Wiatraki pod Olesnem? Radni muszą zmienić prawo

Mirosław Dragon
Dwa ogromne wiatraki w Kuniowie widać z daleka, nawet po drugiej stronie miasta, znad zbiornika retencyjnego w Ligocie Górnej.
Dwa ogromne wiatraki w Kuniowie widać z daleka, nawet po drugiej stronie miasta, znad zbiornika retencyjnego w Ligocie Górnej. mirosław dragon
W sprawę zaangażowała się nawet Opolska Izba Gospodarcza, która organizuje dzisiaj w Oleśnie spotkanie informacyjne w sprawie elektrowni wiatrowych.

Elektrownie wiatrowe budzą kontrowersje na całej Opolszczyźnie. Wielu ludzi protestuje stawianiu 150-mtrowych kolosów w pobliżu domów. Radni z Olesna zabezpieczyli się, podejmując uchwałę intencyjną w maju 2012 roku określającą minimalną odległość wiatraków od zabudowań na 1500 metrów.

Radni ustalili w uchwale, że elektrownie wiatrowe, jak również strefy ochronne tych urządzeń, mogą być  lokalizowane w promieniu nie mniejszym niż 1,5 km od domów.

Okazało się jednak, że taka odległość oznacza w rzeczywistości uniemożliwienie instalacji elektrowni w gminie Olesno.

Budową elektrowni wiatrowych w oleskiej gminie zainteresowana jest firma Windprojekt. Chciała już budować jedną elektrownię wiatrową w Sowczycach. Urząd Miejski w Oleśnie wydał jednak negatywną decyzję środowiskową. Windprojekt odwołał się od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu.

Windprojekt chce także zbudować farmę wiatrową złożoną z 5 wiatraków w Wojciechowie.

Początkowo firma planowała również budowę 5 wiatraków w Wysokiej, ale wycofała się z tych planów.

W sprawę zaangażowała się nawet Opolska Izba Gospodarcza, która organizuje dzisiaj w Oleśnie spotkanie informacyjne w sprawie elektrowni wiatrowych.

- Obecnie uchwała intencyjna w tej sprawie blokuje całkowicie powstanie powyższych instalacji na terenie Gminy Olesno. Czy stać gminę na odrzucenie propozycji kolejnego inwestora? Gdzie mogłyby powstać takie instalacje i czy przestrzegane jest w tej kwestii obowiązujące ustawodawstwo? - pyta Henryk Galwas, prezes Opolskiej Izby Gospodarczej w zaproszeniu na spotkanie.

Elektrownie wiatrowe w gminie Olesno były także tematem spotkania, jakie zorganizowano 19 marca w Urzędzie Marszałkowskim w Opolu, w którym uczestniczyli m.in. wicemarszałek Tomasz Kostuś, zastępca dyrektora  Opolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łosiowie Dariusz J. Sitko oraz prezes Windprojektu Jarosław Mochol.

Za budową wiatraków lobbuje radny Krzysztof Baron (Mniejszość Niemiecka). Wniosek o uchylenie uchwały o minimalnej odległości wiatraków od domów złożył jeszcze w październiku. Sprawa miała trafić na komisje. Decyzja uchyleniu lub utrzymaniu w mocy uchwały intencyjnej zapadnie jutro podczas sesji rady miejskiej w Oleśnie.

 

 

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kloszard Christian
Radni Olesna sa troszeczke zacofani - a raczej byli, bo gdzie rozum, ustalac strefe ochronna 1500 metrow.
Kojarzy mi sie to troszeczke z ta obwodnica - obwodnice Olesno wprawdzie chcialo by miec w koncu - ale zeby prowadzila 1500 metrow od wszystkich domow - troche glupie nie?!
m
marian
Jak najbardziej słusznie ustalili taką strefę ochronną. Przecież Ministerstwo Zdrowia rekomenduje lokalizację wiatraków w odległości nie mniejszej niz 2000 metrów od zabudowy. Po co komu te elektrownie w gminie Olesno, przeciez gmina  nic z tego nie będzie miała. 2% podatku od wartości budowli wiatraka pomniejszanej corocznie o odpisy amortyzacyjne  to grosze. Przyspieszona 14% amortyzacja wiatraka powoduje, że po 8-u lat właściciel wiatraka nic już nie płaci podatku. Myślę, że Radni nie zmienią swojej mądrej decyzji.
Dodaj ogłoszenie