gość

Pan Miler już dawno ocenił tego psychola "Pan jest zerem"

G
Gość

Dziwi mnie, że przy okazji kontrowersji wokół uzależnienia wypłat środków unijnych od przestrzegania praworządności nie przypominacie, Państwo, o bardzo symptomatycznej sprawie pokazującej, że wydawanie pieniędzy unijnych niezgodnie z przeznaczeniem miało już miejsce, i to w jakim kontekście!

Partia ministra sprawiedliwości, udając, że organizuje konferencję klimatyczną, wydała środki unijne na swoją konwencję, a potem prokuratura kierowana przez tegoż ministra zamiotła sprawę pod dywan. Przecież to schemat działania pokazowy, to przykład postępowania obecnej władzy, o którym teraz powinno być głośno.

G
Gość
9 grudnia, 18:19, Maciek:

Panie dr Blazeju Choroś, dlaczego podaje Pan do wiadomosci takie bzdury? Czy Pan nic innego oprocz NTO nie czyta i nie slucha? Dlaczego te pretensje sa do Premiera polskiego Rzadu? Czy Pan nie wie, ze przeciez to poslowie "totalnej opozycji", ktora Pan tak bardzo aktywnie popiera, wprowadzili w parlamencie europejskim rezolucje, aby ukarac Polske za nieprzestrzeganie niezdefiniowanej i nieistniejacej "praworzadnosci"!!!

Przypominam: "praworzadnosc" nie zostala zdefiniowana do dnia dzisiejszego, wiec dlaczego straszy Pan czytelnikow i Polakow? Jaki cel ma Pan w tym sianiu nienawisci do Polskiego Rzadu?

Przeciez to poslowie opozycji sa prawdziwymi autorami calego zamieszania zwiazanego z koniecznoscia zlozenia veta, takich nazywa sie ZDRAJCAMI NARODU POLSKIEGO.

Zamiast reprezentowac Polske i dbac o dobro Polski, zadaja ukarania wlasnego Kraju. To jest hanba i wstyd!!!!

Poza tym, prawo do veta gwarantuja nam traktaty unijne i wiele krajow juz z tego prawa korzystalo i nic sie nie stalo...

Nie bede juz pisal o wyjsciu z UE, bo to chyba Pana marzenie, bo nikt nigdy z z kregow rzadowych nie zglaszal takiej propozycji.

Bzdury!

M
Mlody

Panie Choroś czy Pan gra wariata czy robi celowe działanie szkodzące Polsce. Nie jest już tajemnica poliszynela, że połączenie kasy z praworządnością jest wymyslem Brukseli. Nikt inny jak ich prawnicy w 2018 roku to stwierdzili! Zacznijcie słuchać niezakeżnych mediów od polityki!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie